Dodaj do ulubionych

chyba przedałby się "program wymiany partnerów"...

12.08.05, 09:48
na jednej półce faceci z dużym temperamentem, zaraz obok kobiety wiecznie
pragnące...
po drugiej stronie mężowie i faceci bardziej od sexu preferujący zasypianie
przed tv oraz kobiety o obniżonym libido...

wchodzisz i przebierasz:
po pierwsze preferencje, ile razy w tygodniu, miesiącu,
po drugie charakterek no i naturalnie wygląd
moze każdy by sobie kogoś dopasował...
Obserwuj wątek
    • lava71 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 09:50
      Może tak właśnie wygląda raj?
      • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 09:53
        tylko czy tam mają sex!?
        bo obawiam sie, że tam wszyscy na bromie jadą... :-\
    • zonaty26 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:05
      pomysł jest świetny, tylko szkoda, ze ma takie poważne konsekwencje :(
      • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:10
        dzięki, pomysł opatentuję

        a jeśli chodzi o konsekwencje to Kopernik też miał wątpliwości, w końcu jak
        można chodzić po kuli !?
        a teraz niektórzy muszą żyć głową w dół...

        a tak właściwie od pomysłu do realizacji droga dość daleka
    • lobita Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:09
      szkoda tylko, że tu nie chodzi o to przebieranie, tylko o tych kochanych ....
      • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:13
        hmmmm
        :(
        nie ma ideałów i rzeczy idealnych

        czyli w "programie wymiany partnerów" potrzebna będzie kolejna półka na no nie
        wiem...niezdecydowanych, pogodzonych z losem... sam nie wiem
        • tomek_abc Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:27
          taaa....ale mozna wybrać model....który chce 7 X w tygodniu...
          ale za to zrzędzi non stop...i na dodatek wysusza kieszeń (konto)
          • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:31
            spoko, spoko, dwa tygodnie rękojmi...
          • zonaty26 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:34
            a jak nie spełnisz wymagań, to sie bedzie rozglądała, i co wtedy?
            może rzeczywiściwe lepsza "niskolibidowa" wersja partnerki ?
            • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:42
              co jest ? panowie !
              z takim podejściem waszym podejściem żadna was nie zechce, nawet niskolibidowa,
              więcej optymizmu
              i przypominam, że niskolibidowa też może lubieć głębokie kieszenie i złote
              karty kredytowe
              to juz chyba lepiej wiedzieć za co płacisz
          • yoric Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 10:57
            Ja biorę!
            • zonaty26 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 11:23
              a co tam, raz sie zyje!
              WCHODZE W TO!!! ;)
              • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 11:30
                to co ?
                zaczynamy segregację!
                ja na półkę ze sporym libido, do tego poczucie humoru, opiekuńczy i nawet
                całkiem, całkiem hehehe ;-)
                • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 11:49
                  kroni napisał:

                  > to co ?
                  > zaczynamy segregację!
                  > ja na półkę ze sporym libido, do tego poczucie humoru, opiekuńczy i nawet
                  > całkiem, całkiem hehehe ;-)

                  Proponuję ci półkę "Bajki Braci Grimm" lub "W domu i w zagrodzie")
                  • lava71 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 11:51
                    Słowa krytyki zawsze mile widziane ale tylko w formie konstruktywnej:)
                    • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 12:05
                      lava71 napisał:

                      > Słowa krytyki zawsze mile widziane ale tylko w formie konstruktywnej:)

                      To nie jest krytyka.
                      Powinienem raczej napisać półka "Zrób to sam" (preferowana przez
                      majesterkowiczów)lub "Fakty i Mity":)
                      • lava71 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 12:12
                        Wątek dotyczy możliwości wybierania a nie bydowania stacji samoobsługowej;))
                        • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 12:59
                          lava71 napisał:

                          > Wątek dotyczy możliwości wybierania a nie bydowania stacji samoobsługowej;))

                          Obawiam się że praktycznie wszyscy na tym forum są do wymiany (łącznie ze
                          mną).:)
                          Po pewnym czasie każdy model ma jakieś usterki - nawala podwozie a częściej
                          nadwozie.
                  • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 11:57
                    a znasz mnie? nie sądzę...
                    więc nie rozumiem po co to:
                    "Proponuję ci półkę "Bajki Braci Grimm" lub "W domu i w zagrodzie")"

                    a po drugie nie chcę być na tej samej półce niż ty...
                    • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 12:14
                      kroni napisał:

                      > a znasz mnie? nie sądzę...
                      > więc nie rozumiem po co to:
                      > "Proponuję ci półkę "Bajki Braci Grimm" lub "W domu i w zagrodzie")"
                      >
                      > a po drugie nie chcę być na tej samej półce niż ty...

                      Nie znam cię i nie odczuwam potrzeby poznania.
                      Mój post był odpowiedzia na twoją "skromność" i "poczucie humoru".
                      Nie możesz być na tej samej półce, pękł bym ze śmiechu :)
                      • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 12:22
                        masz rację, nie mógł bym byc na tej półce co ty,
                        twoje ego zajmuje tam już tyle miejsca....
                        • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 12:56
                          kroni napisał:

                          > masz rację, nie mógł bym byc na tej półce co ty,
                          > twoje ego zajmuje tam już tyle miejsca....

                          Przepraszam, jeżeli poczułeś się urażony- forum jest smutne i pesymistyczne.
                          • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 13:04
                            ok, spoko, wystarczy, że życie daje nam w du...ę, nie ma sensu, żebyśmy
                            dodatkowo podkręcali się nawzajem
                            bez urazy :)
                          • smutna330 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 13:08
                            Spoko Panowie, jak widać nasze polskie temperamenty złośliwo-nerwusowe
                            objawjają się nawet na takim forum.
                            Ja jestem za takim programem, ale z drugiej strony jak mam siedzieć na
                            takiej "półce" i czekać na fajtłapę życiowego, chociaż nie wiem jakim cudownym
                            byłby kochankiem i jak namiętnym, to dziękuję bardzo...
                            • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 13:18
                              po prostu nie czekaj, Ty wybieraj, póki jeszcze jest z kogo ;-)

                              a temperamenty chyba już utemperowane...
                              • smutna330 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 13:21
                                Chętnie bym wybrała, ale gdzie szukać sklepiku z takimi półkami?
                                • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 13:30
                                  no cóż, tutaj jak narazie poszukiwanie lokalu do wynajęcia, nabór pracowników i
                                  poszukiwanie stolarza, który zrobiłby odpowiednio solidne półki :)

                                  a póki co musisz rozejrzeć sie wokół siebie, czasami daleko, a czasem dość
                                  blisko, bo można przeoczyć kogoś kogo od dawna nie dostrzegałaś, a może
                                  przewrócić Twój świat do góry nogami, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu...
                                  powodzenia
                                  • smutna330 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 13:34
                                    No niesty w moim przypadku byłoby to wywrócenie życia do góry nogami, a tego
                                    się za bardzo boję i chyba nie jestem jeszcze gotowa, chociaż powolutku
                                    kiełkuje we mnie myśl o rozwodzie ... brrr aż mnie ciarki przechodzą jak czytam
                                    to co napisałam.
                                    • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 14:09
                                      bo to chyba nigdy nie jest przyjemne...
                                      ale czasem duże zmiany wymagaja drastycznych decyzji
                                      chyba czasem warto troche pocierpieć (rozwód i to co wokól niego) by reszta
                                      zycia była lepsza, szczęśliwsza...
                                      • smutna330 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 14:19
                                        kroni napisał:

                                        > bo to chyba nigdy nie jest przyjemne...
                                        > ale czasem duże zmiany wymagaja drastycznych decyzji
                                        > chyba czasem warto troche pocierpieć (rozwód i to co wokól niego) by reszta
                                        > zycia była lepsza, szczęśliwsza...
                                        problem polega na tym że nigdy nie ma się gwarancji że reszta zycia będzie
                                        szczęśliwsza, a jeśli będzie jeszcze gorzej, ja poprostu nie potrafię żyć w
                                        samotności, dlatego narazie jeszcze wyznaję zasadę " Szanuj męża swego bo
                                        możesz mieć gorszego", bo pod innymi względami mój mąż jest w porządku.
                                        • kroni Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 14:36
                                          naturalnie, ze nigdy nie ma gwarancji
                                          ale chowanie głowy w piasek nie pomaga rozwiązać problemu
                                          coś Cie w Twoim związku "uciska", połową suksesu jest to ,kiedy potrafisz
                                          zidentyfikować problem...
                                          możesz próbować załagadzać problem albo sie go pozbyć...
                                          niczego nie sugeruję, to Twoje życie, znasz wszystkie za i przeciw
                                          może warto zrobic porzadny rachunek sumienia, określić wady i zalety każdego
                                          rozwiązania, łącznie z tym ostatecznym (rozwód, nie myslałem o niczym gorszym ;-
                                          )) i podjąć decyzję...
                                          jak to mówią, "nie nauczysz się pływać, jesli nie wejdziesz do wody..."
                • buba1973 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 07.09.05, 14:56
                  Jestem "za" :))
                  proszę o bliższe dane :)
    • smutna330 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 14:34
      Dzięki za dobre chęci, ale to chyba niemożliwe. Być może czytałeś moje
      wcześniejsze wypowiedzi na tym poście - chodzi o "oziębłość" mojego męża,
      dlatego wogóle weszłam na to forum i przekonałam się że jest takich osób
      naprawdę dużo, które mają podobny problem i to mnie zasmuca jeszcze bardziej,
      myślałam że znajdę tu jakieś rozwiązanie a tymczasem zdołowałam się jeszcze
      bardziej...
      • ewolwenta Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 14:40
        Gotowego nie znajdziesz. Ale może sama je sobie wypracujesz.
      • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 14:42
        smutna330 napisała:

        > Dzięki za dobre chęci, ale to chyba niemożliwe. Być może czytałeś moje
        > wcześniejsze wypowiedzi na tym poście - chodzi o "oziębłość" mojego męża,
        > dlatego wogóle weszłam na to forum i przekonałam się że jest takich osób
        > naprawdę dużo, które mają podobny problem i to mnie zasmuca jeszcze bardziej,
        > myślałam że znajdę tu jakieś rozwiązanie a tymczasem zdołowałam się jeszcze
        > bardziej...

        Przykro mi ale raczej nie znajdziesz gotowych rad , nie istnieją.
        Forumowicze wymieniaja się swoimi uwagami, doświadczeniem i w zasadzie nic z
        tego nie wynika. Byc moze pocieszeniem (dosyć wątpliwym) jest to , że inni mają
        tak samo albo jeszcze gorzej. Tak sobie narzekamy i łudzimy .
        Biegnę do Biedronki - rzucili tani dżem morelowy:)))Polecam:))
        • smutna330 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 14:55
          Wracając do przewodniego tematu "programu wymiany parterów" to wydaje mi się że
          każdy jest taki odważny i otwarty na forum tylko i wyłącznie bo jest tu
          anonimowy, a jak przyszłoby nam wybierać z tych "półek" to za nic byśmy się nie
          przyznali do swoich wybujałych temperamentów ...
          Drak - smacznego ....
          • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 15:04
            smutna330 napisała:

            > Wracając do przewodniego tematu "programu wymiany parterów" to wydaje mi się
            że
            >
            > każdy jest taki odważny i otwarty na forum tylko i wyłącznie bo jest tu
            > anonimowy, a jak przyszłoby nam wybierać z tych "półek" to za nic byśmy się
            nie
            >
            > przyznali do swoich wybujałych temperamentów ...
            > Drak - smacznego ....

            Zgadzam się z tobą ,anonimowość ośmiela. Problem polega na tym że dosyć trudno
            jest oddzielić osobowość od potrzeb erotycznych. jest bardzo duzo kombinacji.
            Łaczymy isę w pary nie tylko dlatego że ktoś spółkuje 3 razy dziennie a inny
            tylko 1 raz na miesiąc. Materia jest dużo bardziej skomplikowana.
            Kupić ci słoiczek dżemu? nie wiem czy lubisz morelowy?
    • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 15:27
      smutna330 napisała:

      > Czy nie zaszkodził Ci nigdy z dżemik z biedronki? Uważaj żebyś nie znalazł
      tam
      > jesze innych robaczków ...
      > a wracając do partnerów to masz rację, chociaż czesto dobieramy się w pary
      > zupełnie wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, a później tego żałujemy ...
      > cóż "Miłość nie wybiera, wybierz WC - Pickera"

      Masz rację. Kiedy dobieramy się w pary , nie robimy żadnej racjonalnej analizy.
      Jstesmy zafascynowani, zaślepieni i odrzucamy wszyskie ewentualne watpliwości.
      Ten stan pomroczności jasnej potocznie nazywa się miłością.
      Niektórzy pomimo tego swoistego hazardu są zadowoleni inni niestety troche
      mniej. Życie to taka maszyna losujaca (multilotek).
      Wraca ci dobry humor.
      W Biedronce byłem raz jeden i wystarczy.
      WC pickera nie używam (nie smakuje mi):)
      • smutna330 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 15:39
        Może to nie do końca jest prawda z tym multilotkiem, chociaż po części napewno
        tak. Ja np. zdawałam sobie po części sprawę w co się "pakuję", ale miałam też
        wielkie nadzieje że to się zmieni i może będzie lepiej, okazało się jednak że
        jest coraz gorzej i powoli przestaję winic o to kogokolwiek, nawet mojego męża,
        mogę winić tylko siebie, stąd moj smutek ...
        Pomimo wszystko jednak staram się dostrzegać jasne strony życia, w końcu bez
        seksu można żyć ...
        Jak już gdzieś tam pisałam przypomina mi się scena z Monthy Pyton'a:
        Katolicka rodzina z 100 dzieciaków i protestancka z 2 dzieci - " Bo widzisz
        kochana, u nich każdy stosunek kończy się ciążą", " O. to tak jak u nas."
        • drak62 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 15:47
          Napiszę do ciebie na priv.
    • jack20 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.08.05, 15:31
      Ale to nie ma zadnego sensu, to konsumpcja i wygoda.
      Wszystko poukladane na polkach. Panie tez, a nigdy nie wiadomo co z dziewczyny
      mozna wydobyc? Dla emerytow moze w sam raz.
      Zycie polega na walce o swoje prawa, uczenia sie kompromisow, szukaniu zlotych
      srodkow itp. to daje smak
    • anais_nin666 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 15.08.05, 12:57
      Boski wątek. Dyskusja mnie szczerze rozbawiła. Tego mi dzis bylo trzeba.
      Usmiechu. I mam. Dzięki;)
      Czy w związku z tym, że pomysłodawca Kroni poszedł na urlop program przestaje
      działać? Jest zawieszony? Bo ja z chęcia powybierałabym wśród panów z nalepka:
      wysokie libido, poczucie humoru, opiekuńczość i inteligencja. Aha. I jeszcze
      powyżaj 180 cm wzrostu musi pan mieć i winien być szczupły, może byc nawet
      chudy:) Kto tym zawiaduje obecnie?! I czy w programie są panowie spełniający owe
      wymagania;)?
      • ewolwenta Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 15.08.05, 13:00
        Towar wysoko deficytowy i rzadko występujący a co ofiarujesz na wymian?
        • anais_nin666 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 15.08.05, 13:06
          Ty bestyjo;) Czyżbyś miała chęć na kobitkę? Bo jeśli tak ... to pomyślę. Panie
          są też całkiem fajne;)
          • ewolwenta Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 15.08.05, 13:18
            Nie wiem ;) Nigdy nie sprawdzałam, i takie chętki mi po głowie nie chodziły.
            Ale kto wie.
            Podobno to się zdarza każdemu...

            Pozostałe kryteria prawie spełniam ;) Mam 175 cm (trochę mi brakuje) ale jestem
            szczupła a nawet chuda, libido wysokie tak myślę. O reszcie mi moja wrodzona
            skromność mówi nie pozwala ;)

            Jak przyjdzie WiL i jak machnie brzytwą ;)
            • anais_nin666 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 15.08.05, 19:50
              No właśnie. Należałoby sie zareklamować, ale jak tu mówić o zaletach bez
              chwalenia. Czego sie nie napisze zabrzmi źle;) Lepiej więc przemilczeć zlety, a
              opowiedzieć o wadach;) Będzie wiadomo - tej lepiej nie brać, bo np. rozrzutna;)
              Jak ja.
              Co do kobiet. Wole kobiety o pełnych kształtach, może dlatego, że sama jestem b.
              szczupła:) A za to panów właśnie szczuplutkich. I raczej wysokich.
    • morbius1 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 16.08.05, 10:13
      droga Kroni,

      alez oczywiscie! Rozsadni ludzie juz takie miejsce znalezli!!! Gdzie?? Swinger
      klub. Mozesz przyjsc i tylko poogladac, mozesz rowniez, jezeli ci sie podoba,
      odbyc jazde probna bez koniecznosci kupna :)

      Morbius
      • mariamagdalena66 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 16.08.05, 13:26
        "alez oczywiscie! Rozsadni ludzie juz takie miejsce znalezli!!! Gdzie?? Swinger
        klub. Mozesz przyjsc i tylko poogladac, mozesz rowniez, jezeli ci sie podoba,
        odbyc jazde probna bez koniecznosci kupna :)"

        Jasne i przy okazji zruinować istniejący związek a może i zlapać jakąś chorobę.
        Większość w ten sposob "otwartych małżeństw" wg statystyki kończy się rozwodem.
        Sceny widziane podczas tych akcji pozostają w pamięci w przeciwieństwie do
        podniecenia, które po zakończeniu igraszek mija. To co na początku podnieca,
        potem budzi zazdrość. Czego oczy nie widziały tego sercu nie żal.
        • morbius1 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 16.08.05, 15:47
          > To co na początku podnieca,
          > potem budzi zazdrość. Czego oczy nie widziały tego sercu nie żal.

          acha! stawiasz jednym zdaniem na cichociemny skok w bok. tez znane. ale predzej
          czy pozniej i tak wychodzi na jaw, a ze nie bylo rownouprawnienia konczy sie tez
          rozwodem.
    • bf109g Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 17.08.05, 15:30
      Jak się od początku dobierało i nie pasowało libido, to mozna mieć tylko zal do
      siebie. Ale jak pierwsze lata duże libido było i wspólne szaleństw, a potem
      dziecko, burza hormonalna i od paru lat jest wielkie nic u partnerki?
      Czegos takiego nie przewidzisz, a jak sobie porozmawiałem, dotyczy wielu zwiazków.
      Syty głodnego nie zrozumie.
      • morbius1 Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 17.08.05, 16:47
        kobieta(mążczyzna) zmienną jest i basta.

        nie pomaga żadne "dobieranie libido" na początku. z biegiem czasu każdy z nas
        się zmienia. jeżeli partner nie będzie w stanie zaakceptować/tolerować zmian, to
        dokonaliśmy złego wyboru na życie.
        • tabooo Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.09.05, 08:08
          morbius1 napisał:

          > kobieta(mążczyzna) zmienną jest i basta.
          >
          > nie pomaga żadne "dobieranie libido" na początku. z biegiem czasu każdy z nas
          > się zmienia. jeżeli partner nie będzie w stanie zaakceptować/tolerować zmian, t
          > o
          > dokonaliśmy złego wyboru na życie.


          Jezeli wziels slub pacanie to badz z ta osoba na zawsze. Wiem to z autopsji ze
          inaczej to jest zboczenie a nie zwiazek.
    • framberg Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.09.05, 01:46
      Moja, kiedyś miała taką fantazję - ona i dwóch. Myślę, że gdybym się zgodził
      (prośba nie padła formalnie - po prostu poznałem fantazję) doszłoby to do
      skutku. Jednak bałem się konsekwencji - zazdrości, uzależnienia od takiego
      układu, i od innych układów.
      Teraz jednak myślę, że chciałbym.
    • dzeks chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.09.05, 08:28
      Oj przydałby się taki
    • miroslawc Re: chyba przedałby się "program wymiany partneró 12.09.05, 13:41
      A może zamiast sklepów, które generują wysokie koszty lepiej wystawiać się na
      aukcje. Opisy typu "Gotów jestem do długich wielogodzinnych igraszek codziennie
      a w czasie weekendów nawet kilkukrotnie", panie licytowałyby dla przykładu
      ilością tygodniowych "razów" ;-) (zakłądając że raz to przynajmniej dwugodzinna
      zabawa w łóżku, ewentualnie osoba opisywałaby, czym jest dla niej).

      Mogłoby być ciekawie :)

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka