Dodaj do ulubionych

Żona nie chce sie kochać?

23.12.06, 10:26
Jestem żonaty, nie sypiam ze swoja żoną .
Żona nie chce się kochać, nie znam powodu nie chce mówić.
Szczerze ja tez nie mam ochoty za to podobają mi się inne dziewczyny,
rozglądam się za nimi na ulicy. Ale jako facet z małą kasa nie stać mnie na
kochankę a jak chce poznać jakąś dziewczynę ona chce rozwodu a nie umiem
kłamać, ze jestem wolny.
Czyżby zostały tylko agencje towarzyskie i onanizowanie się chciałbym znaleźć
dziewczynę bez zobowiązań, która by się ze mną kochała i może by nas
połączyła miłość ale to tylko marzenia. Nie chce się rozwieść z żoną bo mam
wrażenie, ze dalej ją kocham i ze wzglądu na syna.
Obserwuj wątek
    • gomory Re: Żona nie chce sie kochać? 23.12.06, 12:16
      > Żona nie chce się kochać, nie znam powodu nie chce mówić.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~
      > Ale jako facet z małą kasa nie stać mnie na kochankę
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Widac zona sie ceni, nie mniej niz potencjalna kochanka ;).
      Wg mnie najczestszym powodem niecheci zon do seksu, jest to, ze maz po prostu ich nie podnieca. Byc moze jestes dla niej srednio atrakcyjny, nieinteresujacy, sztampowy w lozku (bez obrazy). Oczywiscie przycisnieta moze z wielka wiara twierdzic "kocham". W koncu trudno jej byloby nawet przed sama soba przyznac, ze dzieli zycie z kims kto nie wzbudza zarliwych uniesien.
      Jak widze na zonie juz zdecydowanie postawiles krzyzyk. Szkoda - ale coz bywa i tak, sam oceniasz sytuacje. Zycze Ci tylko bys nie okazal sie pierdola, ktory wpadnie po tygodniu ze swoim podwojnym zyciem ;).
      P.S. Ciekaw jestem czy sposob poszukiwan "na litosc" przyniesie Tobie pozytywny rezultat.
      • kawitator Re: Żona nie chce sie kochać? 23.12.06, 13:22
        Żona nie chce się kochać, nie znam powodu nie chce mówić.
        Szczerze ja tez nie mam ochoty
        Bądz facetem nie biadol. Ty nie masz ochoty to dla ciebie normalne. Ona nie ma ochoty dziwne bo powinna mieć. A niby dlaczego powinna miec ochote na fceta który nie ma na nia ochoty??

        I jeszce te łzawe historyjki Bo sie popłaczę ale ze śmiechu Facet jesteś czy dupa wołowa.
        Nie chcesz byc z dziewczyną postaw sprawe jasno. Nie zwracaj jej głowy. Może znajdzie kogos kto bedzie ja chciał.
        Chcesz z nią być to: uwiedź, poderwij, zawróć w głowie, przynieś badyla, nawijaj makaron za udzy, ugryź w ręke, żamow orkietre cygańska i dwa szmpany z lodu :-)))))) Potem za włosy i do wyrka To naprawde skutkuje. Raz juz ci sie udało ;-)))) masz syna
        To chyba nie tylko Ona ale przede wszystklim Ty sie zmieniłeś. Oklapłeś facio wiec albo sie pozbierasz albo ..... .
        • rosemarybaby Re: Żona nie chce sie kochać? 23.12.06, 13:28
          kawitator napisał:
          > Chcesz z nią być to: uwiedź, poderwij, zawróć w głowie, przynieś badyla,
          nawijaj makaron za udzy, ugryź w ręke, żamow orkietre cygańska i dwa szmpany z
          lodu :-)))))) Potem za włosy i do wyrka To naprawde skutkuje. Raz juz ci sie
          udało ;-)))) masz syna
          > To chyba nie tylko Ona ale przede wszystklim Ty sie zmieniłeś. Oklapłeś facio
          wiec albo sie pozbierasz albo ..... .

          :)))))))))))))
    • leesiczka Re: Żona nie chce sie kochać? 23.12.06, 14:19
      Jak się ma tytuł Twojego postu do rzeczywistości - ani nie pytasz o żonę, ani
      nie tylko ona nie chce się kochać. Generalnie, kolega wyżej napisał dokładnie
      to, co powinieneś wiedzieć, chcesz mieć ciasteczko i jednocześnie je jeść...
      Oddaj tej kobiecie wolność, zaś sam się weź do pracy, może i pieniędzy z tego
      będzie więcej. Odpowiedz sobie jeszcze na pytanie, co Ty masz do zaoferowania
      ewentualnej kandydatce na kochankę, to także powinno Ci otworzyć oczy.
      Pozdrawiam i życzę męskiej postawy :)
    • ambx A więc "były mężu".... 23.12.06, 14:24
      ...masz kilka wyjść. Stała odmowa współżycia to dostateczny powód do rozwodu
      ("rozkład pożycia małżeiego") i do unieważnienia ślubu kościelnego ("odmowa
      wypełniania obowiązków małżeńskich") Powiedz jej, że ty nadal potrzebujesz
      kobiety i zaproponuj kilka wyjść:
      a)Szybki, bezkonfliktowy rozwód.
      b) Pozostawienie atrapy związku - mieszkacie razem i wychowujecie syna, ale ona
      nie ma prawa nigdy zapytać cię gdzie i z kim spędziłeś ostatnią noc.
      c) Współna praca nad przywróceniem podstaw związku małżeńskiego.
      W każdy m przypadku warto, żebyś pomyślał co możesz zrobić, żeby więcej
      zarabiać. Pieniądze to najlepszy afrozydjak.
      • leesiczka Re: A więc "były mężu".... 23.12.06, 14:28
        Przecież on już wybrał, tylko pyta jak mieć kochankę bez zobowiązań.
        • yvona73pol Re: A więc "były mężu".... 25.12.06, 07:23
          toz to zakamuflowana oferta ;)
        • ala2007 Re: A więc "były mężu".... 02.01.07, 17:35
          facet zawsze idzie na łatwizne.
    • szalonabronka Re: Żona nie chce sie kochać? 31.12.06, 16:33
      Nie zdziwiłabym sie gdyby to ona miała kochanka..... i zrobiła by cie na
      szaro...hi hi hi hi
    • lena510 Re: Żona nie chce sie kochać? 31.12.06, 22:20
      KOLEŚ RATUJ TO MAŁŻEŃSTWO, BO WSZYSCY BĘDĄ MIEĆ "SPIEPSZONE" ŻYCIE, PRZEZ
      TAKIEGO WYGODNEGO PENISA, JAK TY...
      WYBACZ, ALE NIEDOPIESZCZONA KOBIETA, NIE MA OCHOTY NA SEX!
      WIĘC MOŻE ZRÓB COŚ Z TYM??
      JEŚLI POTRAFISZ SPRAWIĆ, ŻE ONA POCZUJE SIĘ DOBRZE, BĘDZIE CHCIAŁA SIĘ KOCHAĆ
      KIEDY TYLKO CHCESZ- BO BĘDZIE SZUKAĆ BLISKOŚCI..
      • gomory Re: Żona nie chce sie kochać? 01.01.07, 13:07
        Na wstepie - strasznie glosno piszesz ;). Gdy sie wszystkie znaki stawia
        ciegiem majuskulami to ciezej sie to czyta.

        > JEŚLI POTRAFISZ SPRAWIĆ, ŻE ONA POCZUJE SIĘ DOBRZE, BĘDZIE CHCIAŁA SIĘ KOCHAĆ
        > KIEDY TYLKO CHCESZ- BO BĘDZIE SZUKAĆ BLISKOŚCI..

        Akurat z tym sie nie zgodze. Mnosto kobiet znajduje poczucie bliskosci w
        kierowanym do nich dobrym slowie, okazywanym zainteresowniu, przytuleniu,
        codziennych milych gestach. Nie przeklada sie to jednak u nich na chec podjecia
        wspolzycia. Po prostu jest im milo :). Do tego by poczuly zadze potrzeba czegos
        wiecej, a chemii milosci nie da sie wzbudzic tylko dobrymi uczynkami. Gdy w
        poblizu znajdzie sie odpowiedni facet, to kobieta potrafi samym np. zapachem,
        jego usmiechem i obecnoscia odczuc erotyczne napiecie. Dla niektorych wystarczy
        nawet sama swiadomosc, ze obcuja z obiektem westchnien wielu innych kobiet, pod
        tym wzgledem mezczyznie oplaca sie miec opinie dobrego kochanka.
        • mja-1 Re: Żona nie chce sie kochać? 01.01.07, 22:15
          Ponieważ nie uprawiasz seksu z żoną masz więcej czasu. Wykorzystaj go więc na
          zarabianie pieniędzy. Jak już będziesz ich sporo miał wyślesz siebie i żonę na
          operację plastyczną i terapię psychologiczną, które w sumie sprawią, że oboje
          nabierzecie ochoty na małżeński seks.
          • dukedar Re: Żona nie chce sie kochać? 02.01.07, 11:36
            jaka operacja czy kuracja ? Tu trzeba czlowiekowi super psychoanalizy siebie,
            amoze i zony ! Odprezenia poprzez sport, kontaktu ze znajomymi, powrotu do
            ulubionych zajec, zdecydowania w rozwiazaniu konfliktow, a nade wszystko
            zadawalajacego sexu.
        • lena510 DO GOMORY :) 04.01.07, 21:27
          HEJ :) POZDRAWIAM :) MASZ DUŻO RACJI.
          ALE WIĘKSZOŚĆ KOBIET NIE CZUJE PRZYJEMNOŚCI Z SEXU BO... NIE JEST ODPOWIEDNIO
          ROZBUDZONA! GDYBY SEX KOJARZYŁ IM SIĘ DOBRZE, MIŁO, PRZYJEMNIE, ROZKOSZNIE,
          EKSTATYCZNIE, MOCNO...;) ...SAME BY GO SZUKAŁY! BO JEST PO PROSTU PRZYJEMNY!

          (A KOBIETKI LUBIĄ PRZECIEŻ PRZYJEMNOŚCI, CO WIDAĆ CHOĆBY PO LICZBIE OWEJ PŁCI W
          CUKIERNIACH, NP! + SŁODYCZE ZAPEŁNIAJĄ BRAKI EMOCJONALNEGO GŁODU :) -> STĄD
          WNIOSEK, ŻE WIDOCZNIE ..SEX NIE KOJARZY IM SIE PRZYJEMNIE...AM I RIGHT?)

          ALE FACECI IDĄ NA "ŁATWIZNĘ" I CZEKAJĄ, AŻ ..SAMA SIĘ ROZBUDZI-
          ALBO ..ZMIENIAJĄ PARTNERKĘ - NA BARDZIEJ ROZBUDZONĄ :)
          A ONA NASTĘPNIE ZAMIENIA ICH NA ..INNYCH W LICZBIE MNOGIEJ- BO BADANIA NAUKOWE
          UDOWODNIŁY, ŻE NIMFOMANKOM (KOBIETOM BARDZO POBUDZONYM - CZYTAJ SPEŁNIENIE
          MARZEŃ KAŻDEGO FACETA...)
          NIE WYSTARCZY NIGDY JEDEN PARNER NA STAŁE(!)

          ECH.....

          TO NIE TAKIE PROSTE I TO NIE TYLKO CHEMIA..



        • lena510 DO GOMORY 2 04.01.07, 21:29
          I SORI ZA DUŻE LITERKI, TAK JUŻ MAM :)
      • ala2007 Re: Żona nie chce sie kochać? 02.01.07, 17:38
        pare razy penisowi odmówiła i facet zwątpił w sens swojego związku.co za żenada
        • lena510 DO ALI 2007 04.01.07, 21:30
          HEHE BARDZO BYSTRE :)
    • ala2007 Re: Żona nie chce sie kochać? 02.01.07, 17:28
      ona ma jakiś problem.a z jakiś powodów nie potrafi tobie tego powiedzieć.brak
      seksu to tylko wymówka.no i te dziwczyny to sobie wybij z głowy.to droga donikąd
    • mrdebo Re: Żona nie chce sie kochać? 03.01.07, 21:30
      Z tego, co zrozumiałem, jedyną "rzeczą", która was trzyma razem jest syn. A
      to "mam wrażenie, że ją kocham" to jedno wielkie pieprzenie. Albo ją kochasz
      albo nie. Jeśli nie, to nawet gdybyś z nią był dla dobra dziecka, to prędzej
      czy później wyjdzie mu to gorsze. Znajdą się kochanki, kochankowie. Zaczną się
      awantury, wyzwiska. A dla dziecka to wcale nie jest dobre. Jeśli naprawdę
      kochasz ich oboje, poświęcisz się i zrezygnujesz z sexu. Na początku będzie
      trudno, ale z czasem się przyzwyczaisz. A do onanizowania się przyzwyczaj.
      • menk.a Re: Żona nie chce sie kochać? 04.01.07, 09:18
        miłość jt widzeniem kogoś wyraźniej ,niż siebie
        ale czy rzeczywiscie jt rezygnacją z siebie?? mam wątpliwości
    • mutemuja Re: Żona nie chce sie kochać? 04.01.07, 21:34
      zonatyfacet napisał:

      > Jestem żonaty, nie sypiam ze swoja żoną .
      > Żona nie chce się kochać, nie znam powodu nie chce mówić.
      > Szczerze ja tez nie mam ochoty za to podobają mi się inne dziewczyny,
      > rozglądam się za nimi na ulicy.

      Szczerze mówiąc, to ja też nie chciałabym się kochać z facetem,który ma
      wrażenie, że mnie kocha, którego nie pociągam, który mnie nie chce, któremu
      podobają się inne dziewczyny i który ogląda się za nimi na ulicy!
      A kochanki nie ma tylko dlatego, bo nie ma kasy :(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka