Dodaj do ulubionych

Chcecie seksu od swoich żon?

21.10.12, 19:42
To rozwiązanie jest w miarę proste. Idziesz do kiosku i kupujesz przykładowo dajmy na to "Men's Health". Następnie porównujesz się z facetem z okładki. Jeśli przypminasz go chociaż w 50-ciu procentach a twoja żona odmawia seksu to nie tak coś z twoją zoną. Jeżeli nie przypominasz chociaż w połowie faceta, który widnieje na okładce a typowego Polaka- brzuszek i widoczna nadwaga lub chudość i kompletny brak mięśni to się nie dziw, że żona unika sesku. Co zrobić? Idziesz na siłownię, po dwóch latach masz +42 cm w bicepsie, szerokie ramiona, dobrze zbudowaną klatę i co chwila wzrok wpatrujących się w Ciebie kobiet na basenie. Nic tak nie podnosi chęci małżonki na łózkowe figle jak świadomość, że jej facet podoba się wielu kobietom a niejedna widziała by go w łóżku z sobą. Nic prostszego- wystarczy być atrakcyjniejszym fizycznie od małżonki i po sprawie.
Obserwuj wątek
    • tygrys-bez-rys Dear overloded operator 21.10.12, 19:51
      Dear overloaded operator,
      Na czym opierasz swoja niewatpliwe swiatla, prosta i jak mniemam w Twoim zalozeniu skuteczna rade? Czy nie podejzewasz ze rada ta doprowadzi do: w/w maz bedzie dudnil a takze byc moze loil nie tylko zonke ale i cala grupe innych lal?
      Calusy
      T. Tygrys
      • public.static.void.main Re: Dear overloded operator 21.10.12, 20:08
        Nie interesuje mnie co będzie "dudnił" mąż. Nie dziwię, się kobiecie, że gdy do łóżkowych figli zabiera się typowy Polak (60% ma nadwagę) wyglądający jak natłuszczony adonis to jej się odechciewa. Pozostaje jeszcze kwestia ubioru i dbania o siebie- tutaj Polacy wyróżniają się na skalę europejksą. Spytaj się jakiejkolwiek kobiety z Francji czy Szwajcarii jak ocenia "modę" Polaków. Poza tym przystojny i dobrze zbudowany facet mający problemy z seksem jest jak yeti. Mówią, że istnieje lecz mało kto widział :D
        • tygrys-bez-rys Juz Pytam! Wlasnie mam jedna obok! 21.10.12, 20:57
          Ona odpowiada: C'est Magnifique! Znalazlem jeden wyjatek. No wiec ten Twoj test Zawiodl.

          Powtarzam pytanie Skad to wiesz, masz jakies badania?

          Alternatywnie jest cala grupa proroko ktorzy uwrzaja ze kobiety lubia specjalne spady i skroty, nazywaja to PUMA czy jakos ta. Tutaj ich znajdziesz. Jedna z metod to chodzenie zawsze w prazkowanym graniturze wywolujacym efekt chipnotyczny.

          Ile miales zon? Swoich i nie swoich. Moze to jakas probka.
        • marek.zak1 Re: Dear overloded operator 22.10.12, 09:13
          Nareszcie ktosśnapisał coś konstruktywnego i zwyczajnie mądrego. Cała następna dyskusja i kpiny dowodzą, że tak jest i facetom jest po prostu głupio.
          Jedna uwaga, to działa także w druga stronę. Nie tylko faceci powinni być wysportowani.
          A więc koleżanki i koledzy - na siłownię.
          Marek
          • loppe Re: Dear overloded operator 22.10.12, 09:18
            A propos' w drugą stronę i koleżanki na siłownię!

            www.youtube.com/watch?v=xUwwLb7-WEs
          • public.static.void.main Re: Dear overloded operator 22.10.12, 09:34
            A jak ma im być? Niegłupio? Wystarczy poczytać te ichnie porady "bądź milszy" i te ich struganie wariata kiedy wmawiają, iż to pomoże. A jednak nie pomaga. Przeciętny Polak nie jest atrakcyjny i daleko mu do Włocha czy Hiszpana. Potem przychodzą na forum i płaczą, że "żona nie daje". A komu ma "dawać"? Gościowi co ostatnią "setkę" przebiegł w liceum, zamiast sześciopaka ma jednopak zwisający znad paska? Jakiś tygrys bez rys mający problemy z ortografią pytał się skąd to wiem. A poczytaj sobie badania naukowców. Z drugiej strony kobiety w rozmiarze 36 zdecydowanie częściej według białych kitli uprawiają seks niż ich koleżanki w rozmiarze 44+.
            Seks i pożądanie nie kierują się rozumem.
            • gomory Re: Dear overloded operator 22.10.12, 13:32
              > Seks i pożądanie nie kierują się rozumem

              W rzeczy samej.
              Wyglad wygladem ale inna aspekty takze nie sa bez znaczenia. Wiesz jak obecnie wyglada Ron Jeremy, ten amerykanski aktor porno? Jest stary, gruby, ma wasy z lat 80, a przez resztki rzadkich wlosow przeswieca mu lysina. Z wlosami zreszta sie chyba poddal, bo przestal farbowac siwizne i ma z niej odrosty. Na moje oko oblech pierwsza klasa. Zwlaszcza gdy do tego dorzucic t-shirta, powypychany dres i crocsy.
              Widzialem jak zabajerowal laske tak na oko 25 letnia. Niby nie jakas dziewice, tylko modelke erotyczna, no ale nie zadna bezwolna nimfomanke.
              Wszystko zajelo mu miedzy kwadransem a pol godzina. Przywital sie, spytal ja czy go poznaje, bo jest aktorem porno. Ona, ze owszem ale strasznie dawno temu gral i go chyba pamieta. Odpowiedzial, ze taki stary to nie jest, zlapal ja za przegub, przyciagnal dlon i przez spodnie pochwalil sie wielkoscia penisa. W sumie to bylo nawet sprytne, bo w ten sposob nie mogl zarobic liscia w ryja ;). Dziewczyna najpierw sie sploszyla usilujac wyszarpnac, ale z czasem sie tak jakos uspokoila, bo on ciagle do niej nawijal. Tak, ze w koncu sluchala co on plecie, jednoczesnie macajac mu jaja. Nie bede dalej rozwijal opowiesci dalszych zabiegach Rona, ale byly one wlasnie jak z planu pornosa.
              Nie bez znaczenia jest tez chyba magia hipnotycznego wzroku. Bo gdy powiedzial nakazujaco: idz do lazienki, ja tam do Ciebie zaraz przyjde - to ona poszla. Pozniej gdy wyszli to jej na serwetce swoj autograf zostawil.
              W tym miejscu az cisnie sie na usta pytanie do pakerow noszacych arbuzy pod pachami: czy kiedykolwiek laska wziela od was autograf po pieprzeniu?
              Jesli ktos nie zna fizys Rona Jeremego to pogooglajcie, a zobaczycie, ze seks i pozadanie nie kieruja sie rozumem :).
              • urquhart Wiara w siebie. 22.10.12, 15:10
                :)
                Generalnie ten facet wierzy w siebie, a to jest olbrzymi afrodyzjak. Wielu facetów szprycujacych sie koksem wierzy że jak będzie miało te kilka centymetrów więcej obwodu to zdeklasują konkurentów, ale problem tkwi zupełnie w czym innym.
                Natomiast obiektywnie o fizyczność warto dbać, z tym że przygoda z siłownia sugeruje rowój wypadków innym kontekście niz ... ŻON.
                Zainteresowanie siłownią jest wymieniane jako pierwszy punkt do zdrady, a i serwisy randkowe sugeruja że to jesne z najlepszych miejsc do nawiązywania łóżkowych znajomości jako że feromony szaleją w powietrzu.
                kobieta.wp.pl/kat,65524,title,Silownia-tam-szaleja-hormony,wid,13571544,wiadomosc.html
                www.menshealth.pl/seks/Przez-silownie-do-sypialni-3385.html
                www.perfectdating.pl/artykuly-o-tematyce-pua/31/159-10-oznak-ze-mezczyzna-cie-zdradza.html
                • loppe Re: Wiara w siebie. 22.10.12, 15:12
                  Mnie poderwała managerka gymu, a dwie inne ja podrywałem, jedną z wzajemnością. Bo w 3 gymach ćwiczyłem.
                  • loppe Re: Wiara w siebie. 22.10.12, 15:15
                    Ooo, teraz lepiej siebie rozumiem. Muszę najpierw lepiej poznac kobietę, a tylko managerki zawsze są w gymie jak jestem.
                    • loppe Re: Wiara w siebie. 22.10.12, 15:42
                      Więc tak to w skrócie było: Jedna managerka zwróciła mi uwagę na sali że jeżeli dalej będę tak ćwiczyć to skończe jako inwalida. Zaprosiłem ją do dyski. Nie przyszła. Drugiej managerce powiedziałem że pięknie się porusza (bo one czasem tam sobie ćwiczą). Była moja. Gdy skończył się mój karnet powiedziała mi bez ogródek że mogę tu przychodzić nadal bo...
                      Z trzecią była taka chemia że wyznaliśmy sobie wszystkie choroby jakie mamy (w trakcie wywiadu wstępnego - bo ja jak kazdy ćwiczący potencjalnie nie kwalifikuję się na pewne ćwiczenia jeśli tam coś; wywiad był ujmujący bo Ją otworzyłem...). Potem gdy zobaczyła (w spódniczce, koszuli) mnie półnagiego na basenie o mało nie wpadła do wody. To był znak...
                • kag73 Re: Wiara w siebie. 22.10.12, 18:54
                  Kurtka na wacie, jakiz ten moj chlop nierozgarniety, naprzegapial okazji...moglby miec panienek na peczki w tych silowniach a on zawsze mnie ze soba ciaga.
                  • hello-kitty2 Re: Wiara w siebie. 22.10.12, 21:15
                    Hehe loppe wiary w siebie ci nie brakuje. Taki poeta z ciebie wychodzi jak walniesz w "dyske" w "gymie" :)

                    Ja chodze bardzo pozno ok 22 wtedy nie ma juz zadnych kobiet, ktorych i tak niewiele, bo cardio jest oddzielone i to przeciez z silka nie wiele ma wspolnego. Wtedy cwicza juz same koksy i fanatycy, zadne feromony nie fruwaja, czerwone pyski wszyscy maja i generalny wkurw od maksymalnego wysilku. Panuja silowe rozmowy i ciagle sie ktos maksymalnie drze z wysilku. Wieczorem robi sie typowa chamska, meska pakernia. Dla mnie miejsce idealne.
                    • loppe Re: Wiara w siebie. 22.10.12, 21:32
                      Taką kobietę mógłbym pokochać
                    • tygrys-bez-rys Kicia ... 23.10.12, 00:12
                      Nie zapominaj o pierdzeniu.
                      • hello-kitty2 Re: Kicia ... 23.10.12, 01:05
                        tygrys-bez-rys napisała:

                        > Nie zapominaj o pierdzeniu.

                        No cos ty tygrysku, pierdzenie to w podnoszeniu ciezarow u ciezarowcow wystepuje. Wiem, bo znalam jednego sztangiste, jednego tez w domu mialam raz. Nie sadze zebys ktos piernal ponizej stowy, takie rzeczy to chyba od 2 stow :) Poza tym w "gymie" muza napierdziela, dobrze tam maja pomyslane, nie w kij pierdzial, pro. Poeta tez chodzi to potwierdzi.
                        • loppe Re: Kicia ... 23.10.12, 09:17
                          Ćwiczysz te swoje aktony Kocie?:)
                          • hello-kitty2 Re: Kicia ... 23.10.12, 19:19
                            loppe napisał:

                            > Ćwiczysz te swoje aktony Kocie?:)

                            Ha no pewnie! Skopowialam sobie traning Schwarzeggenera. Wykonuje 3 gainsets po 6 cwiczen bez odpoczynku miedzy cwiczeniami z progresem ciezaru i regresem powtorzen. (zasem jebne sie w ciezarze lub ilosci powtorzen ale najwyzej 2kg czy 2 powtorzenia -> Wielki Brat Gomory patrzy hehe). Przyrost slaby ale zauwazalny. Rozbudowalam sobie triceps od Nordic Walking kiedys i teraz chce wyrownac dysproporcje rozbudowa barow. Bicepsow nie robie nigdy, a i tak rosna. Co by bylo gdybym je izolowala! Strach sie bac.

                            Czy autor watku zagail, zeby docelowo zmienic watek w fintnesowy?

                            Loppe a ty co klate robisz przede wszystkim? Masz juz metr w obwodzie? :)
                            • loppe Re: Kicia ... 23.10.12, 19:38
                              Ja ci powiem wszystko Kocie:)

                              Po pierwsze, jak ćwiczę. Po pierwsze w siłce należy się pojawiać rzadko, wtedy jest większa przyjemność niż kiedy często. Po drugie, przez pół godziny robię nieustanny wysiłek (wk... się zresztą na pogadujących niećwiczących kulturystów) na który się składa 200 wysiłków rąk, no one mdleją po tym, następuje sekwencja nóg na stepperze i ponownie 200 rąk. Serce pracuje cały czas, a serce jest najważniejsze. Następnie sauna mokra. Po niej basen 25 minut, głównie style wymyślone przeze mnie - potrafię na przykład pływać nogami do przodu, albo w pionie, nie mam rzadnych problemów w wodzie.

