Dodaj do ulubionych

Słaby punkt

12.09.14, 21:03
Dlaczego niektórych ludzi oburza gdy nazwie ich ktoś "impotencie"?
Nie mam nikogo i raczej na to się nie zanosi, za biedny na to jestem.
Nie czuje potrzeby być z kimś i przez to ktoś mnie nazwał raz impotentem, nawet mnie to nie obraziło...
A czemu wielu ludzi oburza się na takie stwierdzenie, nawet do tego stopnia że gotowi byliby na kogoś, kto ich tak określił podnieść ręce.
Obserwuj wątek
    • temperufka.zelona Re: Słaby punkt 12.09.14, 22:12
      dlatego, ze faktycznie ktos im ten slaby punkt wytknal? bo zabolalo uslyszenie prawdy, ktora probuja zepchnac na pobocze? bo nie pogodzili sie z wlasna seksualnoscia?
      za biedny jestes zeby z kims byc? ale masz na mysli panie oplacane czy kochajaca kobiete?
      • piotr111981 Re: Słaby punkt 13.09.14, 04:54
        Każda kobieta dziś chce żyć pełnią życia, do czego jej potrzebny nieudacznik życiowy, który nie raz bez pracy był (nie mało).
        Nie mam na myśli pań opłacanych, każda kobieta wymaga od faceta żeby posiadał, miał, na co jej Golec
        Polska to nie zachód, tam państwo przynajmniej zginąć ci nie da, gdy jest się bez pracy i wyczerpią się pomysły na jej zdobycie.
        Dlatego dziwi mnie czemu ludzie przejmują się gdy ktoś im wytyka że są impotami, chyba problemów nie mają, być długotrwale bez pracy i bez pomysłu to jest problem.
    • jesod Re: Słaby punkt 13.09.14, 02:02
      piotr111981 napisał(a):
      > Dlaczego niektórych ludzi oburza gdy nazwie ich ktoś "impotencie"?

      Bo ludzie zazwyczaj przywiązują nadmierną wagę do opinii innych i... pozorów.
      Nazwanie chłopaka/mężczyzny impotentem ma na celu obrażenie go i poniżenie. Jest werbalnym zlekceważeniem, a nawet w pełni świadomym ośmieszeniem w celu obniżenia jego poczucia wartości w samoocenie i w oczach otoczenia.

      piotr111981 napisał(a):
      > Nie mam nikogo i raczej na to się nie zanosi, za biedny na to jestem.

      A może ta bieda, być może pozorna, to tylko pretekst z obawy przed wejściem z kimś w bliskie relacje?

      piotr111981 napisał(a):
      > Nie czuje potrzeby być z kimś i przez to ktoś mnie nazwał raz impotentem, nawet
      > mnie to nie obraziło...

      Ten ktoś być może bardzo impulsywnie wyraził swoją złość/rozpacz/bezradność przez rozczarowanie Twoją obojętnością...
      To, że nie czujesz potrzeby bycia z kimś ma pewnie jakieś tam powody. Być może jesteś samotnikiem z wyboru, albo... z lęku przed bliskością.

      piotr111981 napisał(a):
      > A czemu wielu ludzi oburza się na takie stwierdzenie, nawet do tego stopnia że
      > gotowi byliby na kogoś, kto ich tak określił podnieść ręce.

      Ponieważ w naszej kulturze potencja seksualna, erekcja oraz sprawność seksualna jest utożsamiana z męskością. A przecież każdy facet chce być męski... Przynajmniej chce być tak postrzegany. :)
    • socrates11 Re: Słaby punkt 28.03.15, 00:03
      piotr111981 napisał(a):

      > Dlaczego niektórych ludzi oburza gdy nazwie ich ktoś "impotencie"?

      Może tak być dlatego, że nie są impotentami, a więc oburza ich nieprawdziwa krytyka ich libido. W innym przypadku prawda w oczy kole.
      • jesod Re: Słaby punkt 28.03.15, 00:42
        socrates11 napisał:
        > Może tak być dlatego, że nie są impotentami, a więc oburza ich nieprawdziwa kry
        > tyka ich libido. W innym przypadku prawda w oczy kole.

        A może, po prostu, oburza ich czyjeś chamstwo i bezczelność zachowania? Bez względu na to czy ktoś jest impotentem, czy też nie, nikt nie upoważniony nie ma prawa dyskutować w temacie tego, co jest bardzo prywatne i bardzo osobiste. To nie tylko brak delikatności, nietakt i przypadkowa gafa, ale zwykły brak kultury, prostactwo oraz brak empatii w stosunku do drugiego człowieka.
        Kogo, według Ciebie, prawda w oczy kole? Kogoś, kto jest impotentem...?
        Nie! To nie tak - to niewłaściwa interpretacja sytuacji. Poza tym, cóż to jest za prawda? To draństwo zachowania, prymitywna złośliwość, szyderstwo i prześmiewanie oraz wytykanie palcami, jako odmieńca. To chęć dokuczenia, sprawienia bólu i przykrości.
        Ktoś w odpowiedzi reaguje oburzeniem ( i ma do tego pełne prawo) z powodu bezczelności czyjegoś zachowania, które narusza jego prywatność i wchodzi z buciorami w jego intymność. Bez względu na stan faktyczny nikt nie ma prawa w taki właśnie sposób naruszać sfery jego prywatności, a tym samym znęcać się, nad tym kimś, psychicznie i dręczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka