Dodaj do ulubionych

OSOBNO ale RAZEM

13.02.06, 17:08
Jak to jest, że czasem pary nie chcą być ze sobą przez większość czasu, lecz
mieszkać osobno, randkować stale i nie dzielić rutyny dnia codziennego? co
jest atrakcyjnego w tego typu relacji?
sama szukam stałego związku, takiego bliskiego i jednak raczej "razem" a
nie "osobno". coraz więcej par żyje w oddali z różnych przyczyn. czy "osobno"
ma szansę na przyszłość "razem"? pytam Was, bo Wy specjalizujecie się w
takich tematach, a ja na tym forum pierwszy raz.... sama niewiele wiem...
Obserwuj wątek
    • becikowy Re: OSOBNO ale RAZEM 13.02.06, 17:16
      Ja obstawiam brak zdecydowania.
      A moze moda (no wiem, zle okreslenie)? "razem" jest jakies takie oklepane, a
      osobno daje niezaleznosc nie pozbawiajac pary wielu przyjemnosci wynikajacych z
      bycia razem.

      Ja tam wole "razem" :)
      • ewolwenta osobno ale razem 13.02.06, 17:30
        proszę nie krzyczeć WIELKIMI literami
        • anula36 Re: osobno ale razem 13.02.06, 21:24
          hmmm
          odnosze wrazenie ( niekoniecznie sluszne) ze czesto takie zwiazki "osobno"
          wybieraja
          1.ludzie ktorzy dostali okropnie w dupe od partnera w wersji "razem"- mieli
          duzo obowiazkow, maloprzyjemnosci, znosili upokorzenia i awantury.
          2. ludzie ktorzy juz odchowali dzieci i sa rozwiedzeni lub separacji

          Od strony kobiety postrzegam to tak - mam pieniadze zeby mieszkac sama, zawolac
          fachowca, jak cos sie zepsuje, sama potrafie i lubie podejmowac decyzje,
          potrafie zagospodarowac czas przyjemnosciami poza praca. Nie chce byc znow
          gospodynia, praczka i sprzataczka co to ani doceniona ani przeleciana. wole jak
          facet wpada piekny, pachnacy z kwiatami, mozna z nim gdzies wyjsc, wyjechac,
          poseksic, mile spedzic czas anie peta mi sie pod nogami na codzien.
          • becikowy Re: osobno ale razem 13.02.06, 21:29
            Zreszta w takim przypadku zawsze latwiej powiedziec: odczep sie, i tak nigdy cie
            nie kochalam. LAtwiej tez puscic sie na boku lub szukac dodatkowych znajomosci
            "na zapas".
          • kawitator Re: osobno ale razem 13.02.06, 21:38
            dodał bym
            3 ludzie którzy tak naprawde boją sie bliskosci a bycie razem i osobno daje im
            namiasktę poczucia bezpieczeńtwa i panowania nad związkiem
            co do punktu 2
            potwierdzam znam takich ale to działa w dwie strony
            Mam forsę Mieszkam sobie sam. Sprzątaczka przyjdzie wysprząta i popierze
            Jedzenie na miescie lub zrobię sobie w domu to co lubię. Nikt mi tu nie będzie
            ględził , marudził, kazał spuszczac deski w kibelku (horrror !!!!) A jak bede
            miał ochotę na seks to chętnych bab jest zatrzesieniue Młodych, starszych do
            wyboru co to jak zobaczą dojrzałego zasobnego i smotnego faceta który zaprosi
            do teatru lub dobrej knajpki a jazzikiem to same ściągają to co mają na tyłku
            licząc oczywiscie ze złapią faceta.
            • anula36 Re: osobno ale razem 13.02.06, 22:04
              Oczywiscie ze to dziala w 2 strony i dzieki temu single maja jakis wybor nie
              tylko wsrod malzonkow obojga plci.Dodam jeszcze ze czesto to poczucie ze
              kobieta chce "zlapac" faceta jest zludne.
              Resztki dyskryminacji samotnych kobiet zostaly w mentalnosci spolecznej ale na
              ten moment nie potrafie wymienic ani jednej rzeczy ktorej nie moglabym zrobic
              bo nie jestem mezatka.
              BTW ja akurat naleze do grupy nr 1- po etapie bycia dziewczynka do bicia w
              polaczeniu z gosposia geniusza naprawde wole na codzien przebywac w
              towarzystwie wlasnym i mojego ulubionego swietego- swietego spokoju:)
          • sagittka Re: osobno ale razem 14.02.06, 15:31
            anula36 napisała:
            > Od strony kobiety postrzegam to tak - mam pieniadze zeby mieszkac sama,
            zawolac
            > fachowca, jak cos sie zepsuje, sama potrafie i lubie podejmowac decyzje,
            > potrafie zagospodarowac czas przyjemnosciami poza praca. Nie chce byc znow
            > gospodynia, praczka i sprzataczka co to ani doceniona ani przeleciana. wole
            jak
            > facet wpada piekny, pachnacy z kwiatami, mozna z nim gdzies wyjsc, wyjechac,
            > poseksic, mile spedzic czas anie peta mi sie pod nogami na codzien.

            Świetna opcja, niestety do czasu. Gdy chce się założyć rodzinę i mieć dzieci,
            to lepsza i wygodniejsza wersja jest, jak facet się "pęta pod nogami na
            codzień". Najlepiej jeszcze jak się pęta miedzy nogami :)
            • anula36 Re: osobno ale razem 14.02.06, 15:35
              To prawda.
              Na szczescie posiadanie rodziny i dzieci nie jest obowiazkowe;)
              • roedeer Re: osobno ale razem 15.02.06, 15:46
                nieobowiązkowe, ale czy czasem też jest niemodne? a poza tym, nawet rodziny
                mieszkają osobno, bo zmuszone są do tego np. sytuacją pracy za granicą...
                mąż/konkubent/chłopak wyjeżdża za pracą, a dziewczyna tęskni i czeka...on też
                tęskni, ale jak długo utrzymuje się zaufanie? czy w ogóle ono jeszcze istnieje
                w takiej sytuacji...jak to się ma razem trzymać?
                • anula36 Re: osobno ale razem 15.02.06, 17:53
                  jesli naprawde ma sie trzymac- to na kupie a nie w rozjezdzie;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka