loppe
22.01.13, 14:29
Chciałbym w dedykowanym wątku zaprezentować moją koncepcję trójkąta platońskiego, jako leku na całe zło.
Czym różni się trójkąt platoński od zwykłego trójkąta? Otóż seks odbywa się tylko miedzy dwoma z trzech wierzchołków/podmiotów. Z drugą z pań (czy w przypadku gdy demirgiem trójkata jest pani - z drugim z panów) mamy relację platońską.
Korzyści jest tak wiele że nawet nie zacznę ich wyliczać poza wspomnieniem że
- MiL syndrom przestaje być groźny dla autoekspresji seksualnej bo tu wręcz na odwrót, to wyłącznie żona występuje w roli cielesnej, rozumiemy się
- nie grozi opryszczka tak jak w zwykłym trójkącie w którym prawda dziedziczymy bardzo wielu partnerów czy partnerek w sensie zdrowotnym
- prosta logistyka
- najważniejsze: odżywamy na sercu
No jak kochani?