polwielki 13.06.07, 13:34 ale pytanko tak na poważnie, a może już to zrobiłyście? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feuer_und_wasser Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 13:37 I były to cudownie perwersyjne myśli. Póki co tylko myśli. Odpowiedz Link
misssaigon Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 13:44 wszelkiej masci ankietom mówimy nasze zdecydowane stanowcze chyba NIE Odpowiedz Link
avide Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 20.06.07, 17:05 misssaigon napisała: > wszelkiej masci ankietom mówimy nasze zdecydowane stanowcze chyba NIE Mis... to nie ankieta kto myśli a kto nie, to zwyczajne badanie terenu która reflektuje na zostanie potencjalną kochankę. Potwierdzenie masz kilka postów poniżej, zaś co sprytniejszy bezpośrednio na priva uderza :))). Życie..... :)))) Zdecydowanie prostsze byłoby założenie wątku "Z chęcią bzyknę jakąś niedopieprzoną małżonkę" tyle że na taki post żadna nie odpowie (no może prawie żadna) bo to zbyt trywialne, oczywiste itp Pozdrawiam serdecznie. Avide Odpowiedz Link
gomory Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 21.06.07, 10:09 > Zdecydowanie prostsze byłoby założenie wątku > "Z chęcią bzyknę jakąś niedopieprzoną małżonkę" Mam niejakie podejrzenia, ze taki watek dlugo by nie zagrzal miejsca ;). Odpowiedz Link
torkadiusz zmaganie żywiołów 14.06.07, 04:50 feuer_und_wasser napisała: > I były to cudownie perwersyjne myśli. Póki co tylko myśli. To znaczy, że wasser na razie jeszcze gasi Twój feuer. Daj znać, kiedy nastąpi przesilenie :-) Odpowiedz Link
feuer_und_wasser Re: zmaganie żywiołów 14.06.07, 09:27 Walka trwa:) Ale pogoda, pora roku i inne czynniki zewnętrzne sprzyjają raczej Feuer:) --------------------- I weiss... Feuer und Wasser kommt nie zusammen... Odpowiedz Link
feuer_und_wasser Re: zmaganie żywiołów 14.06.07, 09:28 i podpis się zepsuł:( Ich weiss... oczywiście:) Odpowiedz Link
torkadiusz Re: zmaganie żywiołów 15.06.07, 03:24 Nie ma to nic wspólnego z pogodą ani z porą roku. Pewna myśl kiełkuje w Tobie od wielu miesięcy jak ziarno, dojrzewając sobie pomalutku, karmiona i sycona fantazjami i jeszcze czymś innym. W odpowiednim czasie wyrośnie z niej roślina, która wyda soczysty owoc, a jakiś diabelny szczęściarz nachyli się, zerwie go i zanurzy usta w wilgotnym, słodkim miąższu. To właśnie ku temu wszystko zmierza. Odpowiedz Link
torkadiusz Re: zmaganie żywiołów 15.06.07, 17:51 ...und ich bin mit dem Feuerelement vertraut. Ich war es einst. Also... Wirf morgen einen Blick in Deine Post (denn mein Element ist die Nacht). T. Odpowiedz Link
polwielki Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 13:51 nie, to mie miała być ankieta chociaż traktuj ten wątek jak chcesz od jakiegoś czasu czytam to forum, otworzyły mi siętroszke oczy na niektóre sprawy, niechciałbym aby kiedyś moja żona mnie tak opisywała wiem, że w każym związku przychodzą kryzyse, znudzenie, opad emocji zastanawiam się tylko czy można temu skutecznie przeciwdziałaś, widze przecież jak regowała na mnie obecna żona w pierwszych tygodniach zwiazku a jak to jest teraz:) pozdr Odpowiedz Link
sexything Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 15:05 jeśli nawet któraś myśli na poważnie, albo to zrobiła, a do tej pory nie objawiła się z tą wiadomością na forum, to raczej nie zrobi tego też w Twoim wątku...:) Odpowiedz Link
jagodowa-mama Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 15:49 oczywiście że mysli! mysleć to chyba nie grzech przecież ja też reagowałam całkiem zywo na mojego męża póki nie przytył jakis 25 kilo o mięsniach moge pomarzyć kapcie dres i tvn turbo i jak nie myśleć? Odpowiedz Link
lilyrush Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 19:59 pierwszy odruch to: szukasz ewentualnej kochanki??? gdyby forma zdrady i kochanka mi odpowiadała tobym sie nie rozwodziła. Byłoby taniej i prościej Odpowiedz Link
misssaigon Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 21:00 do romansowania trzeba miec predyspozycje, zdrada jednorazowa moze zdarzyc sie wielu osobom ale nie kazdy poradzi sobie z romansem dlatego dobrze, ze o zdradzaniu mozna sobie pomarzyc czerpiac z tego krotkotrwala satysfakcje i odprezenie a nie trzeba tego robic Odpowiedz Link
xymena72 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 13.06.07, 22:11 Myślę, ostatnio dosyć często. Myślę, że z kimś pociągającym, napalonym i dyskretnym chętnie bym to zrobiła. Nie dość, że bym zaspokoiła rozbuchane żądze, poprawiłą poczucie wartości, to jeszcze słodko zemściła na tym wrednym typie przez którego mam takie braki. Ale niestety porządna (a jakże głupia) kobieta jestem i póki co wierności dochowuję( chociaż słubów czystości nie składałam). Odpowiedz Link
czterolistna.koniczynka1 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 14.06.07, 08:22 Niestety, tak... Jak tu juz jakas poprzedniczka napisala - zaczynaja na mnie dzialac nawet meskie perfumy...z powodu braku i totalnego zanirdbania. Ja dopiero jestem na glodzie dwa miesiace - to dlugo dla mnie. Nawet z mezem nie przytulilismy sie od tego czasu ani raz... Gdyby tak mialo trwac do konca zycia, to ja pierwsza reki nie wyciagne. Raczej zdradze... A juz o tym mysle... Zawsze mialam duzy temperament, a jesli jest sie atrakcyjna i czuje sie to - mysle ze temperament troszke dzieki temu wzrasta... A TU NIC Z TEGO - BO OBRACZKA NA PALCU! Chyba skoncze z celibatem ! Odpowiedz Link
wojowniczyzolwninja Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 14.06.07, 09:38 heh.. mam tak samo jak przedmówczynie tylko płeć przeciwna już nie pamiętam który miesiąc mija hormony wariują, ciało domaga się seksu nie potrzebuję romansu, potrzebuję zakisić ogóra chyba zaczynam rozumieć czemu niektórzy korzystają z usług prostytutek chociaż mi na razie jeszcze do tego daleko.. chyba.... Odpowiedz Link
your_and Celibat 14.06.07, 09:42 czterolistna.koniczynka1 napisała: > A TU NIC Z TEGO - BO > OBRACZKA NA PALCU! Chyba skoncze z celibatem ! W kwestii formalnej, celibat to zobowiązanie że się nigdy nie wejdzie w zwiazek małżeński. Księża ślubują nie że sie nigdy nie bzykną, tylko że się nie ożenią, a to zuuuupełnie co innego :) To co masz na myśli to śluby czystości (dotyczą zakonników) Odpowiedz Link
pawulka Re: Celibat 14.06.07, 11:49 Chcesz powiedziec, ze zakonnik slubuje co innego a ksiadz co innego ??? Odpowiedz Link
your_and Re: Celibat 14.06.07, 12:45 Dokładnie. Zwykły ksiądz nie ślubuje czystości. Mówienie o byciu w celibacie na tym forum jest nietrafione i nieprecyzyjne. pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aluby_zakonne pl.wikipedia.org/wiki/Celibat Odpowiedz Link
young_adventure Re: Celibat 14.06.07, 12:52 Choc to bardzo dobrze, ze ktos taki jest na tym forum. Niektorych trzeba doedukowac (mam tu na mysli siebie) - tez nie wiedzialam.. Odpowiedz Link
pawulka Re: Celibat 14.06.07, 22:35 Czy uwazasz,ze zakonnicy skoro nie maja celibatu to moga wstepowac w zw.malzenski...? A ksieza jak maja celibat to moga sie bzykac ? Bo nie rozumiem... Odpowiedz Link
brunetka95 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 14.06.07, 11:03 myślałam dłuuuuugo i zamieniłam myślenie na działanie.......:))))) Odpowiedz Link
fioletowa33 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 15.06.07, 11:37 Myślę... Odpowiedz Link
krakowianka_ci_ja Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 15.06.07, 14:11 Nie tylko o tym myślę, ale chcę to wprowadzić w życie. Kochanka mi trza bo mój chłop to prawie impotent!!! Odpowiedz Link
fioletowa33 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 15.06.07, 14:32 o tyle trudniej to wprowadzić w czyn, gdy się kocha.. większość z nas potrzebuje uczucia by kochać-fizycznie Odpowiedz Link
lancelotte Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 15.06.07, 15:40 Jeżeli myślenie o zdradzie ma zastąpić komuś brak tego czego oczekuje to lepiej jednak iść do przodu.Zdrada dla kobiet często łączy się z brakiem miłości,czułości,pożądania ze strony partnera.A dla faceta wystarczy przeważnie kawałek nagości,wydęte rubinowe usta czy zgrabna mandolina z widokiem na garnek tęczy.Każdy powinien żyć tak jak chce i lubi.A myślenie o zdradzie to jak modlitwa o deszcz co przy obecnej pogodzie jest bardzo możliwe ale,niekoniecznie przyniesie orzeźwienie. Odpowiedz Link
fioletowa33 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 15.06.07, 16:44 smutne, ale jakże prawdziwe Odpowiedz Link
lancelotte Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 15.06.07, 21:31 Życie bywa smutne ale smutne nie jest :P Odpowiedz Link
vega123 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 21.06.07, 11:36 ja myslę i planuje to zorbić może jest ktoś w Wawy lub okolic chętny kontakt ma mail gazetowy Odpowiedz Link
lancelotte Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 21.06.07, 20:01 Nie oddawaj się tak łatwo.Kobieta musi wykazać charyzmę i siłę. Odpowiedz Link
vega123 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 22.06.07, 13:04 oj jak będzie trzeba oddam się łatwo :) Odpowiedz Link
karmazynowa_dama Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 22.06.07, 13:33 "oj jak będzie trzeba oddam się łatwo :)" hehehhehehhe.spadłam z krzesła, dobre:) chciałoby się dodać: i ja i ja! Odpowiedz Link
brunetta2 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 22.06.07, 18:06 Mezatka z 27 stazem malzenskim powie Wam ,ze nie wystarczy byc zona(mezem),ale trzeba byc rowniez kochanka(kochankiem) w lozku i to dobra(dobrym).Nie rozumie (no pewnie ,bo tego nie doswiadczylam),jezeli macie ,takie klopoty ,dlaczego nie rozmawiacie o tym z z druga polowka?Zakladam rowniez ,ze sa takie osoby ,do ktorych nie dociera nic,ale czy zdrada jest dobrym rozwiazaniem? Odpowiedz Link
elicostello Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 25.06.07, 16:50 słusznie zauważyłaś, że do niektórych nie dociera nic! Nie pomogą rozmowy, inna sprawa, że z reguły są to trudne sprawy i nie dotyczą samego libido. Kwestia zdrady - myślę, że każdy z nas ma świat swoich marzeń , tych erotycznych też, czasami to jest krok do zdrady ale najczęściej pozostaje światem marzeń, wyobraźni i fantazji:) Zdrada nie jest jedynym wyjściem z sytuacji, można marzyć o czułości i seksie... no i jeszcze rozwód... no tak:))) Odpowiedz Link
vega123 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 23.06.07, 08:44 >"oj jak będzie trzeba oddam się łatwo :)" >hehehhehehhe.spadłam z krzesła, dobre:) chciałoby się dodać: i ja i ja! Cieszę sie że poprawiłem CI humor :) Odpowiedz Link
lancelotte Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 25.06.07, 17:31 Wiem tanio skóry nie sprzedasz.I dobrze, każdy ma swą cenę. Odpowiedz Link
b.ev Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 22.06.07, 22:35 Czasem sobie pomarzę :) Jednak nie myślę o samym seksie tylko o tym niesamowitym "chemicznym magnesie", który sprawia, że ludzie wariują, szaleją na swoim punkcie do granic nieprzytomności :) Odpowiedz Link
lancelotte Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 25.06.07, 17:33 Za dużo oglądasz bądź czytasz Caren Blixen-Przeminęło z wiatrem.Jak przeminęło to trzeba myśleć o czymś alternatywnym. Odpowiedz Link
b.ev Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 26.06.07, 17:33 > Za dużo oglądasz bądź czytasz Caren Blixen-Przeminęło z wiatrem.Jak przeminęło > to trzeba myśleć o czymś alternatywnym. Nazywaj rzeczy po imieniu. Nie preferuję tego typu literatury. Odpowiedz Link
b.ev Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 27.06.07, 23:19 Panie rycerzu, tobie to chyba największą satysfakcję daje seks "po misjonarsku" czy "po bożemu"...żarcie pewnie też bardziej smakuje Ci niedoprawione ;) Z całym szacunkiem ale już rozumiem dlaczego żona nie chce sie z tobą kochać. Odpowiedz Link
elicostello Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 27.06.07, 23:35 ożywczy powiew Afryki? :) Odpowiedz Link
polwielki Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 25.06.07, 12:18 chciałem zdementować, że poszukuję kobiety z którą mógłbym zdradzić moją kochaną żonę, kusi mnie czasem jak każdego człowieka ale chyba bym się na to nie zdecydował pozdr Odpowiedz Link
laura_diaz1 Re: czy któraś z zaniedbywanych myśli o zdradzie? 25.06.07, 21:26 To nie Karen Blixen napisala " W poszukiwaniu straconego czasu ". Odpowiedz Link
al9 jak raz zaczniesz 26.06.07, 17:50 to koniec związku jest bliski... nie ma sexu bez emocji. Nie ma sexu bez zobowiązań. Bez marzeń. Bez konsekwencji. Może to dobrze.. Moze taki katalizator zmienia życie.... Ale nie oszukujcie się. Jest zabawa. Jest ryzyko. Ryzyko, że już nigdy w "starym" związku nie będziecie szczęśliwi.. Pozdr al Odpowiedz Link