19marta75
07.07.07, 16:38
Zdradzil mnie.Wybaczylam..i niby juz jest ok ale zaliczam doly
psychiczne.Nagle czuje ,ze zaczynam sie dusic,jestem wsiekla,najlepszym
lekarstwem jest sen i tabletki.seks to przeszlosc bardzo rzadko,ale brakuje w
tych zblizeniach tej iskry,zreszta ostatni raz 6m temu.Rozmawiamy,on twierdzi
ze jest zmeczony.Fakt duzo pracujemy.Mowi ze naogladam sie seriali i myle
fikcje z rzeczywistoscia.Rozwod nic nie zmieni.Kocham tesciowa jak wlasna
matke,mamy wspolne firmy.kredyty,dzieci.Oprocz tesciowej nikt o zdradzie nie
wie.Uchodzimy za dobre malzenstwo.Kurcze kocham go,jest jedynym facetem
jakiego mialam,dlaczego mnie nie przytuli,nie powie ze kocha..