nangaparbat3
04.02.11, 07:41
Chodzi to za mną i chodzi. Na innym forum jedna z pań napisała, że składanie (przed praniem) używanych (takiego dokładnie słowa użyła) skarpetek męża powoduje w niej odruch wymiotny.
Że jedna pani - nie ma sprawy. Ale nikogo w całkiem rozbudowanym wątku to nie ruszyło.
I zastanawiam się nad tym w kontekście seksu, i w ogóle wspólnego życia planowanego chyba na wiele lat, pod jednym dachem, w jednym łóżku, w zdrowiu - ale i chorobie. Myślę, że gdybym od męzczyzny usłyszała, że robi mu się niedobrze kiedy dotyka bielizny, którą nosiłam, straciłabym w łóżku pewność siebie - a pewnie i wiele chęci.