lolab2
17.02.07, 20:52
mam ten sam problem co inni piszacy na forum. mój mąż najchetniej uprawiałby
seks raz w miesiacu. a ja chciałabym raz w tygodniu przynajmniej. oczywiscie
kiedys było lepiej. jestesmy dopiero 3 lata po slubie, ammy roczne dziecko.
Wiekszosc zblizen inicjuje ja. Ostatnio postanowiłam olac sprawe i zapomniec o
seksie. Zobaczymy czy sie łaskawy pan obudzi... co do rozmów na ten temat, to
raczej nie potrafię, wydaje mi sie ze byłoby to moje czcze gadanie. Czy
wziecie go na przeczekanie ma w ogóle sens?