Dodaj do ulubionych

Przytulanie

30.01.09, 14:06
witajcie, czy czujecie czasem coś takiego, jak wypalanie się, ogólny
brak sił, radości, gdy brakuje Wam przytulania przez bliską osobę ?
czy uważacie, że może to być problem psychologiczny ? czy zwykły
brak ciepła ?
Obserwuj wątek
    • bi_chetny Re: Przytulanie 30.01.09, 14:53
      każdy potrzebuje przytulenia
    • aandzia43 Re: Przytulanie 30.01.09, 14:58
      Może to być problem, a może być brak ciepła. Jak jest u ciebie nie wiemy.
      Jeśli możesz satysfakcjonująco i normalnie (w sensie emocjonalnym) funkcjonować
      samodzielnie, samotnie, bez partnera, to znaczy, ze ten aktualny brak radości i
      sił spowodowany jest wygłodzeniem w danym związku. Jeśli zawsze musisz mieć obok
      siebie kogoś, jeśli nigdy nie byłas sama, jeśli przechodzisz ze związku w
      związek bez chwili przerwy na samotność - masz problem psychologiczny.
      • sexy_evil_devil Re: Przytulanie 31.01.09, 09:31
        obudziłam się i nie mam do kogo się po prostu przytulić...
    • eeela Re: Przytulanie 03.02.09, 01:41
      Ależ oczywiście! Mnie to się wręcz w małą depresję zdarzyło wpaść, jak
      wyjechałam z Polski, i przez ponad pół roku nie miałam nawet kota, żeby się
      przytulić. Tak mnie ponuractwo i depresyjność ogarnęły wówczas potwornie, a nie
      mogłam zrozumieć, dlaczego, aż pewnej nocy urżnęłam się jakimś hiszpańskim winem
      z bąbelkami i przyszło na mnie olśnienie - nie mam się do kogo przytulić, tu
      jest problem! W Polsce go nie miałam, bo nawet po rozstaniu z eksem miałam kota,
      rodziców blisko, siostrę, dobrych przyjaciół. A w Irlandii przez długi czas nie
      miałam żadnego źródła czyjegoś dotyku, i to mnie nieźle przymuliło, niemal do
      chorobowego stanu.
    • yoric Re: Przytulanie 03.02.09, 04:51
      Skądinąd wiadomo, że u małych dzieciaków potrzeba bycia przytulanym jest tak
      ważna jak np. jedzenie (np. dzieciaki nieprzytulane są wyraźnie słabsze
      fizycznie). Więc z pewnością coś jest na rzeczy. Więcej nie napiszę o tej
      godzinie :P.
    • loppe Re: Przytulanie 03.02.09, 10:04
      Przytulanie to absolutny priorytet. Kiedyś w wakacje czułem się taki
      samotny i uprosiłem nowo poznaną koleżankę (i ona, i ja mieliśmy
      stałych partnerow, lecz nie ze sobą na tych wakacjach) żeby
      pozwoliła mi się przytulić przed zaśnięciem
      • mimozynka Re: Przytulanie 03.02.09, 13:41
        A mój facet nie lubi sie przytulac ,strasznie mnie to wkurza musze sama się do
        niego lepic kiedy tego potrzebuje i jeszcze mi wmawia że zachowuje sie jak
        dziecko ,sama nie wiem czy to ja mam problem czy on ?
        • sexy_evil_devil Re: Przytulanie 04.02.09, 10:17
          racja, niektórzy faceci nie lubią czuć się jak miśki przytulanki, ja
          uwielbiam się przytulać, dotykać, zaczepiać, choćby dłoń, ramię,
          twarz, kocham mocno się przytulać, przytulać jak by jutra nie było,
          ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem jak szczur, gdy się go nie
          głaszcze robi się zimny i umiera (pierwsze słyszę) ale myślę, że
          rzeczywiście jak człowiek nie czuje ciepła, dotyku (najlepiej
          ukochanej osoby) to cała reszta świata się nie liczy, nic nie
          wychodzi, to tak jak by szczęścia w środku nas nie było, myślę, że
          faceci (nie mówię, że wszyscy) większość nie lubi takiego miziania,
          a kobiety lubią czuć się czasem jak małe dziecko potrzebujące
          przytulenia
      • loppe Re: Przytulanie 03.02.09, 14:16
        To było dosyć ekstrawaganckie ponieważ dopiero sie poznaliśmy a
        ponadto nie miałem wobec niej planów seksualnych...
        • loppe Re: Przytulanie 03.02.09, 14:36

          zatem odpowiadając na odwieczne pytanie - czy możliwa jest przyjaźń
          między... powiem - jak najbardziej, i to daleko posunięta jak widać,
          no ale na jak długo...
    • avide Re: Przytulanie 03.02.09, 14:42
      Uwielbiam się przytulać, ale oczywiście w zdrowych granicach. W momencie, gdy
      przytulanie zaczyna zastępować inne formy kontaktów np seks każde przytulenie
      staje się dla mnie irytujące. Gdy w związku wszystko jest jak należy to wręcz
      nie wyobrażam sobie związku bez przytulania.
      • m_wait Re: Przytulanie 03.02.09, 20:49
        Ostatnio przeczytałam,że bez głaskania rdzeń nerwowy zanika i coś w
        tym jest.
        Miałam tygodnie euforii i tygodnie przygnębienia... I chyba takie
        jest życie, że czasem ma się blokadę na seks i przez długi czas nie
        jest w stanie nic zrobić a czasem...to mija (i bardzo dobrze).
        Przytulam się często do innych osób-jak się cieszą,jak ryyyczą w
        niebogłosy, gdy witam się z serdecznymi mi ludźmi, mam w pracy taką
        cudną udawaną złośnicę-jak się wścieka to wierz mi serdecznie
        przytulam ją w myślach -taka jest niesamowicie urocza jak coś nie
        jest po jej myśli...
        Ale jedynie z moim facetem czuję,że przytulanie jestprawdziwe i
        pełne oddania(nie umiem ładniej tego określić).
        Was też przytulam a co!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka