Dodaj do ulubionych

PRAWDA CZY FAŁSZ?

17.11.05, 14:10
jesteśmy małżeństwem 40 latków,jakoś do tej pory omijały nas kłopoty i
problemy ale od pewnego czasu zauważamy wyraźne znudzenie, seks uprawiamy 2
razy w miesiącu, rozmawiałam z mężem jak uaktywnić naszę życie seksualne
wymyślaliśmy różne rzeczy i niby nie jest zupełnie źle,ostatnio podczas
imprezy u znajomych rozmawialismy o takich sprawach i oni zaproponowali nam
wspólny seks, twierdzą że to może nas ich pobudzic erotycznie,mamy sie
zastanowić i dać odpowiedż, najpierw bardzo to mi sie spodobalo, ale teraz
jakos sie zastanawiam, mąz uzależnia to ode mnie, a ja nie wiem co mam
zrobic, może ktos juz byl w takiej sytucaji i moze udzielic nam rady.
Obserwuj wątek
    • matko74 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 17.11.05, 16:08
      Napiszę tak: nie byłem w podobnej sytuacji. Nie mam jeszcze czterdziestki.
      Uważam jednak, że jeśli jest chęć i akceptacja dla podobnego, to dlaczego nie.
      Nic co ludzkie nie powinno nam być obce. Kontakt taki jednak może rodzić pewne
      problemy natury emocjonalnej, ale tego zawczasu pewnie nie będziesz wiedzieć.
    • woman-in-love Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 17.11.05, 18:09
      prosba o nieuzywanie DUZYCH, a co do meritum - chcesz mieć kłopoty, to spróbuj
      seksu grupowego.
    • luzmaryja Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 17.11.05, 22:02
      To, że znajmi przestaną być znajomymi to raczej pewne, ale czy mąż pozostanie
      mężem? Odradzam.
    • gomory Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 09:32
      To nie jest dobry "sport" dla wszystkich. Zwiazkom ktore sie rozpadaja, uwazajac, ze to je jakos pobudzi - wrozylbym tylko przyspieszony rozklad. Ale ludzie ktorzy potraktuja to jako dodanie jakiegos kolorytu do niezlego wspolnego pozycia, moga liczyc na niezla zabawe. Jesli robicie z tego wydarzenie ktore bedzie targalo sumieniem, rodzi wyrzuty, obawy - lepiej sobie darowac. Pamietaj, ze np. musialabys udzwignac trudny dla kobiety ciezar "innej". Wyobrazasz sobie, iz moglby podniecac sie nia bardziej niz Toba? Potrafisz az tak bardzo cieszyc sie jego szczesciem?
      Jesli Cie to nie przeraza, to odradzam znajomych. Gdy cos pojdzie nie tak jak powinno, utracisz ich. Najgorzej gdy zycie zmusza was do codziennych kontaktow ze soba, to moze byc przykre. Lepiej poszukac ludzi ktorzy maja podobne sklonnosci, nadaja na podobnych falach, potrafia wzbudzic zainteresowanie, a "w razie czego" rezygnacja ze znajomosci z nimi nie bedzie taka przykra. Co najwyzej mozecie zyskac nowych przyjaciol ;).
      • anula36 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 09:41

        poczytaj "Malzenstwo wagi lekko pol sredniej Irvinga" to majstersztyk
        literatury na ten temat.
        • gomory Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 11:18
          Szczerze piszac od tego zaczalem swoja wspaniala przygode z Irwingiem ;). Jednakze jest to dosc specyficzna ksiazka. Bo przedstawia niecodzienne zwiazki. Pokazuje z jednej strony niedojrzala fascynacje, niezrozumienie pewnych prawidel gry. Z drugiej: przedmiotowe traktowanie pary glownych bohaterow, i daleko idace manipulacje. W powiesci sa opisane dwie pary i zauwaz jak rozny final jest obydwu.
    • orales73 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 11:28
      wspólny seks z zamianą partnerów, czy po prostu obok siebie ?
      • otylla1 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 13:24
        a jaka jest róznica? nie mam doswiadczenia prosze o rade
        • otylla1 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 13:28
          ja włściwie prosiłam o rade osoby, które już coś takiego przeżyły lub maja
          własną wiedzę, bo materiały książkowe to zwykła teoria.
        • orales73 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 14:09
          otylla1: jest różnica, bo kochanie się ze świadomością bycia oglądanym a
          jednocześnie oglądanie kogoś innego może być ekscytujące i nie trzeba wymieniać
          się partnerami. Natomiast seks z zamianą partnerów może być trudniejszy do
          zaakceptowania przez ciebie, partnera bądź was oboje.
    • drak62 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 13:46
      Jestem żonaty i po 40ce i ale w życiu nie wpadłbym na taki pomysł.
      W moim przypadku byłby to początek końca mojego związku.
      Być moze jestem konserwtyny ale uznaje seks małzeński tylko we dwoje. uważam że
      takie eksperymenty mogą być powodem dużych strat emocjonalnych.
      Myślę że wam kompletnie odbija z nudów.
      • jatoznam Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 14:28
        ci co tu piszą nic w tej materii nie wiedzą cos kombinuja pouczaja wysmiewaja i
        tyle ale Otylla poprosila o podzielenie sie doswiadczeniem i wiedzą a jaka wy
        macie? żadnej, bo ci co ja maja raczej sie nie wychyląją.Seks z zamiana
        partnerow jest bardzo ekscytujący i piękny po warunkiem,że sa wlaściwie dobrane
        osoby to raz i jest to seks dla ludzi z mocna psychiką przynajmniej na
        początku, zapewniam jest to cudowne przezycie i wcale nie oznacza wzajemnej
        zdrady,mój związek z żona jest bardzo udany, bardzo sie kochamy kiedys podczas
        imprezy alkoholowej nasi znajomi tez nam tak zapropnowali, może to alkohol
        sprawil że wyrazilismy na to zgodę, ja bylem caly spiety zona raczej
        rozluzniona i tak sie zaczęlo i trwa to juk kilka lat, powiekszyl sie tez krąg
        osob ale trzeba powiedziec że nie robimy tego na codzien, mamy siebie i jest
        nam dobrze ale od czasu do czasu organizujemy taka schadzke i sie dobrze
        bawimy.Propunuje to przemyslec i przedyskutować.
        • matko74 Re: PRAWDA CZY FAŁSZ? 18.11.05, 14:55
          Poopowiadaj jeszcze. Zaczynasz najpierw ze swoją żoną, a potem przechodzisz do
          partnerki znajomego, czy też od razu z tą nie na codzień, może dzieje się też
          tak, że dwie kobiety z Tobą, a kolo się przygląda i "mastodonta okłada". Wiesz,
          to ciekawe co napisałeś i rozbudziłeś żądzę wiedzy, więc dopisz coś więcej.
          Nagrywacie swoje wyczyny? Stosujecie prezerwatywy? Anal też jest? Wiesz,
          ogłądałem takie chocki-klocki, ale teraz poznaję, że to emocjonalnie warunkuje
          człowieka. Absolutnie się nie naigrawam!

          jatoznam napisał:

          > ci co tu piszą nic w tej materii nie wiedzą cos kombinuja pouczaja wysmiewaja
          i
          >
          > tyle ale Otylla poprosila o podzielenie sie doswiadczeniem i wiedzą a jaka wy
          > macie? żadnej, bo ci co ja maja raczej sie nie wychyląją.Seks z zamiana
          > partnerow jest bardzo ekscytujący i piękny po warunkiem,że sa wlaściwie
          dobrane
          >
          > osoby to raz i jest to seks dla ludzi z mocna psychiką przynajmniej na
          > początku, zapewniam jest to cudowne przezycie i wcale nie oznacza wzajemnej
          > zdrady,mój związek z żona jest bardzo udany, bardzo sie kochamy kiedys
          podczas
          > imprezy alkoholowej nasi znajomi tez nam tak zapropnowali, może to alkohol
          > sprawil że wyrazilismy na to zgodę, ja bylem caly spiety zona raczej
          > rozluzniona i tak sie zaczęlo i trwa to juk kilka lat, powiekszyl sie tez
          krąg
          > osob ale trzeba powiedziec że nie robimy tego na codzien, mamy siebie i jest
          > nam dobrze ale od czasu do czasu organizujemy taka schadzke i sie dobrze
          > bawimy.Propunuje to przemyslec i przedyskutować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka