Dodaj do ulubionych

Romans z szefem ?

06.09.05, 12:15
Witam,

wiem, że poddam się z pewnością druzgocącej krytyce, ale jestem ciekawa
Waszego zdania.
Od 4 miesięcy mamy nowego dyrektora. Jest bardzo inteligentny, sympatyczny –
słowem
dobrze się nam wszystkim z Nim pracuje. Jako, że jest osobą nie związaną
węzłem małżeńskim – wzbudził spore zainteresowanie u koleżanek ;-)))
I tu zaczyna się problem. Wiem, że jest moim przełożonym, ale patrzę na Niego
również, jak
na mężczyznę. Wiem, że mnie lubi – mamy podobne poczucie humoru, wszystkie
jego polecenia wykonuje bez zarzutu, a dział, którym kieruję ma najlepsze
obroty w firmie.
Wielokrotnie dawał mi do zrozumienia, że jest ze mnie zadowolony, czego
dowodem były premie uznaniowe. Teraz w nagrodę jadę na specjalistyczne
szkolenie ( wysłał mnie tam dyrektor naczelny, nie on).
I tu mam problem. Spędzę z Nim cały tydzień z dala od firmy. Cały dzień na
szkoleniu, ale wieczory ... Ostatnimi czasy często wpada do mojego pokoju,
mówi, że cieszy się na ten wspólny wyjazd, prowadzimy długie rozmowy (po
godzinach) widzę, że mu się podobam. Boję się, że sprawy przybiorą zły obrót.
Problem polega na tym, że mam męża i 3 letnią córeczkę. W moim związku od
dawna nie dzieje się najlepiej. Jesteśmy z mężem raczej przyjaciółmi, niż
kochankami. Mąż ma zupełnie inny temperament, niż ja ( kontakty raz w
kwartale ;-((( A ja jestem normalną, 29 letnią kobietą ...
Wiem, że nie jest to rozsądne, ale mam wielkie obawy, że po blisko 6
miesięcznej abstynencji
wszystko skończy się banalnie w łóżku ;-(((
I wiem, że będę żałować ...
Co mam zrobić ???
Obserwuj wątek
    • lava71 Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 12:19
      Z tego co widze jesteś dorosłą osobą i najlepiej bedzie jeżeli sama będziesz
      decydować co robić. Jeżeli masz takie dylematy to pewnie już podjęłaś decyzję.
    • oczydiabla Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 12:22
      A czego tu żałować? Dziewczyno... po 6 miesiącach przerwy to ja bym się rzucił
      na szefową. Niczym się nie przejmuj, popłyń na tej fali, taka okazja może się
      długo nie przytrafić. Tylko się nie napalaj, że szef może zostać twoim
      partnerem na resztę życia. Po prosu żyj chwilą.
      Trochę niedobrze, że jest to szef, bo może potem trzeba będzie zmienić pracę.
      Ale co tam... raz kozie death.
      Napisz jak to się skończyło
      • sagittka Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 12:33
        oczydiabla napisał:
        > Trochę niedobrze, że jest to szef, bo może potem trzeba będzie zmienić pracę.

        Właśnie.

        Masz dylemat czy w ogóle skakać w bok, czy skakać z szefem?
        Na pierwszą część pytania odpowiedz sobie sama, na drugą odpowiem, że NIE.

        Jak piszesz odnosisz sukcesy, masz dobrą pozycję w pracy, warto tym ryzykować?
        Kilka wspólnych nocy może się zakończyć rozmaicie. Nie wiadomo, co będzie
        potem, czy romans rozkwitnie, czy może nie będziecie mogli sobie patrzec w
        oczy, czy może szef cię przestanie lubić i zatruje ci życie zawodowe, a może
        zakocha się w tobie i trudno będzie ci ukryć romans.
    • kroni Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 12:37
      dobrze zastanów się jak wpłynie to na Twoją dalszą z nim współpracę, bo
      niekoniecznie pozytywnie.
      pamiętaj, ze wolny facet może mieć coraz większy apetyt na Ciebie, na czas
      spędzony z Toba, a to rodzi problemy, brak czasu dla rodziny, dla dziecka i w
      końcu podejrzenia ze strony męża...
      to z pewnością kusi ale też rodzi konsekwencje...
    • morbius1 Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 13:27
      stara prawda mówi, że żaden ptak nie narobi we własnym gnieździe. kontakty na
      obszarze zakładu pracy są w twoim przypadku (mąż itd.) tabu. romans prędzej czy
      później musi się skończyć i co dalej...
      1) jeżeli jest naprawdę dyskretny to i tak będzie cię obchodził (ev. mówić:
      zwolni z pracy)
      2) jeżeli chce tylko na krótko pociupciać to będzie cię traktował potem jak
      łatwą q...
      3) a długi związek rozbija twoje małżeństwo niezależnie jakie by ono nie było.
      pomyśl nad konsekwencjami i wybierz sama odpowiedź.
    • ewolwenta Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 13:31
      Wszyscy są zgodni dać mu kosza, gdyż każde inne wyjście to pakowanie się
      kłopoty. Pytanie teraz jak to zrobić by mu jego męskiej dumy nie urazić,
      zwłaszcza jeżeli będzie nalegał?
    • lava71 Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 13:57
      Uśmiałbym się setnie gdyby facetowi nawet w głowie nie postała myśl o łóżku.
      Swoją drogą kto tu ma na to ochotę? On czy edyta113?
      • oczydiabla Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 14:04
        Ciekawa teoria :) Ale jest przecież równym chłopem więc nie odmówi podwładnej.
        W życiu trzeba sobie pomagać:)
      • ewolwenta Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 16:18
        i to jest możliwe :)
    • lloretka Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 14:03
      Nawet o tym nie myśl!! Związki w pracy to najgorsze co mogłoby Cie spotkać a w
      dodatku z szefem?! - Zrujnujesz zarówno swoje życie rodzinne i zawodowe - bądź
      twarda!
      • saana Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 17:12
        ja tez popieram zachowanie ptakow.
        Ale jezeli gosc jest fajny lubicie sie, nie mozecie naprawde fajnie spedzic
        tych wieczorow, na jakims szalenstwie macie pewnie oboje troche forsy i stac na
        taksowke do jakiegos fajnego lokalu na dancing albo na jakies nocne konie itd.
        I zupelnie zrezygnowac z lozka mozna spedzic swietnie czas lubiac se bez lozka.
    • kasiorek76 Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 17:50
      Hmm...być może najprościej byłoby powiedzieć, że skoro tyle sie nie kochałaś,
      to korzystaj z okazji. Ale jak dla mnie to nie tędy droga. Oczywiście nie
      zamierzam Cie krytykować. Sama wiesz, że będziesz żałować, a konkretnie w tej
      sytuacji mogą byc spore konsekwencje. I masz sporo do stracenia...
      3maj się :)
    • yoric Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 18:10
      Ja bym zrobił tak:

      pojechał, bawił się na całego, do łóżka nie poszedł. Po powrocie opowiedział o
      wszystkim żonie (mężowi w Twoim przypadku) i uczynił jasnym przesłąnie: weź się
      w garść bo następnym razem skończy się inaczej!
      pzdrv
    • ktos210 Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 19:12
      no i bardzo dobrze! Pisże bo jestesm szefem i też miałem romans! Wiesz
      zawróciłem młodej dziewczynie w głowie,pomiędzy nami była róznica 20 lat!
      Bawiliśmy sie świetnie, wyjazdy hotele. Zyć nie umierać.Powiedziałbym że
      sielanka. Dziś niestety tego jużnie ma, i to ja zerwałem , mogę napisać, że
      zwątpiłem, ale cóż. Znów zrobiłbymn to samo pomimo, że kocham również zonę.
      Jednak z małżonką to nigdy nie będzie to! Wiem również, że jezeli zostałbym z
      nią to wkrótce również to nie byłoby to! Niczego , wiec nie żałuj i birz zycie
      garściami. Zycze powodzenia tylko nie planuj niczego na stałe....
      • edyta113 Re: Romans z szefem ? 06.09.05, 19:34
        Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Odezwę się jak wrócę i zdam relację ;-)))
        Ale raczej skłaniam się ku wersji miło, ciepło, ale bez łóżka ... ;-)))

        3 majcie się Kochani

        Pozdrawiam

        Edyta
        • zdzichu-nr1 Re: Romans z szefem ? 07.09.05, 13:10
          Jak będzie miło, ciepło, to musi się skończyć jakąś erotyką skoro i tak iskrzy.

    • loppe Re: Romans z szefem ? 09.09.05, 12:58
      Do łóżka zawsze zdążycie, na razie zwiększajcie jeszcze te obroty.
      • dante_waw s... 11.09.05, 15:30
        Stosunki w pracy, zle sluza stosunkom w pracy :)
        • loppe Re: s... 12.09.05, 15:17
          Poza tym szef może się okazać bardziej wymagający w łóżku, a ty możesz nie
          sprostać temu nowemu zakresowi obowiązków:)
    • mike-great Re: Romans z szefem ? 09.09.05, 23:33
      Może potem być w pracy niesympatycznie - niektórzy faceci zupełnie odwracają
      się od kobiet z którymi byli tylko dla seksu, zwłaszcza jak mają nad nimi
      władzę w pracy. A na początku, i w trakcie, jest paradise...
    • jack20 Re: Romans z szefem ? 09.09.05, 23:56
      Szalenie delikatna sprawa. Najczesciej jego podjecie graniczy z idiotyzmem.
    • stanislaw_mikolajczyk Re: Romans z szefem ? 10.09.05, 14:43
      Bez obaw. Może to ten na który czekałaś? Życie jest jedno.
    • ona_czyli_ja Re: Romans z szefem ? 11.09.05, 17:23
      chyba nie powiem juz nic nowego, bo wiekszosc zgadza sie co do tego, ze seks z
      szefem to zaproszenie do problemow.
      Decyzja o skoku w bok to jedno, ale skok w bok z szefem to drugie.
      Ja mialam romans ze swoim podwladnym i mimo usilnych staran nie dalo sie tego
      dlugo utrzymac w tajemnicy. Niesamowicie trudno, jesli wrecz niemozliwe jest
      oddzielenie romansu od spraw sluzbowych i koniec koncow ktos musi odejsc i
      zazwyczaj nie jest to szef. A smród niestety po takiej sprawie ciagnie sie
      bardzo dlugo.
      Niestety, gdy iskry leca ciezko odwolywac sie do rozumu i dobrych rad, ja tez
      nie sluchalam, bo wyglodniala bylam.

      Daj znac jak poszlo...
    • sofi84 Re: Romans z szefem ? 11.09.05, 19:46
      zwiazek zwiazkiem a szef szefem. bzykanko z przelozonym nie jest najlepszym
      pomysłem niestety a juz pozniej nie bedzie tak samo w pracy i nie łudz sie ze o
      tym zapomnicie. nie nalezy romansowac ze wspolpracownikami a szczegolnie z
      przelozonym. nad tym sie zastanow
    • sofi84 Re: Romans z szefem ? 11.09.05, 19:57
      a jesli sie kolezankom podoba to tymbardziej to wyjdzie. nie ma to jak
      zazdrosne babsko :| katastrofa. u meza w pracy panna spala z szefem i po pracy
      chodzilo plotka że "ponoć nieżle loda robi"
    • szczery43 Luz. 12.09.05, 15:14
      Co ma być to będzie, nie stresuj się zawczasu :)
      • raqu46 Re: Luz. 12.09.05, 15:25
        masz dom, pracę, szacunek otoczenia ja ci na ty nie zależy to idź z nim do
        łóżka.
        jak się zdecydujesz nie iść to pamietaj - żadnych dansingów, milego spedzania
        czasu itp. Facet się napali i zrozumie to jako obietnicę, napali się a potem
        będzie miał żal. nie przyjmuj prezentów, nie przypochlebiaj sie itp. jednym
        słowem wysyłaj własciwe sygnały, nie dezorientuj go.
        w przeciwnym razie bedziesz miała kłopoty w pracy.
        nie kazdy jest tak wyrorumiałym szefem jak ja. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka