Dodaj do ulubionych

Przykre...

03.04.09, 16:31
gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,6460776,Faceci_wola_gry_niz_seks__To_wiele_wyjasnia___.html
Ciekawe co wola kobiety od sexu,bo na pewno nie gry komputerowe...
Obserwuj wątek
    • brak.polskich.liter Re: Przykre... 03.04.09, 16:38
      Zakupy. Odziezowe, rzecz jasna. A cozby innego?
      ;)
      • gacusia1 Forum ? .-DDDD n/t 03.04.09, 16:52

      • kicia031 Re: Przykre... 04.04.09, 10:02
        eeee tam, sex jest duzo przyjemniejszy niz zakupy
    • gomory Re: Przykre... 03.04.09, 19:05
      Ja pomyslalem: zalezy jaka gra a jaka kochanka.
      Analogicznie pewnie kobiety mysla eee... zalezy czyj maz i zalezy ile debetu mozna machnac na karcie ;)
    • krzysztof-lis Re: Przykre... 03.04.09, 22:52
      Pytanie do sondażu wzięte z d--y.

      Ciekawe, jak wyglądałyby odpowiedzi na pytanie: "wolisz zagrać w znaną Ci od
      dawna grę, czy zerżnąć nową, atrakcyjną wizualnie kobietę?".
      • gacusia1 Re: Przykre... 04.04.09, 00:28
        Znaczy,ze to oczywiste,ze gra lepsza niz wlasna zona,tak? Ale niech
        tylko nowe mieso sie pojawi,to samce leca na leb na szyje?
        Plytkie...zalosne...
        • gomory Re: Przykre... 04.04.09, 08:57
          Przede wszystkim tamten artykul mial zartobliwa forme wiec nie bierz wszystkiego doslownie. W zartach ludzie przybieraja bardzo luzackie pozy.
          Stala przyjemnosc (w sumie niewazne co to jest) dewaluuje sie. Tak odczuwa kazdy czlowiek. No dobra nie kazdy - psychopaci nie, taki Hitler cale zycie zarl to samo na sniadanie ;).
          Za kazdym razem gdy obejrzysz wzruszajacy film Twoje emocje beda coraz slabsze, az Ci sie po prostu znudzi. Najwyzej mozesz duze przerwy czasowe miedzy seansami robic by to odwlec. Gdy pojawilby sie Tobie wybor: obejrzec nowy film sprawiajace wrazenie dobrego czy znany, oklepany nie mialabys wielkiego dylematu no nie?
          Zauwaz, ze w tym przykladzie nie bylo wyboru: stracisz zone/dziewczyne jesli zagrasz. Wiec kazdy facet kombinuje: swoja znam, nie dzis to jutro sie zabawimy. Strata zadna, a gierka to jednak zupelnie nowa rozrywka.
          Znam zwiazki ktore zawisnely na wlosku przez Warcrafta i Ogame. Nawet malzenstwo ktore Quake rozwalil - w tym akurat przypadku moze nie tyle gierka co niezle fragujaca panienka ;), ale nie przesadzajmy - generalnie paniom udaje sie jednak oderwac faceta od srebrnego ekranu i zaciagnac do lozka :).
        • krzysztof-lis Re: Przykre... 04.04.09, 09:07
          > Znaczy,ze to oczywiste,ze gra lepsza niz wlasna zona,tak?

          Znaczy, że to oczywiste, że nowa gra wydaje się ciekawsza, niż własna, dobrze
          znana, żona. Tak jak nowa gra wydaje się ciekawsza, niż gra, którą się doskonale
          zna i przeszło kilka razy.

          > Plytkie...zalosne...

          Nie no, jasne, od razu obraź się na fakty.
          • mujer_bonita Re: Przykre... 04.04.09, 10:41
            krzysztof-lis napisał:
            > Nie no, jasne, od razu obraź się na fakty.

            Dlaczego od razu 'obraź się'. Wyobraź sobie Krzysztofie, że nawet z faktami
            łączą się UCZUCIA (o ile ma się jakieś minimum emocjonalności). Uczucie
            przykrości nie koniecznie łączy się z obrażeniem.
        • glamourous Re: Przykre... 04.04.09, 11:52
          gacusia1 napisała:

          > Znaczy,ze to oczywiste,ze gra lepsza niz wlasna zona,tak? Ale niech
          > tylko nowe mieso sie pojawi,to samce leca na leb na szyje?
          > Plytkie...zalosne...

          Ale takie sa, Gacusiu, fakty. No niestety, juz tak to natura zaprogramowala.
          Oczywiste jest, ze nowa, nieopatrzona kobieta wyda sie przecietnemu facetowi
          atrakcyjniejsza niz wlasna zona. Inna sprawa, ze w grze zwanej "monogamia"
          wygrywaja tylko ci, ktorzy potrafia sami nakrecac sobie w glowe maszynke
          pozadania do stalej partnerki. Ci, ktorzy sobie odpuszczaja podtrzymywanie
          namietnosci, z pewnoscia beda woleli gry.
      • glamourous Re: Przykre... 04.04.09, 11:47

        krzysztof-lis napisał:

        > Ciekawe, jak wyglądałyby odpowiedzi na pytanie: "wolisz zagrać w znaną Ci od
        > dawna grę, czy zerżnąć nową, atrakcyjną wizualnie kobietę?".


        Dokladnie - nasunela mi sie identyczna refleksja ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka