Dodaj do ulubionych

Miła żona?

30.12.05, 12:23
Kiedyś byłem na wyjeździe integracyjnym w dużym hotelu na Mazurach. Wyszło tak
że pracownik hotelu zajmujący się grupą się rozgadał i weszliśmy na temat
jakie to pary przyjeżdżają do hotelu, o dyskrecji. Pracownik powiedział że
pracuje już prawie paręnaście lat i na pierwszy rzut oka wie czy ma do
czynienia z małżeństwem czy para wymagającą dyskrecji. Różnica jest zawsze ta
sama, po mężczyźnie trudno poznać, ale jeśli kobieta jest dla mężczyzny MIŁA
to na pewno nie jest jego żona...
Chociaż nierzadko jak mówił ta sama kobieta potrafi być bardzo miła dla
wszystkich, w tym obsługi, z wyjątkiem faceta z którym przyjechała... tymi
nie żonami jest za to często na odwrót.
Czy tak trudno przełamać schemat?
Obserwuj wątek
    • surykatka3 Re: Miła żona? 30.12.05, 13:19
      Wiesz co, kiedyś gdzies przeczytałam taki dowcip, który brzmial mniej wiecej
      tak: dlaczego facet otwiera zonie drzwi od samochodu przy wsiadaniu? Sa dwie
      mozliwości - albo ma nowy samochod, albo nową żonę.

      To tyle

      pzdr
      • ankamk78 Re: Miła żona? 30.12.05, 13:34
        Z tego generalizowania bzdury Ci wyszły...

        Jestem z moim mezem 13 lat i nadal jestem dla niego miła,bo to najlepszy facet
        jakiego przyszło mi w zyciu spotkac.

        A pare kochankow w chotelu to raczej poznac po tym,ze mimo iz przyszłi razem na
        wszystkie sposoby udaja,ze sa osobno...
        • ankamk78 Re: Miła żona? 30.12.05, 13:35

          hotelu oczywiscie :))
        • czarno.biala Re: Miła żona? 30.12.05, 14:00
          ankamk78 napisała:
          > Jestem z moim mezem 13 lat i nadal jestem dla niego miła,bo to najlepszy facet
          > jakiego przyszło mi w zyciu spotkac.
          co ty robisz na tym forum skoro z niego taki debeściak?
          • ankamk78 Re: Miła żona? 30.12.05, 14:04
            Wczytaj sie w tutyl forum:
            brak seksu ale takze sex...
            • czarno.biala Re: Miła żona? 30.12.05, 14:17
              w takim razie forum Łódź to forum dla marynarzy
              • ankamk78 Re: Miła żona? 30.12.05, 14:20
                O co Ci chodzi kobieto?
                Nie ja jedna tutaj jestem zadowolona ze swojego partnera...to raz, a dwa, z
                Twojego podejscia wynika ze na tym forum moga pisac tylko Ci z rozwalajacych
                sie zwiazkow. BZDURA!!
                • ewolwenta spokój 30.12.05, 14:21
                  bo wezmę nożyce
                • czarno.biala Re: Miła żona? 30.12.05, 14:26
                  ankamk78 napisała:

                  > O co Ci chodzi kobieto?
                  > Nie ja jedna tutaj jestem zadowolona ze swojego partnera...

                  Czytając tytuły wątków trudno mi się z tobą zgodzić, przyjmijmy jednak że masz
                  rację:)
                  • ankamk78 Re: Miła żona? 30.12.05, 14:31
                    Wiekszość z nas tutaj nie ogranicza sie do czytania tytułow watkow ale do tego
                    co ich autorzy i cała reszta dyskutujacych maja do powiedzenia.
                    Watek your_end'a tez nie jest o wtornym analfabetyzmie,a o czyms zupełnie
                    innym wiec dajmy spokoj,bo Evo faktycznie nas wytnie,a szkoda by było,bo forum
                    i madre i pouczajace...
                    • your_and Re: Miła żona? 30.12.05, 14:43
                      >Twojego podejscia wynika ze na tym forum moga pisac tylko Ci z rozwalajacych
                      >sie zwiazkow.

                      Hmm... Mój ma gorsze i lepsze chwile ale też sie nie rozpada a ma z 17lat, a z
                      ciekawością czytuję żeby zrozumieć i uczyć się wiecej na cudzych błedach niż na
                      własnych...
                      Pozdrowienia
                      • woman-in-love Re: Miła żona? 30.12.05, 21:20
                        To ja opowiem opowiastke z tego lata: na autostradzie (polskiej) zabrakło mi
                        paliwa. Zostawiłam samochód na poboczu, w nim 90-letnia ciotke i psa. Upał jak
                        cholera. Pocwałowałam do najblizszej cywilizacji po kanister + benzynę.
                        Zakupiłam i jeszcze wiekszym kłusem pognałam niespokojna, co zastane na szosie.
                        Usiłowałam zatrzymywac szmochody, ale z pobliskiego kościółka jechały wolniutko
                        pary małżeńskie, ja rozpaczliwue machałam uginajac sie pod ciężarem, lecz
                        panowie kierowcy w towarzystwie dostonych zon olewali mnie. Dopiero kiedy
                        napatoczył sie samotny kierowca - ulitował sie nade mna i zabrał. Pytanie: czy
                        to przypadek, czy esencja małżeństwa? Nam jest dobrze, bezpiecznie i spokojnie,
                        a inni niech skręca kark, nam nic do tego.
                        • petar2 Re: Miła żona? 31.12.05, 00:10
                          Polska autostrada? Mamy chyba tylko parę kilometrów ...
                          I kościółek przy niej z wyjazdem, i wolno jadące samochody po tej autostradzie,
                          i akurat małżeństwa w środku ... coś ściemniasz Woman ... :-)
                          • wiesia42 Re: Miła żona? 31.12.05, 00:44
                            Petar2 co Ty tutaj robisz o tej porze?:)
                            • woman-in-love Re: Miła żona? 02.01.06, 08:58
                              no co Ty Petar - na drodze szybkiego ruchu (niech Ci bedzie) pozostawiłam
                              pojazd, a sama weszłam bardziej w teren. Tam własnie odbyła się moja praktyka
                              zyciowa z bogobojnymi małzeństwami w swych wspaniałych maszynach :-)
                              • petar2 Re: Miła żona? 02.01.06, 09:22
                                W te upały to pewnie byłaś skąpo odziana, atrakcyjna kobieta na poboczu
                                uśmiechająca się i machająca do kierowców, wiesz różnie się może kojarzyć ;-)
                                więc specjalnie nie dziwne, że dopiero samotny się zatrzymał.
                                Zresztą po co mieliby brać autostopowiczkę jak zaraz skręcali do własnych
                                domostw?

                                Wiesia, taka praca, czasem trzeba się dostać z domu do sieci firmowej.
                                • woman-in-love Re: Miła żona? 02.01.06, 09:26
                                  Z kanistrem w dłoni!!! Spocona!!! Gnająca jak na stumetrówkę!!! Po
                                  pięcdziesiątce!!!
                                  • petar2 Re: Miła żona? 02.01.06, 09:43
                                    Jaki kanister, plastikowy? To wygląda jak walizeczka.
                                    Spocona, gorąca ponęntna kobieta, skąpo odziana, szybko oddychająca, rozchylone
                                    usta ... jak możesz wystawiać tak na pokuszenie bogobojnych rodaków tuż po
                                    mszy???

                                    Usłyszeli na kazaniu o niezliczonych pokusach czekających wszędzie na każdego
                                    na tym świecie i o konieczności bronienia się przed nimi a ledwie co wyjechali
                                    i już napotykają się na pierwszą!!!
                                    • wiesia42 Re: Miła żona? 02.01.06, 11:37
                                      ale Ty masz wyobraźnię. I tak pięknie piszesz:)
                                      • petar2 Re: Miła żona? 02.01.06, 13:57
                                        Oj Wiesia, cięzki los z tą wyobraźnią.
                                        Teraz na przykład wyobrażam sobie, że jesteś długowłosą blondynką a czytając
                                        moją wypowiedź lekko się uśmiechasz, pod biurkiem masz założoną nogę na nogę,
                                        obie niesamowicie długie i zakończone czarnymi pantofelkami na wysokich
                                        obcasach, paluszki prawej dłoni zakończone wydłużonymi, krwisto-czerwonymi
                                        paznkociami lekko muskają myszkę ... tzn przyrząd wskazujący, głęboki dekolcik
                                        odsłania pokaźnych rozmiarów .... noooo sama widzisz !!!
                                        • styska5 Re: Miła żona? 02.01.06, 14:09
                                          czyzbys mnie widzial... ? :)

                                          • petar2 Re: Miła żona? 02.01.06, 14:25
                                            Tylko proszę nie przysyłaj mi zdjęcia bo muszę jeszcze chwilę skupić się na
                                            pracy!!!
                                            Gdybyś jednak chciała mnie wpędzić w ten kłopot to adres mejlowy aktualny ;-)
                                            • styska5 Re: Miła żona? 02.01.06, 16:26
                                              pewnie kiedys przysle...
                                        • wiesia42 Re: Miła żona? 02.01.06, 18:34
                                          widzę, widzę:). Te paznkocie trochę nie pasują, reszta może być. Ty zapewne
                                          jesteś brunetem z brązowymi oczami. Muskuły zaś to efekt ciężkiej pracy na
                                          budowie, tak jak i opalenizna. No i ten zapach:) rozmarzyłam się....
                                          • petar2 Re: Miła żona? 03.01.06, 09:35
                                            majster zrobił mi fotkę

                                            • petar2 Re: Miła żona? 03.01.06, 09:45
                                              choć upojny sylwester może zmienić człowieka nie do poznania ...

                                              • wiesia42 Re: Miła żona? 03.01.06, 11:41
                                                no taa. Ale miałeś być brunetem wieczorową porą, a nie tajemniczym blondynem w
                                                jednym bucie:(
                                              • kawitator Re: Miła żona? 03.01.06, 12:23
                                                Kurde Petar!!! Dawaj jakieś ostrzezenia typu:
                                                zanim otworzysz przełknij kawę. Znowu monitor do mycia mam ale świetne
                                    • woman-in-love Re: Miła żona? 03.01.06, 12:14
                                      hi hi ha ha a może powiesz, co tam trzymałam w tej walizeczce???
                                      • kawitator Re: Miła żona? 03.01.06, 12:24
                                        zgaduję : jaja faceta który ci się naraził na forum Dobrze ??? Co wygrałem??
                                        • wiesia42 Re: Miła żona? 03.01.06, 12:27
                                          no no, ale ostry jesteś
                        • misssaigon Re: czujne polskie społeczeństwo 02.01.06, 16:44
                          może zostałaś wzieta za terrorystke z Dżihadu, która chce dokonać zamachu,
                          podpalenia, samospalenia co tam jeszcze a społeczeństwo jest czujne i
                          ostrzeżone i nie chce współuczestniczyc w przestępstwie...
                          • woman-in-love Re: czujne polskie społeczeństwo 03.01.06, 12:24
                            Miss, wierz mi, wtedy nie było mi do smiechu. O mało serce mi nie wskoczyło do
                            gardła. Patrzyłam na te pary jadące samochodami 30km/godz. i myslałam, ze mogę
                            sobie łatwo wyobrazic ich seks. To mi dodawało siły :-))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka