Dodaj do ulubionych

pomożcie :(

24.07.06, 14:34
jestem w związku od roku. seks uprawialiśmy kilka razy, przez pół roku przygotowywałam się aby się Go spytać czemu. Powiedział, że kiedyś nie miałam ochoty i się zraził; nie to, że nie ma ochoty ale jakoś nie może (chociaż "reakcje" ma prawidłowe :]). Po pierwsze nie wiem czy mówi prawdę. Ufam mu, ale może po prostu nie chce mnie urazić, a prawda jest inna? Myślałam, że po tej rozmowie coś się poprawi. Ale wszelki próby sprowokowania sytuacji zawodzą. Pwoedział, że nie wie coz tym zrobić. M<oim zdaniem powinnam mu zaproponować metodę "małych kroków" - może powoli się przyzwyczai do bliskości ze mną? Macie może jakiś inny pomysł? Seks jest dla mnie na samym końcu na liście priorytetów, boję się jenak, że znajdzie kogoś, z kim będzie się kochał bez oporów i mnie zostawi:( napiszcie mi prosze, co o tym myślicie? jakieś rady? nie mam z kim o tym porozmawiać :(
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: pomożcie :( 24.07.06, 15:07
      czy ja dobrze rozumiem
      1. reakcje jako mezczyzna ma prawidlowe ale
      2. z toba jakos nie chce uprawiac seksu ( ma jakies opory)?
    • zuza6661 Re: pomożcie :( 24.07.06, 15:09
      Mam kolezanke, ktora ma podobny problem. Od 3 lat jest ze swoim chlopakiem i
      seks kuleje na calej linii (z jego powodu). Ani go nie podnieca seksowna
      bielizna (nie lubi), kochaja sie tylko czasami i to tylko rano, gdy on jest
      automatycznie gotowy do stosunku...
      Wydawaloby sie natomiast ze jako mlody mezczyzna (30) powinien miec swoje
      potrzeby, tym bardziej, ze obie wiemy o jego wczesniejszych podbojach...
      Wiec, czy mezczyzna moze byc w zwiazku z kobieta, ktora go, powiedzmy, nie
      pociaga fizycznie??? Bo to jedyne rozwiazanie, ktore mi sie nasuwa na mysl...
      • justyna302 Re: pomożcie :( 24.07.06, 15:31
        A nie może naprawdę być tak jak powiedział? Zawsze trzeba się doszukiwać
        jakiegoś drugiego dna? Jakiś czas był odpychany, w końcu odechciało mu się
        zabiegać, nagle partnerce się "odwidziało" i to ona chce. I co? czekał czekał i
        w końcu się doczekał? Może czuje, że poniżyłby się ochoczo odpowiadając na jej
        zachętę jakby wcześniej nic nie było?
        • justyna302 Re: pomożcie :( 24.07.06, 15:49
          A co do małych kroczków to chyba sama wpadłaś na świetny pomysł. Zeby sobie nie
          pomyślał ze próbujesz go zmusić i stosujesz różne sztuczki. Chyba warto by było
          okazywać dużo czułości, udowadniać, ze bardzo Ci zależy na jego bliskości,
          powoli, nienachalnie podkręcać temperaturę i na pewno się odblokuje :)
        • izolda201 Re: pomożcie :( 24.07.06, 16:49
          sama napisałas, że seks nie jest dla Ciebie priorytetem, więc może on to
          odczuł?Jesli dla ciebie nie ma znaczenia bliskosc 2 osoby, tylko boisz się, że
          Cie zdradzi to problem myslę tkwi po twojej stronie. Uważam, że powinnaś spojrze
          na seks od drugiej strony, nie jako czysty akt seksualny, ale cos wiecej, może
          troche przyjemnosci? Sprowokuj faceta. Zaiprowizuj jakas romantyczna atmosferę,
          ubierz sie w fajną bieliznę. Na bank facet się nie oprze, jesli bedziesz
          zdecydowana i zmysłowa.Jesli jednak zawiedzie w co watpię, to "jest dziwny".pzdr
          • apsikkk Re: pomożcie :( 24.07.06, 19:09
            ad anula36

            tzn że w odpowiednich momentach odpowiednie części ciała reagują tylko potem nic z tego nie wychodzi bo On unika "ciągu dalszego"

            seks nie jest dla priorytetem; jest dla mnie przyjemnością, ale wiem, że potrafiłabym go poświęcić, gdyby okazało się, że dla mojego Mężczyzny nie jest w ogóle ważny albo jeśli stanowiłby dla niego problem którego "nie da" się rozwiązać

            dodam, że nasze współżycie zaczęło się dość późno (i wcześnie skończyło :] , specjalnie nie naciskałam, a "odrzucony" został raz, kiedy po prostu byłam mnniej aktywna bo chciałam, żeby przejął trochę inicjatywę.

            Chyba spróbuję być bardziej zdecydowana, bo, przyznam, że po kilku miesiącach delikatnych prób inicjacji intymnej sytuacji, opadłam z sił; podejmowanie kolejnych prób jest coraz rzadsze. Muszę znaleźć w sobie siłę żeby próbować dalej. Najgorsza była rozmowa o tym problemie, podejmowanie jej po raz kolejny jest cieżkie, chyba po prostu rozpocznę metodę małych kroków i zacznę od bielizny :)


    • misssaigon a w Szwecji ... 24.07.06, 20:22
      bodajze na przelomie lat 70-80 wpadli na pomyl ze trzeba rozkrecic
      spoleczenstwo zeby wzrosl przyrost naturalny ktory to w sposob naturalny nie
      chcial rosnac...zatem filmy porno, gazety itp itd byly latwo dostepne wrecz
      wpychane ludziom na sile ..i jaki efekt? zerowy, a nawet minus....

      popatrzecie na teledyski, na modna warszawke, na epatowanie seksem, golizna..az
      do obrzydzenia...moze cos jest na rzeczy?
      ps.zaznaczam ze nie jestem bigotka ;P
      • anula36 Re: a w Szwecji ... 24.07.06, 21:53
        a moze to jakis kryptogej???
      • ewolwenta Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 09:23
        A zdecydowanie misss się z Tobą zgodzę. Ja już reaguję irytacją, na reklamy
        gdzie panienka kręci zielonym tyłkiem a cyce jaj mało nie wyskoczą zza równie
        zielonego skąpego gorseciku, kiedy podnieca się nowa niską taryfą telefoniczną.
        Totalny przesyt.
        Co gorsza ta tendencja uderza właśnie w facetów, bo to głównie rozgogolone
        panienki dominują. Potem publikowane są statystyki naście procent mężczyzn w
        wieku poniżej 45 lat ma problemy z potencją, częstotliwość stosunków spada o ile
        tam razy w stosunku do lat 80 tych.

        Ciekawe, że dla kobiet takich reklam nie ma. Tu tylko stwarza się nierealne
        wzorce wymuskanych lal. Seksualność jest wręcz zohydzana, chyba dodatkowo
        brakiem zrozumienia kobiecych reakcji. Wczoraj w kinie miałam *dosłownie*
        odruch wymiotny na reklamę cukierków w której facetowi zrosną sutki na 50mm.
        Producent reklamy sugerował reakcjami obserwujących go kobiet, że ma mi się to
        podobać. FUUU.
        • kawitator Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 09:39
          Cenne jest to co niedostępne i tajemnicze. Staramy się zdobyć to co nam ograniczają Lubimy gonić łowić zdobywać. Lubimy emocje Kiedyś (ale jestem stary) jak dziewczyna pokazała kolano to facetom robiło się gorąca w wszelkimi tego następstwami utrudniającymi facetom chodzenie. Gdzie teraz emocja rozpięcia dziewczynie bluzki kiedy na co drugim płocie straszą cycki I jak to się ma do zalecanego codziennego no niech będzie 3 razy w tygodniu seksu małżeńskiego.
          • misssaigon Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 09:47
            jesli ktos jest na biezaco ze swiatowa scena muzyczna to zapewne oglada
            teledyski - tendencja jest taka - obnazona do skapego bikini nasmarowana oliwka
            mulatka najczesciej napastuje zblazowanego i znudzonego faceta - albo Madonna ,
            ktory potrafi zrobic karykature ze wszystkiego - wybiera sie na dyskoteke w
            poszukiwaniu facetow ktorych moze "zniewolic"...brrrrra i jak sie tu nie bac
            kobiet? szczegolnie jesli facet z reklamy zamyka sie z domestosem w lazience -
            zeby zona dala mu swiety spokoj.....
          • ewolwenta Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 09:53
            Więc rada dla nie dopieszczonych pań. Zakładamy skromne kiecki. Nie latamy na go
            po domu (o papilotach nie wspominam). i bawimy się króliczka (ubranego).
            Skupiamy się na niewinnych cmokach w policzek a akcje mające jakikolwiek związek
            ze sferą erotyczną kwitujemy zwiewną ucieczką i śmiechem.


            Miss
            Faktycznie to co pokazywane jest w teledyskach dla mnie ociera się o pornografię.
            • misssaigon Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:01
              hm..to mzoe byc tak odrobina perwersji? na skorzany stroj z cwiekami narzucamy
              skromnny zakonny habicik ?
            • dixia Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:03
              Szołbiznes to szołbiznes... ;o))) Wystarczy spojrzeć na Dodę albo na Mandarynę...
              Gorzej, że tą pakę i różnorakie "mody" serwuje się wszędzie... Bierzesz jogurt a
              tam lasencja, chcesz kupić skarpetki a tam jakaś inna twarz... :o))) Agencje
              reklamowe tworzą jakiś dziwaczny świat. Dowodem tego jest wspomniana reklama z
              sutkami, za którą, gdyby to ode mnie zależało, rozwiązałbym umowę z AR w trybie
              natychmiastowym. To jest chore!!!
              • misssaigon Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:21
                ostatecznie reklame zatwierdza firma, ktora ja zamawia, a najczesciej robi to
                sam prezes...zatem mamy przeglad gustow Panow Prezesow ...
                • dixia Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:33
                  Na głupotę nie poradzisz....

                  :o)))
                • kawitator Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:36
                  ostatecznie reklame zatwierdza firma, ktora ja zamawia, a najczesciej robi to
                  > sam prezes...zatem mamy przeglad gustow Panow Prezesow ...

                  Tu chodzi o pieniadze. O duże pieniadze więć gwarantuję, że żaden "pan prezes" nie kieruje sie swoim gustem. Tu sie robi badania. Kiedyś bardzo się śmiałem i wydziwiałem na rekalmy proszku do prania w których pani domu dostaje orgazmu jak mężowska koszula nie ma plam i jeszcze bez zamaczania. Ten który zamwiał powiedział: Wiem, że idiotyczne ale podnosi sprzedaż a po to za emisje płacimy.
                  To co ogladmy w reklamach bezwzglednie obnaża gusta, poziom i emocje tych do których reklama jest skierowana lub którym produkt ma sie podobać.
                  • dixia Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:38
                    No i właśnie przez to nie kupuje towarów, które obrażają moją inteligencję ;o)))
                    • kawitator Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:46
                      Dla takiego targetu mówiąc językiem agecji rekalmowej tworzy sie niszowy produkt reklamowany jako ekologiczny, najnowasza technologia i trudny w zastosowaniu czyli tylko i wyłaćznie dla prawdziwych facetów. Reklam nie umieszcza się w TV tylko w Playboyu I NIE cHODZI TU BYNAJMNIEJ O PROSZEK DO PRANIA ;-)))
                      • ewolwenta Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:50
                        ani o piwo

                        Bardzo smutne i prawdziwe co piszesz. Jak by było inaczej telenowele dla pań i
                        sport dla panów nie miałyby takiej oglądalności i tylu przerw na reklamy.
                        Niestety jest popyt jest i podaż.
                  • misssaigon Re: a w Szwecji ... 25.07.06, 10:51
                    kawi ...nie do konca...maja miejsce wlasnie takie wlasnie jak opisalam... firmy
                    obcinaja koszty na reklame - wiec nie robia badan, zamawiaja np 3 propozycje w
                    dobrej firmie reklamowej a potem "kradna " pomysl zlecajac go tanszej firmie
                    ktora wypuszcza plagiat po lekkiej modyfikacji..czesc firm reklamowych tez
                    zachowuje sie nieuczciwie oglaszajac nabor na stanowisko np "kopirajtera" i
                    proszac o pzredstawienie wlasnych pomyslow, z ktorych nastepnie bez zenady
                    wykorzystuja nie placac za nie....rynek reklamy jest tak samo zdemoralizowany
                    jak inne i prozno liczyc ze kieruja nim tylko zdrowe prawidla rynku

                    ps..uczestniczylam kiedys w badaniu - reklama byla sieci komorkowej - grupa
                    wybrala prawie jednoglosnie jedna reklame, bo zakonczeniu badania dowiedzielismy
                    sie ze firma wybrala calkiem inna , ktora juz zostala zatwierdzona do realizacji...
        • moderatorzy_forum Dyskusja o reklamie do wątku OT 25.07.06, 10:52
          Dyskusja o reklamie to powinna przeskoczyć do wątku ot
          • dixia Re: Dyskusja o reklamie do wątku OT 25.07.06, 10:54
            Welcome to walenie :o)))
            • dixia Uwaga REKLAMA :o))) 25.07.06, 11:02
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=32894643&wv.x=2&a=45802524
              Zaprasza się na kontynuacje tematu :o)))
    • inter71 Re: pomożcie :( 29.07.06, 22:58
      Moze moj tekst bedzie mala pomoca w Twoim problemie. Najwazniejsze to sobie
      uswiadomic ze zdrowy facet do okolo 60 roku zycia nie powinien miec problomow z
      zyciem seksulanym. Jezli sa jakies odchyly od normy to juz jest problem.
      Najwiekszy problem jest w tym ze faceci nie przyznaja sie do tego tylko to
      ukrywaja. A jeszcze smutniejsze jest to ze z predkoscia dzwieku akceptuja brak
      erekcji. Nawet osoba z jakas tam marna erekcja raz na jakis czas i tak nie mam
      przyjemnosci z sex bo jest pozbawiona popedu sexualnego. Problemy z zyciem
      seksualnym ma co 7 facet i ten problem moze sie przytrafic w kazdy wieku.
      Smutny jest fakt ze tylko ulamek ludzi z tym problem zdobywa sie na
      leczenie,czasami dlugotrwale.

      Zeby skrocic moj tekst do minimum. Jezeli maz ma problemy z sex, koniecznie
      zaproponuj wizyte u dobrego urloga, bez tego ani rusz. Urolog na pewno wykona
      potrzebne dodatkowe badania wlacznie z cystoskopia, a jak nie to sie o nia
      dopominac. I teraz najwazniesze, w ponad 90 precent przypadkach faceci maja
      problem z erekcja z powodu ZAPALENIA PROSTATY. To schorzenie nie ma nic
      wspolnego z rakiem prostaty i prawdopodobnie tez nie prowadzi do raka prostaty.

      Zapalenie prostaty moze byc ostre, chorniczne albo tylko zwkle jakies tam
      zapalenie. Ten maly organ pod tytulem prostata, specjalisci traktuja jakie
      drugie serce faceta. Mozna zyc z zapaleniem prostaty sto lat, a jedyny objaw to
      problemy z zyciem seksualnym. Lecznie jest dlugotrwale, antybiotyki bierze sie
      po kilkanascie tygodni. Najwazniejsze jest trafic z odpowiednim antybiotykiem
      zeby zniszczy bakterie.

      Pisze to bo sam ten problem przerabiam. Mam 35 lat a jednej nocy bez zadnego
      powodu nie mialem ochoty na sex. Zaczelem drazyc temat i tak krok po kroku
      zaczelem otwierac oczy na ten temat. Dzis wiem ze jedyna pomoc u dobrego
      urolga. Jest mi duzo latwiej z tym problem walczyc bo miszkam w kanadzie i
      tutaj sluzb zdrowia jest perfekcyjna, nie mniej jednak zdjagnozowanie problemu
      utraty zaintersowania sex nie jest trudne dla specjality. Wazne jest trafic w
      odpowiednie leczenie.

      Poza tym powodow obnizenia libido moze byc mnostwo,czesto zupelnie blachych
      ktore specjalista urolog czesto znajduje po pierwszych rutynowych badaniach.
    • itadek1 Re: pomożcie :( 29.07.06, 23:35
      kolezanko w tym momencie czytajac Twoj post widze siebie w roli Twojego mezczyzny i napisze Ci krotko o tym co czuje bo moja kobieta robi mi taki sam problem z seksem co Ty swojemu mezczyznie wtedy przed Twoja ochota.
      Moje doznania seksualne w tej chwili sa zerowe bo malzonka ma jakies esy do mnie niewiadomo jakie rozmowa nic nie daje i mam ochote isc sie pokochac do bliskich kolezanek ktorych roi sie wokolo ale jako dobry maz nie zdradzalem do tej chwili zony. niestety zmusza mnie do tego ona sama i wiem ze kiedys bedzie miala pretensje do mnie o sytuacje jaka wystepuje u Ciebie. znajde sobie kochanke i bede ciagle zaspokojony a malzonka moze miec tylko pretensje do siebie o to do jakiego stanu mnie doprowadzila. dodam ze jestem wzorowym mezem mam dobra prace i dbam o nia jak nalezy a ona nie chce ze mna nawet rozmawiac na temat seksu. zycze powodzenia ITADEK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka