Dodaj do ulubionych

Akcja panika

20.08.07, 15:28
Zaczęłam czytać to forum i pisac na nim na początku tego roku. W
międzyczasie rozpadł się związek, przez który się tu pojawiłam. Nie
zniknełam, cały czas jestem z Wami, czytam, piszę, komentuję... i
powiem Wam, że jestem u progu nowego związku... Wszystko właśnie sie
zaczyna, sami wiecie jak to jest... i ja się chyba strasznie
zablokowałm miedzy innymi przez to forum właśnie. Naczytałam się
tyle o wygasających uczuciach i namiętnościach, zdradach, do tego
doszedł mój ostatni związek... i wiecie, że boje sie zacząc nowy...
bo już myslę o tym, jak będzie bolało gdy znowu zaangażuje się tak
mocno...
Lata lecą, a ja czuję, że jestem w odwrocie, że zamiast myslec
racjonalnie o ułożeniu sobie życia, zaczynam panikować, dusze się w
tym nowym położeniu, z jedenj strony motyle w brzuchu a z drugiej
zaciskająca sie pętla na szyi...I tekst w stylu "raz się żyje, patrz
do przodu" działa na mnie raczej dobijająco....
Obserwuj wątek
    • lilyrush Re: Akcja panika 20.08.07, 15:49
      Pocieszyć Cię??
      Wyplątałam się z nieudanego małzeństwa
      Los spłatał mi figla w postaci totalnego zauroczenia. Własnie
      zacznam za nie płacić
      Na szczescie mi zegar biologiczny juz nie tyka....
      • m717 Re: Akcja panika 20.08.07, 15:58
        Wyplątałam się z nieudanego małzeństwa
        > Los spłatał mi figla w postaci totalnego zauroczenia. Własnie
        > zacznam za nie płacić
        > Na szczescie mi zegar biologiczny juz nie tyka....

        Tobie zegar biologiczny już nie tyka??? Stałaś się wiecznie piękna i
        młoda?:) To wspaniale;)
        • sylwiamich Re: Akcja panika 20.08.07, 16:02
          Ja dawno po rozwodzie..kilka idiotycznych zauroczeń, jeden poważny
          związek z niepoważnym facetem...teraz facet poważny...ale ja chyba
          już nie dam rady...chociaż próbuję..kurna...próbuję.
          Mi zegar też juz nie tyka.Dzieci mieć juz nie chcę.Na 100%
        • lilyrush Re: Akcja panika 20.08.07, 17:47
          m717 napisał:

          > Wyplątałam się z nieudanego małzeństwa
          > > Los spłatał mi figla w postaci totalnego zauroczenia. Własnie
          > > zacznam za nie płacić
          > > Na szczescie mi zegar biologiczny juz nie tyka....
          >
          > Tobie zegar biologiczny już nie tyka??? Stałaś się wiecznie piękna i
          > młoda?:) To wspaniale;)

          Mam gdzieś jak wyglądam. wiek ma sie w głowie. A zegar mi nie tyka, bo dziecko
          juz mam
    • trzydziestoletnia Re: Akcja panika 20.08.07, 18:13
      Dobrze mi radzic, bo sama nie jestem w takiej sytuacji ;) Ale moze nie warto sie spieszyc z decyzjami "na cale zycie", moze dac sobie czas, dac sie poniesc.. temu co bedzie. Nie popychac nic, nie planowac, ale i nie uciekac.
      Czy zalujesz calego tamtego zwiazku? Czy dalabys go sobie "wyciac" z pamieci i emocji? Czy nie jestes bagatsza o doswiadczenia, ktore mozna wykorzystac?
      • wiktoriada111 Re: Akcja panika 21.08.07, 09:38
        Tylko dookoła jest tak mało szczęśliwych par, że naprawdę zaczynam
        wątpić czy człowiek może szczęśliwie zyć w monogamii. Na palcach
        jednej ręki mogę zliczyć pary po 40 które nie są po rozwodzie, w
        separacji...a i tak nie wiadomo czy są szczęśliwi. Czy w ogóle jest
        możliwe stworzyć udany związek, który przetrwa dłużej niż 10 lat?
        Jakiś dół mnie chyba dopada.... Przepraszam za jojczenie, ale muszę
        się wygadać...
        • murakami2 Re: Akcja panika 21.08.07, 09:49
          Można żyć szczęśliwie, można. Inaczej po co w ogóle chęć zawierania związku,
          która gdzieś tam tkwi? Trzeba się rzucić na głęboką wodę, bo inaczej życie w
          strachu cały czas cię unieszczęśliwi. Niektórym się udaje. Tyle, że to w 80%
          wymaga pracy, reperowania, cierpliwości... no i szczęścia.
          • pigou Re: Akcja panika 21.08.07, 10:33
            Słuszne słowa Pani Murakami2. Miłość to wieczna praca. Wydaje mi się
            jednak, że miłość idealna może też być "naturalna" -> spotykają się
            dwie osoby z dużą zgodnością charakterów. Dzięki podobnym cechom
            osobowościowym, podobnym potrzebom, pragnieniom nie ma konfliktu
            interesów. Wszystko dzieje się naturalnie - bez świadomości
            zainteresowanych. Jemy posiłek ale nie zastanawiamy się jak został
            zrobiony. Cieszymy się smakiem, wyglądem, aromatem. Tutaj podstawą
            jest oczywiście szczerość (w wyrażaniu siebie, swoich potrzeb),
            zaufanie. Osoby takie muszą mieć poczucie własnej wartości, muszą
            siebie samych kochać (akceptować). Szczerość wyklucza gierki, z
            natury swej jest ich zaprzeczeniem. Ale szczerość musi nie-opisywać.
            Nie nazywać. W przypadku konfliktu piętnować zachowania a nie osobę.
            Każde opisywanie jest agresją w naturę drugiego człowieka. Nie można
            człowieka zmienić ale można zmienić jego zachowania. I wszystko to
            może się dziać poza naszą świadomością. (jeśli chodzi o taką miłość -
            Camus miał rację !!! - taka miłość zdarza się 2-3 razy na wiek ;-))
            Wraz z rozwojem samoświadomości cywilizacji poznaliśmy mechanizmy
            zachowania się ludzi. Znając mechanizmy może dokonać korekty.
            Wiedząc czym jest miłość (teoria) możemy tak skorygować swoje
            patologiczne (w kontekście ideii miłosći) zachowania. Nie wynikają
            one ze złej woli tylko z nieświdomości. I teraz najważniejsze - gdy
            spotkają się dwie osoby o otwartych umysłach, samoświadome, zaiskrzy
            między nimi (miłość pierwotna niekontrolowana - instynkt) to sukses
            Wielkiej Miłosći gwarantowany pod warunkiem ciągłej pracy nad
            sobą !!! Miłość to stan umysłu. Idealną płaszczyzną do rozwoju
            miłości jest przyjaźn - czyli wspólne tematy rozmów, fascynacje,
            podobne spojrzenie na świat. Ale gwarancją miłości jest otwarty
            umysł . Piękny umysł. Umysł zdolny przezwyciężyć wszelkie
            ograniczenia (w naszym przypadku wyuczone patologiczne schematy
            zachowań), świadomy swych wad ale otwarty na krytykę gdy te wady
            krzywdzą inną osobę, dążący do ciągłego samodoskonalenia,
            poszerzający swoje horyzonty, słuchający cierpliwie - każdy ma swoją
            opowieść do opowiedzenia, konsekwentny w działaniu - wtedy czas jest
            po naszej stronie, potrafiący kreować rzeczywistość - słowa, które
            mówimy, piszemy kształtują nasz świat, umysł, który nigdy nie
            zasypia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka