public.static.void.main
21.10.12, 19:42
To rozwiązanie jest w miarę proste. Idziesz do kiosku i kupujesz przykładowo dajmy na to "Men's Health". Następnie porównujesz się z facetem z okładki. Jeśli przypminasz go chociaż w 50-ciu procentach a twoja żona odmawia seksu to nie tak coś z twoją zoną. Jeżeli nie przypominasz chociaż w połowie faceta, który widnieje na okładce a typowego Polaka- brzuszek i widoczna nadwaga lub chudość i kompletny brak mięśni to się nie dziw, że żona unika sesku. Co zrobić? Idziesz na siłownię, po dwóch latach masz +42 cm w bicepsie, szerokie ramiona, dobrze zbudowaną klatę i co chwila wzrok wpatrujących się w Ciebie kobiet na basenie. Nic tak nie podnosi chęci małżonki na łózkowe figle jak świadomość, że jej facet podoba się wielu kobietom a niejedna widziała by go w łóżku z sobą. Nic prostszego- wystarczy być atrakcyjniejszym fizycznie od małżonki i po sprawie.