Dodaj do ulubionych

Ochota we władzy hormonów a władza nad hormonami

16.03.12, 08:29
Ostatnie dyskusje uderzyły mnie jak wiele osób nie docenia jak determinujący wpływ na nasze zachowanie motywację wybory i tzw ochotę mają regulujące go mechanizmy hormonalne. Które to zachowanie mózg racjonalizuje znajdąc rzekome obiektywne przyczyny aby zapewnić sobie poczucie bezpieczentwa. Każdy z tych mechanizmów ma ciemne i jasne strony. Ale jeżeli je rozumiemy możemy w różny sposób wpływać na ich poziom, i zmieniać subiektywne postrzeganie, zamiast dorabiać teorię do subiektywnej rzeczywistości. I my mamy wtedy nad nimi racjonalną władzę. Czy nie o to przecież chodzi? Zapraszam do dyskusji i uzupełnienia listy.

prolaktyna - odpowiada za przymus rodzicielstwa i opieki nad potomstwem (gratyfikuje oksytocyna) poprzez niepokój i martwienie się o nie, niestety z tego powodu odpowiada też za poczucie zmęczenia, depresja i nerwicę i brak pożądania, libido, bezpołodność. Wykorzystywana do antykoncepcji hormonalnej niestety z wszystkimi konsekwencjami. Najczęściej na dolegliwości z jego powodu cierpą kobiety. U mężczyzn jego wzrost powoduje np. noszenie dzieci na rękach i zaangażowane spędzać czasu z dziećmi.

testosteron -  odpowiada u obydwu płci za pożądanie seksualne libido, i motywację do rywalizacji i ryzyka można go prosto podwyższyć przez aktywność i wysiłek fizyczny, ciemna strona zmniejsza odporność organizmy na choroby, miażdżyce, w przypadku frustracji osobnik reaguje agresją. Hormon maskulizujący

estrogen - hormon feminizujący, u kobiet odpowiada za skłonność do uwodzenia i libido (zdrady), u mężczyzn zbija testosteron, bo jest jego antagonistą wycisza i udomawia, niestety dla mężczyzn powszechny w naszym pożywieniu, podbija go chmiel, soja, lukrecja (słodziki i produkty light), odpowiada też za otyłość typu gruszka

dopamina - odpowiada u obydwu płci za "uskrzydlenie", wraz z adrenaliną tworzy narkotyczną mieszankę zakochania ,mobilizuje organizm. Sztucznie można taki stan usiągnąć w sadomacho (ból), skokach spadochronowych, wyścigach. Odpowiada za gratyfikację i przyjemność podczas orgazmu. Ciemna strona: zabudza ocenę sytuacji jak każdy narkotyk i jest przyczyną zaburzonych i nieracjonalnych wyborów.

oksytocyna - odpowiada za uczucia bliskości i przywiązania - jest ona wydzielana m.in. w trakcie orgazmu, dla kobiet przy porodzie, przy karmieniu piersią, kontakcie fizycznym z dzieckiem. Hormon miłość, więzi, empatii i zaufania. Rozpylają go w centrach handlowych zeby zwiększyć zaufanie i chęć kupowania. Ale ma też ciemną stronę odpowadając za nieuzasadnioną zazdrość i zawiść . Można go podwyższyć w związku przez orgazm i przytulanie.

wazopresyna - odpowiada za bliskość i przywiązanie u mężczyzn. Razem z oksytocyną tworzy w odpowiednich stosunkach mieszankę która determinuje zachowanie nielicznych gatunków monogamicznych i podobną jej rolę wykazano u nielicznych (ok 10%) długoletnich szczęśliwych par. Wydziela się podczas stosunku i długiego snu.

kortyzol - podobnie jak prolaktyna ma wydaje się że ma działanie wyłącznie psychicznie negatywne, powodując wyłącznie zablokowanie libido, motywacji, zadowolenia. Tzw hormon stresu. Ale jego funkcja to wyłączenie organizmu z długiego działania na najwyższych obrotach w warunkach ciągłego stresu, bo grozi awaria od przeciążenia (osłabienie odporności, nowotwór). Samoistnie przestaje działać po urlopie i dłuższym wyciszeniu się.

endorfiny - odpowiadają za stany euforyczne, zadowolenie, poczucie szczęścia , zmniejsza ból wprawia w błogostan. Wada: wywołują uzależnienie psychicznie i fizyczne. Jak podwyższyć: seks, orgazm, regularny długi wysiłek fizyczny (euforia biegacza), ostre przyprawy (chili, kapsoidyna), niedotlenienie, poczucie zagorzenia (oglądanie horrorów), śmiech.
Obserwuj wątek
    • elsa33 Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 16.03.12, 08:55
      Uzupełniam o bardzo ważny hormon:

      Tyroksyna - hormon tarczycy, O niedoborze tyroksyny, a zatem i niedoczynności tarczycy mogą świadczyć między innymi: uczucie chronicznego zmęczenia, senność, kłopoty z koncentracją oraz zapamiętywaniem, skłonność do depresji, obrzęki twarzy, przybieranie masy ciała bez wzmożonego apetytu, bóle stawów i mięśni, zmiana barwy głosu.

      Przy tego typu objawach polecam sprawdzac poziom hormonów tarczycy regularnie
    • that.bitch.is.sick Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 16.03.12, 09:21
      Tak,problem zaczyna się wtedy gdy wkracza hipochondria tudzież osoby próbują hormonami usprawiedliwiać swoje błędy i porażki życiowe. Tak się kochani nie da. Nie da się uciec od odpowiedzialności w chorobę, podobnie jak nie da się hormonami zmienić nastawienia do seksu.
      Znam osoby o wybujałym libido które niestety nie realizują się seksualnie lecz swoje popędy przekuwają na nienawiść tudzież frustrację i histerię. Już Freud odkrył że ze względu na kulturowe potępienie seksu, zwłaszcza u kobiet wybujałe libido i niezaspokojenie seksualne objawia się histerią i hipochondrią. XIX wieczni lekarze tak zwane przypadki histerii u kobiet leczyli masażem sromu podczas którego kobieta osiągała orgazm i na jakiś czas był spokój:). Osobiście uważam że umysł i psychika kontroluje całą resztę.
      • elsa33 Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 16.03.12, 10:45
        jakże cieszy nas to co Ty osobiście uważasz
      • asocial Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 24.03.12, 16:04
        Fraud ma chwytliwe nazwisko, ale czesto sie mylil. Nie wszystkie jego teorie sa skuteczne i dobre.
    • aandzia43 Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 16.03.12, 20:40
      Docenia, docenia :-) Tylko nie łapie wybiórczo jednego czynnika biologicznego za łeb i nie przytwierdza na sztywno, ni w pipę ni w oko, do sytuacji. Dystans trza mieć, nie mieszankę betonu z ogniem fanatyzmu w głowie ;-P
      Tak na marginesie: jestem fanką neuropsychologicznych wykładni ludzkich zachowań (oczywiscie nie wszystko da się w tym klimacie ustalić, ale zawsze biorę pod uwagę czynnik, nazwijmy to z grubsza, biologiczny). Ale, wybacz, to co serwujesz jest dla mnie ciut prostackie. Podzielić wszystkich ludzi na tylko dwie grupy (kobiety i mężczyźni) i usiłować wytłumaczyć relacje miedzy nimi przy pomocy jednej kombinacji (K-M) to jakiś pomysł rodem z przedszkola. Nawet jeśli weźmie się pod uwagę, że podział ten jest kluczowym dla omawianych przez nas sytuacji. Za mało, za mało... Za mało, żeby nie popełnić błędu.
      • urquhart dokument-testosteron-samczy-hormon 24.03.12, 09:04
        aandzia43 napisała:
        > ednej kombinacji (K-M) to jakiś pomysł rodem z przedszkola. Nawet jeśli weźmie
        > się pod uwagę, że podział ten jest kluczowym dla omawianych przez nas sytuacji.

        Czy jest kluczowy to można się spierać. Ale widząc jak wpływa i deteminuje myślenie potrzeby i ochotę, można zawsze tworzyć przyczyny wydarzeń które oczekujemy wpływając na zwiekszenie poziomu hormonów deteminujących i mininalizując atagonistyczne.

        Dziś jestem przekonany że w wielu przypadkach opisywanych zachowań także ty mylisz skutki z przyczynami (np. prolaktyna, dzieci, zmęczenie i depresja)

        Bardzo polecam ciekawy dokument o najnowszych badaniach o wpływie i znaczeniu testosteronu na zachowanie ludzi i zwierząt, czyli hormonu rywalizacji i seksu na Planete we wtorek w nocy.
        www.planeteplus.pl/dokument-testosteron-samczy-hormon_30884
        • aandzia43 Re: dokument-testosteron-samczy-hormon 24.03.12, 20:00
          > Dziś jestem przekonany że w wielu przypadkach opisywanych zachowań także ty myl
          > isz skutki z przyczynami (np. prolaktyna, dzieci, zmęczenie i depresja)

          Zacznijmy od tego, że nie feruję jednoznacznych (i identycznie brzmiących) wyroków w sprawie ochoty na seks po jednym lub nawet kilku wpisach ;-P To odnośnie oceny sytuacji w konkrentych wątkach. Bo chyba nie zamierzasz mi wmawiac, że ZAWSZE brak ochoty na seks po urodzeniu dziecka, wynika z nadmiaru prolaktyny i zrealizowanego planu rozpłodowego, co mogłoby wynikac z analizy twojej działalności? ;-P
    • potwor_z_piccadilly Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 24.03.12, 09:54
      testosteron
      estrogen
      dopamina
      oksytocyna
      wazopresyna
      kortyzol
      endorfiny
      aha, coś jeszcze
      tyroksyna

      A nad tym wszystkim jest coś jeszcze, mózg, a dlatego nad wszystkim, bo to tylko ten organ rejestruje, analizuje dane i decyduje.
      Koniec dyskusji.
      Wybacz przyjacielu.

      • urquhart Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 24.03.12, 10:01
        potwor_z_piccadilly napisał:
        > A nad tym wszystkim jest coś jeszcze, mózg, a dlatego nad wszystkim, bo to tylk
        > o ten organ rejestruje, analizuje dane i decyduje.

        A ta analiza i rejestracja jest własnie obciążona wpływem hormonów.
        Hormony deteminują tylko zachowania zwierząt. Ludzi zakładamy ze nie. Ale tworzą dla mózgu motywacje, ochotę albo demotywację działań przez gratyfikację lub przymus. I racjonalizację że ktoś albo coś jest winny podczas gdy przyczyna leży zupełnie gdzie indziej.
        • yoric Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 24.03.12, 11:43
          > A nad tym wszystkim jest coś jeszcze, mózg

          ale mózg nie jest zrobiony z chmurki, ani anielskiej przędzy, tylko z takiej samej chemii jak reszta; a co do hormonów, sam jest ich najwiekszym producentem.

          Te dychotomie ciało/umysł, racjonalna świadomość/popędliwe emocje siedzą w nas strasznie głęboko; co prawda w ślad za nauką pop-sci już drugą dekadę robi w tej wizji wyłomy, ale to robota na jeszcze trzy-cztery razy tyle czasu, co najmniej...
      • gomory Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 24.03.12, 20:18
        > A nad tym wszystkim jest coś jeszcze, mózg, a dlatego nad wszystkim, bo to tylk
        > o ten organ rejestruje, analizuje dane i decyduje.

        Jednak on i uklad hormonalny sa naczyniami polaczonymi. To mozgownica decyduje m.in. o tym ile i jakich hormonow ma zaczac wydzielac, lub "nakazac" to podleglym gruczolom.
        Czasem oczywisty jest negatywny zwiazek sprawczy gdy ktos np. alkoholem wylacza wazopresynowa komunikacje z nerkami. Ale przyznasz, ze trudno ozieblym kobietom z Hashimoto sugerowac by intensyfikowaly przysadke do lepszej gospodarki TSH. Chociaz medycyna niekonwencjonalna twierdzi, ze mozna. Ponoc to latwiutkie jak samouleczenie nowotwora :).
        • potwor_z_piccadilly Re: Ochota we władzy hormonów a władza nad hormon 24.03.12, 20:59
          Komplikujecie panowie proste sprawy.
          Te wszystkie naukowe terminy nie powstały po to by opisać zjawisko. One powstały po to by zjawisku nadać alibi.
          Co do mózgu, to twierdzę że do najskuteczniejszych, wydawanych przez niego komend należą te proste.
          - Pogłaszcz.
          - Jeszcze powalcz.
          - Grzecznie przeproś i odejdź.
          - Kopnij w dupę.
          Pozdrawiam i przepraszam że przeszkodziłem w mądrych dysputach.
          Już więcej nie będę.
          Na razie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka