malwisul
01.04.09, 20:06
Jak myślicie co mam zrobic... jestem z tym moim 3 lata od 2 śpimy ze sobą (on
był prawiczkiem ja dziewicą) i do naszych zbliżeń czuję tylko obrzydzenie! Na
początku to wiadomo było normalne że jeszcze nie czułam przyjemności z sexu
ale zawsze kiedy mówiłam mu co i jak ma robic to on to olewał, przez co nasz
sex wyglądał zawsze tak: 1 min gry wstępnej a później tylko czekałam aż
skończy... po jakimś czasie jak wogóle mnie nie słuchał i nie chciał robic nic
co mi by sprawiło przyjemnośc coraz częściej "bolała mnie głowa", lub "miałam
okres" (czasami 2 razy w miesiącu wkręcałam o okresie) on zawsze się wtedy
obrażał a później myśląc o kolejnym naszym stosunku robiło mi się
niedobrze.... mam dośc poprostu zmuszac się do czegoś co wogóle nie sprawia mi
przyjemności a wręcz przeciwnie!! Mamy razem dziecko i miał się do mnie
wprowadzic ale wymyślałam wymówki, a to że ma pracy poszukac, jak znalazł to
że musi jeszcze umowę na stałe dostac itp ale kończą mi się wymówki i wiem że
muszę wreszcie postanowic co z nami dalej będzie i czy to ma sens co o tym
myślicie? drugi jego minus to to że dośc często pije (codziennie jedno lub dwa
piwa) no i ma problemy żeby się utrzymac na dłużej w pracy ale tak dogadujemy
się dobrze i ogólnie dużo mi pomaga np coś przenieśc podac itp