                              Kupuję marynarki na 116 cm bo lubię luzik:)
                              • hello-kitty2 Re: Kicia ... 23.10.12, 20:02
                                loppe napisał:

                                Po drugie, przez pół godziny robię n
                                > ieustanny wysiłek (wk... się zresztą na pogadujących niećwiczących kulturystów)
                                > na który się składa 200 wysiłków rąk, no one mdleją po tym, następuje sekwencj
                                > a nóg na stepperze i ponownie 200 rąk. Serce pracuje cały czas, a serce jest na
                                > jważniejsze. Następnie sauna mokra. Po niej basen 25 minut, głównie style wymyś
                                > lone przeze mnie - potrafię na przykład pływać nogami do przodu, albo w pionie,
                                > nie mam rzadnych problemów w wodzie.

                                "Wysilek rak" robisz obok "pogadujacych kulturystow", "nogi robisz na steperze", potem lezysz albo stoisz 25 min w wodzie. A nie jest ci zimno? No chyba ze mowisz o jakim basenie, ktory ma powyzej 30 stopni. Ja tez plywam ale w basenach do 28 stopni Celcjusza, czasem ciezko wejsc do wody, najlepiej skoczyc.

                                Z tym wysilkiem rak to wieksza wpadka niz wczesniejsza z ramionami :)
                                • loppe Re: Kicia ... 23.10.12, 20:14
                                  Już widzę że mnie jednak ani trochę nie kochasz skoro wymyślasz tę pretensję co do bardzo precyzyjnego wyrażenia 'wysiłek rąk"(

                                  www.youtube.com/watch?v=iH8OcrxKitg
                                  • loppe Re: Kicia ... 23.10.12, 20:46
                                    No dobrze, jeśli naprawdę będziesz tego chciała złamię Ci serce, ale to nie jest moja specjalność, ja koję kobiety...
                                  • hello-kitty2 Re: Kicia ... 23.10.12, 20:48
                                    loppe napisał:

                                    > Już widzę że mnie jednak ani trochę nie kochasz skoro wymyślasz tę pretensję co
                                    > do bardzo precyzyjnego wyrażenia 'wysiłek rąk"(
                                    >
                                    > www.youtube.com/watch?v=iH8OcrxKitg

                                    Powiedz mi: what love is, to ci powiem czy cie kocham. Fajna muza.

                                    • loppe Re: Kicia ... 23.10.12, 20:54
                                      Ja już wiem że jesteś idealistką. What love is? Nawet nie potrafię odpowiedzieć - że np. ja jestem miłością, bo to by była jednak przesada.
            • tygrys-bez-rys Nie obrazaj sie kociaku 22.10.12, 15:27
              Jak nie chcesz podac zrodel badan na jakich opierasz swoja teze, to choc napisz ile razy byles zonaty. Albo w konkubinacie, co sie klasyfikuje na malrzenstwo sui juris. Ja pytam z ciekawosci i bron mnie boze nie oceniam twojej postawy. A to ze mowisz ze naukowcy i jakies kitle to pieknie i ja poczytam, ale gdzie mam poczytac?
              • spinka1_0 Re: Nie obrazaj sie kociaku 23.10.12, 18:16
                Nie ma ludzi, którzy nie pragną seksu. Przynajmniej wśród młodych nie ma nikogo takiego chyba...
                --
                www.redu.pl/sexy/ - najładniejsze kobiety z całej sieci.
              • proto Re: Nie obrazaj sie kociaku 23.10.12, 20:34
                tygrys, rozumiem że Ty preferujesz po prostu grube kobiety. Przyznaj się to nic takiego. Jak to się mówi, wyjątek czyni regułę, czy jakoś tak.

                Specjalnie dla Tygrysa, Szanowni Państwo bogini facebooka, jedyna, niepowtarzalna

                bi.gazeta.pl/im/79/1f/c2/z12722041O.jpg

                I nie mów, że wygląd nie ma znaczenia.
    • loppe Re: Chcecie seksu od swoich żon? 21.10.12, 19:58
      Ad. Idziesz na siłownię, po dwóch latach masz +42 cm w bicepsie, szerokie ramiona, dobrze zbudowaną klatę i co chwila wzrok wpatrujących się w Ciebie kobiet na basenie.

      To by się zgadzało, co do centymetra... Ciekawe.

      • hello-kitty2 Re: Chcecie seksu od swoich żon? 21.10.12, 22:11
        loppe napisał:

        > Ad. Idziesz na siłownię, po dwóch latach masz +42 cm w bicepsie, szerokie ramio
        > na, dobrze zbudowaną klatę i co chwila wzrok wpatrujących się w Ciebie kobiet n
        > a basenie.
        >
        > To by się zgadzało, co do centymetra... Ciekawe.
        >

        Loppe masz powyzej 42 w bicepsie? Ciekawe ile ma Yoric? :)
        • loppe Re: Chcecie seksu od swoich żon? 21.10.12, 22:24
          No nie mam powyżej i nawet nie chcę miec powyżej 42 w bicepsie. Prawde mówiąc biceps mnie zupełnie nie interesował. Zmierzyłem dopiero gdy to przeczytałem... i zgadza się! Zaskakujące. Biceps mnie nie interesuje, interesują mnie natomiast - jak to napisał Autor "szerokie ramiona, dobrze zbudowana klata". Posiadłem te atrybuty...
          • hello-kitty2 Re: Chcecie seksu od swoich żon? 21.10.12, 22:57
            loppe napisał:

            > No nie mam powyżej i nawet nie chcę miec powyżej 42 w bicepsie. Prawde mówiąc b
            > iceps mnie zupełnie nie interesował. Zmierzyłem dopiero gdy to przeczytałem...
            > i zgadza się! Zaskakujące. Biceps mnie nie interesuje, interesują mnie natomias
            > t - jak to napisał Autor "szerokie ramiona, dobrze zbudowana klata". Posiadłem
            > te atrybuty...

            Ot co, ja tez po przeczytaniu wstalam zeby sobie zmierzyc ale zauwazylam ze centymetr mi wcielo. Wszysko mi gra loppe, dla mnie tez nie biceps wazny tylko ramiona, szczegolnie tylne aktony by mi sie przydaly, klatke tez mam fajna. Szkoda, ze sie Sabat wykruszyl, bo mielismy tu watek fitnesowy z Yoriciem. No tak, to by tlumaczylo te 20 % czasu spedzonego w trojkatach czyli posrednio potwierdza teorie autora watku.

            Gomory zupelnie nie kumam dlaczego szerokie ramiona wesolo ci sie kojarza? V shape to przeciez upragniona sylwetka mezczyzny.
            • kag73 Re: Chcecie seksu od swoich żon? 21.10.12, 22:59
              Moze powinno to brzmiec: szerokie bary.
            • loppe Re: Chcecie seksu od swoich żon? 21.10.12, 23:04
              Jeśli Yoric jest pięknie zbudowany, to na pewno nic w tym złego. Piekno w każdej postaci godne jest pochwały.

              Aktony - w ogóle nie znałem tego wyrazu! (i nadal nie chcę wiedzieć co dokładnie znaczy; ale ze mnie mięśniak:))

              No barki, barki, jak pisze Kag, ale mawia się też szerokie ramiona, tak jak w zagajeniu wątku.

              Piękna klata zawsze jest godna pochwały:)
            • gomory Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 12:53
              > dla mnie tez nie biceps wazny tylko ramiona

              Jesli wezmiesz pod uwage, ze biceps znajduje sie wlasnie na ramieniu i nigdzie wiecej, to czyz powyzsze nie brzmi radosnie?
              Stad moja wesolosc :).
              • loppe Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 13:24
                No ale Kitty napisała o tylnych aktonach ramion. Tylne aktony na pewno nie są bicepsami. Bicepsy jak wiadomo są przednie tylko:)). Jak już tak się tu weselimy i poprawiamy:)
              • hello-kitty2 Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 20:45
                gomory napisał:

                > > dla mnie tez nie biceps wazny tylko ramiona
                >
                > Jesli wezmiesz pod uwage, ze biceps znajduje sie wlasnie na ramieniu i nigdzie
                > wiecej, to czyz powyzsze nie brzmi radosnie?
                > Stad moja wesolosc :).

                Czuj czuj czuwaj Gomory:) Racja. Poprawiam sie. Bary, barki, miesnie NAramienne. Oczywiscie. Trzy piekne aktony miesni naramiennych jak u Brada Pitta w Fight Club gdy w ostatnich scenach wystepuje w podkoszulku. Polecam.

                ps. ale chyba mowi sie potocznie, ze Brad Pitt jest szeroki w ramionach, czy tez plaszczyk za szeroki w ramionach, prawda? I wtedy wiadomo, ze chodzi o barki, a nie o biceps :)
                • gomory Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 22:49
                  Gdy ktos mowi, ze idzie po najmniejszej linii oporu to wiem co ma na mysli, mimo blednej wypowiedzi. Plaszczyk szeroki w ramionach tez jest dla mnie jak najbardziej zrozumialy.
                  A, ze mnie to akurat bawi? Coz, mam wtedy wizje istoty bedacej krzyzowka Hellboya z Popeyem i mnie to raduje.
                  Bywalcy silowni nastawieni na kult ciala raczej duza wage do niego przywiazuja. Mialem wrazenie, ze do nazewnictwa beda podchodzili bardzo ortodoksyjnie. W koncu to chyba wazne by sie nie jebnac w planie treningowym? Jak ma gosc napisane na karteczce "dzisiaj cwicze ramiona + nogi", to musi wiedzic gdzie ma nogi, zeby np. nie zaczal brzuszkow robic :).
                  • tygrys-bez-rys Hellboy faqs popoy 23.10.12, 00:18
                    Ty jestes zwykle zazdrosny madafaker, ze nie mass forty tu w bicepsie, daj se Mr. G. Stejka i zaprzestaj two koncertu an najmniejsze skrzypce swiata.

                    bp3.blogger.com/_eP-TQH6WbX0/SFLnpS5qIoI/AAAAAAAADsY/7OCLxUiezv0/s1600-h/Hellboy+2+The+Golden+Army+Theatrical+Movie+Poster.jpg
                    Hellboy fucking A! A ta Lola! Omfg!
                  • hello-kitty2 Re: Chcecie seksu od swoich żon? 23.10.12, 01:21
                    gomory napisał:
                    > Bywalcy silowni nastawieni na kult ciala raczej duza wage do niego przywiazuja.
                    > Mialem wrazenie, ze do nazewnictwa beda podchodzili bardzo ortodoksyjnie. W ko
                    > ncu to chyba wazne by sie nie jebnac w planie treningowym? Jak ma gosc napisane
                    > na karteczce "dzisiaj cwicze ramiona + nogi", to musi wiedzic gdzie ma nogi, z
                    > eby np. nie zaczal brzuszkow robic :).

                    Gomory jebniecie w planie treningowym nie jest raczej mozliwe z prostego powodu: jesli dzisiaj robisz nogi i ramiona (nie slyszalam o takiej kombinacji, nikt nie robi calych ramion na raz, a ty bardziej z nogami, rozumiem, ze strzelasz :) to cie tak napieprzaja kolejnego dnia i jeszcze kolejnego, ze ich nie zrobisz na kolejnym treningu. Natomiast nigdy nie widzialam planu treningowego zawierajacego zdanie "dzisiaj robie..." :)
                    • gomory Re: Chcecie seksu od swoich żon? 23.10.12, 03:25
                      Cwiczenie przeciwstawnych grup miesniowych je swietnie aktywizuje.
                      W pewnym momencie to raczej trudno cwiczacym o progres bez laczenia np. tricepsu+bicepsem czy czworoglowego+dwuglowym. Nie widze niczego zlego w polaczeniu cwiczen rak i nog. Co w tym nie tak?
        • loppe Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 14:00
          Przypomnę przy tej okazji klasyczne ćwiczenie na głównego aktona męskiego:
          Co dzień rano
          Dla poprawy człona kształtu
          10 minut samogwałtu
          • loppe Re: Chcecie seksu od swoich żon? 23.10.12, 09:18
            Mięsień Kegla z drugiej strony, tak?
    • gomory Re: Chcecie seksu od swoich żon? 21.10.12, 22:23
      > Co zrobić? Idziesz na siłownię, po dwóch latach masz +42 cm w bicepsie, szerokie ramiona

      Od dnia gdy czlowiek sie dowie odkad, dokad siega kosc ramienna, zwrot "szerokie ramiona" zawsze bedzie brzmial wesolo :).
    • triss_merigold6 Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 11:19
      Nie da się ukryć, że dużo w tym racji. D
      Przerażające jest to, że już dużo młodych chłopaków ma fatalne sylwetki z rysującą się otyłością na brzuchu.
      • public.static.void.main Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 11:35
        Jeszcze grubaski myślą, że z nich ogiery. A tak naprawdę mają o kilkadziesiąt procent testosteronu we krwi mniej od gościa, który się nie opieprza i chodzi na siłownię trzy razy w tygodniu. Zapamiętajcie "marudy"- seks nie kieruje się stricte pojmowanym rozumem i wasze rozmowy jak sami zauważacie dają radę na krótką metę a potem wszystko znów wraca w stare, utarte koleiny. Do następnego wątku- "nie poprawiło się, żona znowu nie daje"
    • loppe Re: Chcecie seksu od swoich żon? 22.10.12, 12:02
      Z tym że nic nie zastąpi piękna wewnętrznego... Ja na przykład z dobrze zbudowaną jędzą koitować nie będę...
    • welcometopoland zaiste - genialne ! :-/ 23.10.12, 10:21
      Tylko co jak moja stara w 20% nawet nie wygląda jak laska z okładki CKM ???
      :)
      Poza tem mądry kolego my tu mówimy o MAGICZNYM ZANIKU CZEGOŚ CO BYŁO i BYŁO SUPER ZALEDWIE PÓŁ ROKU - ROK PRZED ŚLUBEM !!
      Mało kto brzydnie w tak krótkim czasie na tyle by sprowadzać problem to fizycznej atrakcyjności partnera.



      public.static.void.main napisał:

      > To rozwiązanie jest w miarę proste. Idziesz do kiosku i kupujesz przykładowo da
      > jmy na to "Men's Health". Następnie porównujesz się z facetem z okładki. Jeśli
      > przypminasz go chociaż w 50-ciu procentach a twoja żona odmawia seksu to nie ta
      > k coś z twoją zoną. Jeżeli nie przypominasz chociaż w połowie faceta, który wid
      > nieje na okładce a typowego Polaka- brzuszek i widoczna nadwaga lub chudość i k
      > ompletny brak mięśni to się nie dziw, że żona unika sesku. Co zrobić? Idziesz n
      > a siłownię, po dwóch latach masz +42 cm w bicepsie, szerokie ramiona, dobrze zb
      > udowaną klatę i co chwila wzrok wpatrujących się w Ciebie kobiet na basenie. Ni
      > c tak nie podnosi chęci małżonki na łózkowe figle jak świadomość, że jej facet
      > podoba się wielu kobietom a niejedna widziała by go w łóżku z sobą. Nic prostsz
      > ego- wystarczy być atrakcyjniejszym fizycznie od małżonki i po sprawie.
      • hello-kitty2 Re: zaiste - genialne ! :-/ 23.10.12, 19:25
        welcometopoland napisał:

        > Tylko co jak moja stara w 20% nawet nie wygląda jak laska z okładki CKM ???
        > :)
        > Poza tem mądry kolego my tu mówimy o MAGICZNYM ZANIKU CZEGOŚ CO BYŁO i BYŁO SUP
        > ER ZALEDWIE PÓŁ ROKU - ROK PRZED ŚLUBEM !!
        > Mało kto brzydnie w tak krótkim czasie na tyle by sprowadzać problem to fizyczn
        > ej atrakcyjności partnera.

        To trzeba bylo ten czarodziejski moment zwany "ZALEDWIE PÓŁ ROKU - ROK PRZED ŚLUBEM" utrzymywac w nieskonczonosc albo jak dlugo sie da? :)
      • gomory Re: zaiste - genialne ! :-/ 24.10.12, 12:18
        > Tylko co jak moja stara w 20% nawet nie wygląda jak laska z okładki CKM ???

        Eeee 20% moze jeszcze nie jest tak zle. Laski z okladki CKM na zywo przypominaja siebie tylko w 51% ;).
        • hello-kitty2 Re: zaiste - genialne ! :-/ 24.10.12, 15:18
          gomory napisał:

          > Eeee 20% moze jeszcze nie jest tak zle. Laski z okladki CKM na zywo przypominaj
          > a siebie tylko w 51% ;).

          Prawda jest taka, ze wygladasz tak, jak sie czujesz.
    • abrigado Re: Chcecie seksu od swoich żon? 25.10.12, 01:27
      to forum schodzi na psy? już nawet pomijając oderwanie od rzeczywistości ( 90 % facetów po tzydziestce wyglada lepiej niż 90% kobiet po trzydziestce)

      to rozumowanie autorki wykazuje błędy logiczne- eeech...
      • hello-kitty2 Re: Chcecie seksu od swoich żon? 25.10.12, 01:55
        abrigado napisał:

        > to forum schodzi na psy? już nawet pomijając oderwanie od rzeczywistości ( 90 %
        > facetów po tzydziestce wyglada lepiej niż 90% kobiet po trzydziestce)
        >
        > to rozumowanie autorki wykazuje błędy logiczne- eeech...

        Autorki? :)
      • stary.dziadyga Re: Chcecie seksu od swoich żon? 25.10.12, 09:01
        > to forum schodzi na psy? już nawet pomijając oderwanie od rzeczywistości ( 90 %
        > facetów po tzydziestce wyglada lepiej niż 90% kobiet po trzydziestce)

        Śmiała teza, ale zupełnie oderwana od rzeczywistości, ale zupełnie oderwana od rzeczywistości.
        Kobiety jednak bardziej dbają o siebie
      • gomory Re: Chcecie seksu od swoich żon? 25.10.12, 10:04
        > 90 % facetów po tzydziestce wyglada lepiej niż 90% kobiet po trzydziestce

        Serio? Bardziej podobaja Ci sie faceci czy masz ich w doopie ;)?
      • mujer_bonita Re: Chcecie seksu od swoich żon? 25.10.12, 10:57
        abrigado napisał:
        > to forum schodzi na psy? już nawet pomijając oderwanie od rzeczywistości ( 90 %
        > facetów po tzydziestce wyglada lepiej niż 90% kobiet po trzydziestce)

        Proponuję latem udać się na promenadę przy plaży w jakimś nadmorskim kurorcie na paradę mięśni piwnych ;P
    • prosty_facet ale głupoty sadzisz 19.11.12, 21:28
      public.static.void.main napisał:

      > wystarczy być atrakcyjniejszym fizycznie od małżonki i po sprawie.

      Nie mam brzuszka, do roboty codziennie dymam na rowerze i jakoś to nic nie daje - kobiety się za mną nie oglądają .... Może gęba im nie pasuje .....
      A mój przyjaciel ma 70 kg nadwagi (tak tak, samej nadwagi ma 70 kg) i panienki się rozpływają po 15 minutach rozmowy z nim .....
      Czyli Twoja teoria G warta.....
      • strach.na.wroble Re: ale głupoty sadzisz 20.11.12, 07:33
        prosty_facet napisał:

        > Nie mam brzuszka, do roboty codziennie dymam na rowerze i jakoś to nic nie daje
        > - kobiety się za mną nie oglądają .... Może gęba im nie pasuje .....

        Nie mieć brzuszka to trochę za mało, nie uważasz ? Ty byś się oglądał za babką, tylko dlatego że nie ma brzuszka a generalnie cycki posiada ? :)
        Żeby zwracać na siebie uwagę, trzeba posiadać jakiś atrybut, który przyciąga uwagę innych. Dość rozbudowane mięśnie przy bardzo niskim poziomie tkanki tłuszczowej mogą być takim atrybutem. To jest dobry starter, przy którym kobieta może stwierdzić, że warto sprawdzić pozostałe atrybuty. Same mięśnie też nic nie dadzą. Jeśli po paru zdaniach okaże się, że pan jest zagubioną życiowo sierotką Marysią bez pracy i prawa jazdy albo jego inteligencja jest tak "wybitna", że nie radzi sobie nawet ze sformułowaniem najprostszych zdań, wtedy i tak odpadnie z dalszych eliminacji i ostatecznie nie podejmie się głównej konkurencji :)

        Jak wiadomo kobiety generalnie cenią sukces, pozycję. To może mieć wymiar dosłowny, ale czasem i symboliczny. Branie będzie miał słynny pisarz, polityk, biznesmen, ze względu na swoje życiowe osiągnięcia.
        Przy czym wydaje mi się, że bycie w fenomenalnej formie fizycznej, bycie posiadaczem dużych i wspaniale wyrzeźbionych mięśni też może być postrzegane w kategoriach sukcesu i ostatecznie nie negowałbym ich roli jako afrodyzjaka.
        Tylko że musisz wybić się grubo ponad przeciętność, żeby to rzeczywiście działało.
        Najczęściej ludzie robią to za pomocą sterydów, nie oszukujmy się.
        Oczywiście uzyskanie bardzo wyrzeźbionego ciała przy masie mięśniowej grubo powyżej przeciętnej jest możliwe bez wsparcia farmakologicznego, ale bardzo trudne.
        Dowodem na to może być osoba Eugena Sandowa, nazywanego ojcem kulturystyki. Umarł zanim zaczęto używać anabolików, więc nie ma dyskusji: nie brał. Tylko że to był siłacz cyrkowy, który podporządkował ćwiczeniom całe swoje życie. Tak jak obecnie robi wielu zawodowych kulturystów.
        To nie jest proste, nie ma nic za darmo.

        > A mój przyjaciel ma 70 kg nadwagi (tak tak, samej nadwagi ma 70 kg) i panienki
        > się rozpływają po 15 minutach rozmowy z nim .....

        Czy uprawiają z nim seks ? Bycie miłym i towarzyskim to jedno, a seks to drugie. Dziesiątki razy sam byłem świadkiem, jak kobieta przy okazji jakiejś grupowej wycieczki szła do łóżka z facetem z którym, pozornie, przez cały czas publicznie darła koty.
        • prosty_facet Re: ale głupoty sadzisz 22.11.12, 21:32
          strach.na.wroble napisał(a):

          > Czy uprawiają z nim seks ? Bycie miłym i towarzyskim to jedno, a seks to drugie.

          On z nimi nie uprawia - jest wierny żonie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka