Dodaj do ulubionych

boli jak cholera

19.07.07, 12:38
Mam problem, dlatego też piszę. Nie jestem w stanie odbyć normalnego
stosunku. Nie mam 15 lat, tylko 28 i od wielu lat próbuję coś z tym zrobić.
Bez rezultatu. Jakakolwiek próba “wejścia” we mnie kończy się przeszywającym
bólem, jakby mnie przekrawano i oczywiście porażką. Mam niesamowicie czułego
faceta, który od 3 lat znosi te historie. Radzimy sobie inaczej, żeby tylko
nie dochodziło do pełnego zbliżenia. Ja tez osiągam orgazm kiedy on mnie
pieści. Jest ok – kiedy wkłada palec, ale nie członek! Nie mam błony – nie
wiem co się z nią stało, bo nigdy nie doszło do pełnego stosunku. Zresztą to
akurat nie ważne, czy ona jest czy nie. Jestem normalnie zbudowana, moja
ginekolog nie widzi problemów fizycznych. Więc co jest do cholery? To nie
jest kwestia braku gry wstępnej, braku czułości itd. Jestem czasami mocno
podniecona i wtedy znów chcemy spróbować – i znowu nic! Koszmarny ból i
wycofanie się. Macie jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • wiktoriada111 Re: boli jak cholera 19.07.07, 12:53
      Terapia u psychologa, żeby Ci pomógł zdjąć blokadę z głowy. Skoro fizycznie
      jest ok, to znaczy że to siedzi w Twojej psychice. Może pierwsza próba tak
      głęboko zapadła Ci w pamięc jak coś bolesnego, że teraz za każdym razem jak
      tylko o tym wspomnisz czujesz znowu ból i nie mozesz się wyluzować,
      podświadomie przy każdej próbie nastawiasz się że będzie bolało... Idź do
      dobrego psychologa, który powie Ci jak walczyć z problemem.
      • 77misia1 Re: boli jak cholera 02.08.07, 15:52
        raczej sexuologa...ale to bardzo dobra rada :)
    • druginudziarz Re: boli jak cholera 19.07.07, 12:55
      winnetou13 napisała:

      > Mam problem, dlatego też piszę. Nie jestem w stanie odbyć normalnego
      > stosunku. Nie mam 15 lat, tylko 28 i od wielu lat próbuję coś z tym zrobić.
      > Bez rezultatu. Jakakolwiek próba “wejścia” we mnie kończy się przes
      > zywającym
      > bólem, jakby mnie przekrawano i oczywiście porażką. Mam niesamowicie czułego
      > faceta, który od 3 lat znosi te historie. Radzimy sobie inaczej, żeby tylko
      > nie dochodziło do pełnego zbliżenia. Ja tez osiągam orgazm kiedy on mnie
      > pieści. Jest ok – kiedy wkłada palec, ale nie członek! Nie mam błony R
      > 11; nie
      > wiem co się z nią stało, bo nigdy nie doszło do pełnego stosunku. Zresztą to
      > akurat nie ważne, czy ona jest czy nie. Jestem normalnie zbudowana, moja
      > ginekolog nie widzi problemów fizycznych. Więc co jest do cholery? To nie
      > jest kwestia braku gry wstępnej, braku czułości itd. Jestem czasami mocno
      > podniecona i wtedy znów chcemy spróbować – i znowu nic! Koszmarny ból i
      > wycofanie się. Macie jakieś rady?

      Albo Ci się tylko wydaje, że jesteś "mocno podniecona", albo boisz się zajścia w
      ciążę, albo masz jakąś nieciekawą traumę z dzieciństwa, albo zaraz glossator
      napisze elaborat na Twój temat ;)) W każdym razie wydaje mi się, że przez forum
      to szanse na poprawę sytuacji są niewielkie (=szukaj ratunku u specjalisty,
      sugeruję seksuologa).
      pzdr
      • al9 może penis gigant? 19.07.07, 12:58
        "standardowy" penis w wzwodzie ma 14-22 cm
        Moze Twojego partnera jest znacznie większy?
        al
    • kusiciel_dusz Re: boli jak cholera 19.07.07, 13:02
      A próbowaliście z jakimś żelem nawilżającym?
      • joszka031 Re: boli jak cholera 21.07.07, 03:05
        Masz kochana pochwicę.Mam cos takiego już od 5 lat.Chcę pójść do seksuologa i
        wyleczyc draństwo ale nie widzę żadnej inicjatywy od strony męża,bo on nauczył
        sie żyć bez seksu.Przypadek wart politowania.Więć nie zwlekaj idź i poszukaj
        pomocy bo może kompletnie rozwalić ci życie.I żadne żele nie pomagają.To siedzi
        niestety w naszej głowie.
        • sylwiamich Re: boli jak cholera 21.07.07, 09:03
          Masz kochana pochwicę.Mam cos takiego już od 5 lat.Chcę pójść do seksuologa i
          > wyleczyc draństwo ale nie widzę żadnej inicjatywy od strony męża,bo on
          nauczył
          > sie żyć bez seksu.Przypadek wart politowania.Więć nie zwlekaj idź i poszukaj
          > pomocy bo może kompletnie rozwalić ci życie.I żadne żele nie pomagają.To
          siedzi
          >
          > niestety w naszej głowie.




          Jesooo...ja wiem że picie Reddsa o 8 rano to za wcześnie...ale mam tylko
          jednego:(((
          A właśnie go wyplułam na spodnie.
          Co Ty kobieto piszesz?
          Czekasz na inicjatywę męża?
          • joszka031 Re: boli jak cholera 22.07.07, 00:05
            chętnie wypiłabym z tobą tego Redsa a może nawet coś mocniejszego.Cieszę sie że
            swoim tematem kogoś wreszcie poruszyłam nawet jeśli miały w tym uczęstniczyć
            Twoje spodnie.Blalalalala..
            Więc dlaczego czekam na inicjatywę od męża?
            Bo żaden giniekolog i żaden seksuolog mi do tej pory nie pomógł.Ostatnio
            psycholog powiedział że pochwica to nie tylko mój problem a nas obojga i jeśli
            do tej pory indywidualna terapia mi nie pomogła to dobrze by było zacząc z
            mężem.Powiedzała to w obecności męża.A ten uparł sie że nie pójdzie bo nie
            będzie przy cudzych opowiadał o swoich intymnych problemach.Sami próbowaliśmy
            wszystkiego i niestety.Sytuacja jest więcej niż beznadziejna bo mąż nie chcę
            pomóc ani sobie ani mnie ani nam.A zostawić go nie mogę.Kropka.
            • sylwiamich Re: boli jak cholera 22.07.07, 07:06
              To przepraszam...rzeczywiście sytuacja patowa
    • leed Re: boli jak cholera 29.07.07, 21:40
      czesc winnetou13
      mam podobny problem, nie wiem czy to pochwica i mam nadzieje ze nie ale to co
      piszesz brzmi bardzo znajono:(Nie moge współzyc z moim chłopakiem, podczas
      stosunku równiez czuje przeszywajacy ból. Do tego po stosunku mam jakies
      infekcje, wszystko mnie boli i swedzi, do tego mam upławy. Mecze sie z tym od
      roku i nikt nie wie co mi jest.Nie dzialaja na mnie zadne leki
      przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne:( Czy Ty rowniez mialas takie
      dolegliwosci??
      • coldsong Re: boli jak cholera 30.07.07, 14:49
        Przyczyną bolesnych stosunków może być też endometrioza, ale oczywiście nie
        wiadomo, czy tak jest w Twoim przypadku (obecność tej choroby można stwierdzić
        jedynie za pomocą laparoskopii). Jest to dość poważna choroba o nieznanej
        etiologii (niektórzy twierdzą, że to choroba z autoagresji, są też opinie, że
        jest to genetyczna przypadłość). Charakterystyczne dla niej zrosty i ogniska
        zapalne umiejscowione w różnych miejscach, szczególnie w miejscach połączeń
        nerwowowych powodują okropne bóle. No ale pewnie Twoj ginekolog diagnozowal Cię
        już w tym kierunku..., a jeśli nie, to może zapytaj go o tą sprawę.
        Pozdrawiam!
    • winnetou13 Re: boli jak cholera 02.08.07, 14:40
      Bylam u gina - i coz - on nie widzi przeciwskazan, badanie odbylo sie bez
      wiekszych problemow wiec powinno by w porzadku. Ale wspolzyc dalej nie jestem w
      stanie. Innych dolegliwosci nie mam - zadnego swedzenia, pieczenia, itp. To
      chyba jednak siedzi w mojej glowie, tylko jakim cudem tam sie zagniezdzilo??
      • ukosny_lot_muchy Re: boli jak cholera 02.08.07, 16:25
        To, że siedzi to w głowie, to oczywiste. Sęk w tym, co to jest. Może, jak już to
        ktoś wyżej napisał, przeżyłaś jakąś traumę w dzieciństwie, o której zapomniałaś
        lub którą wyparłaś ze świadomości. Koniecznie idź do seksuologa, on Cię może
        ewentualnie skierować do psychoterapeuty. Przy czym jeśli to jakaś wyparta
        trauma, to proces odblokowywania nie będzie dla Ciebie łatwy, lekki i przyjemny.
        Niemniej warto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka