para_my
26.02.06, 09:19
Stawiam taką tezę.Dlaczego?
Nigdy nie stosowaliśmy (żona) pigułek antykoncepcyjnych ani innych metod.
Ja nie używałem prezerwatyw.
Jako główny sposób na unikniecie ciąży stosowaliśmy naturalny kalendarzyk.
Doszlismy do perfekcji w znajomości cyklu miesięcznego u małzonki.Z
obserwacji wiedzielismy kiedy nastapiło jajeczkowanie i kiedy już można :)
Cóz. taki sposób zapobiegania ciąży powodował, że seks nie mógł byc uprawiany
zawsze i wszędzie. Trzeba się trzymać zasad. I przyznam ( ja-facet) że dla
mnie to było trochę za mało.
I myślę, że takie podejście do seksu spowodowało, że dzisiaj mając po 40+
lat nadal mamy bardzo udany seks.
Co sądzicie o takim postepowaniu?