Dodaj do ulubionych

kochanka i brak potencji

31.08.09, 00:21
Jestem czterdziestoparoletnim facetem z 20-to letnim stażem
małżeńskim. Pożycie w moim małżeństwie to temat sporny pomiędzy mną
a żoną . Zawsze miałem duże potrzeby w przeciwieństwie do mojej
żony, dla której sex mógłby nie istnieć. Do zbliżeń dochodzi z mojej
inicjatywy , a żona godzi sie na to od czasu do czasu " dla świętego
spokoju". Namietności dawno już nie ma a ja już się chyba z tym
pogodziłem, po wcześniejszym rozmowach i próbach zmian etc.
Nie planując i nie szukajac spotkałem kobietę,z którą bardzo wiele
nas łączy , te same zainteresowania , ten sam rodzaj humoru
spojrzenia na życie . Jest piękną i atrakcyjna kobietą i bardzo mnie
pociąga. Bardzo pragnę sie z nia kochać ale ... No właśnie . Jest
namiętna , seksowana, a ja nie mam erekcji. Zupełnie nie wiem o co
chodzi. W małżeńskiej sypialni nie mam z tym problemów mimo
automatycznego " zachowania mojej zony" , a z kobietą z którą pragnę
sie kochać mam taką blokadę. Sytuacja tego typu zdazyła sie
kilkakrotnie i do pełnego stosnunku nie doszło . Jestem
zfrustrowany , będąc z zona wyobrażam sobie , że jestem z kochanką ,
a kiedy z nia jestem totalna blokada. Nadmieniam , że nigdy
wcześniej nie zdradziłem swojej zony , i nie zdawałem sobie sprawy ,
że ktoś jeszcze , jakać inna kobieta potrafi mnie tak zafacynować ,
tym bardziej nie rozmumiem własnych reakcji. Nie wiem , czy blokadą
jest to , że zdradzam swoja zonę , czy to , że jestem z " rozbitej
rodziny" i odpowiedzialnośc za małżeństwo jest dla mnie bardzo
ważna .
Prosze o niekomentowanie , czy sypianie z kochanką jest moralne ,
czy nie - bo nie jest to przedmiotem wątku . Zarowno ona jak i ja
jesteśmy wobec siebie szczerzy i traktujemy to jako cudowny epizod w
naszym zyciu , bo wiemy , że na nic więcej nie możemy sobie
pozwolić. No właśnie tylko co zrobić , żeby on rzeczywiście był
cudowny. Czy ktoś z Was spotkał sie kiedyś z taką sytuacją ?? No jak
sobie z tym poradzić? Ja w swojej desperacji zacząłem mysleć o
Viagrze ..., ale zupełnie tego nie rozumiem


Obserwuj wątek
    • gomory Re: kochanka i brak potencji 31.08.09, 13:01
      To sie chyba powinno nazywac "klatwa zony" ;). No w kazdym badz
      razie tak bywa i jest to dosc normalne. Nowa partnerka to juz stres,
      jesli jeszcze klasyfikujesz ja w glowie jako bardzo piekna to stres
      wzrasta niepomiernie. Chcialbys przeciez przed nia wypasc
      szczegolnie dobrze no nie? Tym sposobem masz gotowe problemy z
      erekcja bo walczysz sam ze soba. To, ze zdradzasz tez ma znaczenie
      dla Twoich mysli, ale chyba mniejsze. Najbardziej hamulcowo dziala
      lek przed opinia nowej partnerki. Ja tego doswiadczalem bedac
      kawalerem, i bez presji wyrzutow sumienia przed zona ;).
      Daj sobie spokoj w jakimis dzikimi tlumaczeniami, ze temu stanowi
      jest winna Twoja przeszlosc czy cokolwiek innego. Przede wszystkim
      musisz pojac, ze to normalne i po prostu tak masz. Najlepsze dla
      Ciebie jest psychiczne oswojenie sie z nowa partnerka i mniej
      zadaniowe podejscie do seksu. Moze przedluz czas trwania pieszczot?
      Gry wstepnej? Kieliszek wina na rozluznienie? Kup sobie cos tam
      ziolowego bez recepty zeby zadzialalo jak placebo ;). Zapomnisz
      myslec o tym czy Ci stanie, a tyle wystarczy.
      W tym akurat przypadku jeszcze do seksuologa bym Cie nie odsylal. Po
      co masz brac mocniejsze medykamenty skoro jestes zdrowy? Dlugotrwale
      zazywanie takich lekow przez zdrowych mezczyzn nie jest dobre
      poniewaz organizm sam obniza ilosc wyprodukowanego tlenku azotu
      (albo ktoregos enzymu, bo pamiec moze mnie zawodzic). Obnizasz
      takim postepowaniem swoje naturalne zdolnosci seksualne. Przelamiesz
      sie sam raz, drugi i bedziesz mogl sie kochac bezstresowo jak z zona
      (sic!). Wspomozesz sie tableta to nadal nie usuniesz z glowy blokady
      ktora sobie robisz. Przy kolejnych spotkaniach nadal bedziesz chcial
      tak sobie pomagac bedac normalnym, zdrowym facetem. Ale to juz Twoj
      wybor.
      • anula36 Re: kochanka i brak potencji 31.08.09, 14:53
        a jam sie tam viagra wsparla,moze jedna porzadna erekcja przelamie ta klatwe. A wino i ziolowe placebo zostwila sobioe na deser, skoda zycia na takie stresy stanie mi czy nie.
    • minifruzia Re: kochanka i brak potencji 31.08.09, 22:02
      będąc z zona wyobrażam sobie , że jestem z kochanką

      Będąc z kochanką, wyobraź sobie, że jesteś z żoną :-)
    • fajnyschatz Re: kochanka i brak potencji 01.09.09, 11:57
      Duży wpływ na sukces mogą mieć w tym wypadku okoliczności, w których
      się spotykasz z kochanką. Do tego potrzebne jest pełne poczucie
      bezpieczeństwa. Jeśli lokalizacja jest niepewna lub wywołuje
      niepożądane skojarzenia albo po prostu jest nieprzytulnie, lub
      działasz pod presją czasu, to może się dziać tak jak opisałeś.
      Wnioski pewnie sam potrafisz wyciągnąć.
      • ooshy Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 12:43
        sex zaczyna się i kończy w głowie...
        medykamenty nie zmienią myślenia... jednak jeśli raz się uda, pewnie
        stres zniknie i już więcej żadne pigułki potrzebne nie będą...
        trzeba Ci wewnętrznej pewności siebie... będzie dobrze, uda się ;)
        • fajnyschatz Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 22:58
          Źle zawiesiłeś swego posta. Ja o tym wiem.
    • jack.diamonds Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 13:21
      jestem dużo młodszy i mam coś podobnego ;)) wprawdzie nie z żoną ale
      z dziewczyną - w ciągu 3 lat mój konik zawiódł mnie 2-3 razy - za
      każdym razem po wódce... z kolei z przygodnymi przygodami to już
      jest krucho na całej linii - na początku znajomości zawsze mam
      problem i pale się ze wstydu...
      gdzieś wyczytałem że problemy z erekcją mają dwa podłoża: fizyczne
      (zdrowotne) i psychiczne...
      na Twoim miejscu bym się nie przejmował - bo na 100% to tylko
      stres... gdybyś przestał z żoną i całą energię poświęcił kochance to
      sukces gwarantowany!!!
    • mary4 Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 13:26
      kilka lat temu moja mama opowiadała mi o moim wujku (oboje nie żyją)
      przystojny zadbany mężczyzna, babki ogladały sie za nim niesamowicie
      (przypadkowo rozmawiajac z tęściową ktoś go znał i niby było wiele
      kobiet) a on od śmierci żony z około 30 lat temu, był z moją ciocią,
      co prawda w nieformalnym ale za to normalnym zdrowym związku, na
      ślub sie poprostu nie zdecydowali choć po latach to nie było dla
      rodziny istotne,
      sęk w tym że ona bystra, młodsza 14 lat i do tego strasznie otyła,
      pytam mamy: czemu on z nią jest, jest tyle kobiet różnych (zmarł z
      jakiś czas temu do końca niesamowicie przystojny), a mama na to
      pamiętam jak dziś: on ma problem z potencją jedynie z/przy cioci
      jest wszystko ok. Podejrzewam, że wujek rozwiazań szukał ale sie nie
      udało, mama znała ich oboje chyba z około 40lat, w młodości gdzies
      tam bywali i pracowali razem
      Nie bede dawała Ci rad nie o to chodzi jedynie o to ze coś takiego
      się zdarza, i czasem w momencie zupełnego zaakceptowania pewnego
      faktu, organizm sam ozdrawia się, a gdy cos sie mocno chce to jest
      czasm odwrotnie,
      pozdrawiam
    • brzydkie Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 22:33
      Nie martw się. Wszystko będzie dobrze. Jesteś wrażliwym mężczyzną i potrzebujesz
      trochę więcej czasu żeby oswoić się z nową sytuacją. Przez wiele lat miałeś
      tylko jedną kobietę i ta nowa inna jest dla Ciebie chyba jeszcze trochę obca.
      Akt seksualny jest wyrazem pełnego oddania się partnerowi i jest wisienką na
      torcie związku. Jednak nie przeceniaj jego roli. Pamiętaj, że intymny związek to
      nie tylko "pełny stosunek". Można bawić się sobą na wiele innych sposobów,
      powolnie rozkoszować odsłanianiem tajemnic, nie zapominając o żadnym z naszych
      zmysłów. Tort bez wisienki też smakuje całkiem nieźle, czyż nie?
      Jeśli odrzucić tę presję na "sprawdzenie się" i będziesz się po prostu cieszył
      wspólnie spędzanymi chwilami, gotowość pojawi się niezawodnie i to w najmniej
      oczekiwanym momencie :)
    • nocnykowboj Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 23:15
      nie możesz myśleć czy ci stanie czy nie,to kwestia Twojego
      stresu.Pierwszy czy drugi numerek z nową partnerką może nie wyjść bo
      facet ma za duży stres.Spróbuj przed bzyknięciem wypić dużego red
      bulla i mocną kawę i lekkiego drinka to trochę ulatwi ci to sprawę
    • 40cztery Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 23:33
      1-fikus napisał:
      > Jestem czterdziestoparoletnim facetem z 20-to letnim stażem
      > małżeńskim....
      > Nie planując i nie szukajac spotkałem kobietę,z którą bardzo wiele
      > nas łączy , te same zainteresowania , ten sam rodzaj humoru
      > spojrzenia na życie . Jest piękną i atrakcyjna kobietą i bardzo mnie
      > pociąga. Bardzo pragnę sie z nia kochać ale ... No właśnie . Jest
      > namiętna , seksowana, a ja nie mam erekcji.

      40cztery.blox.pl/2009/05/Po-co-komu-Viagra.html
      poczytaj. stres. polecam magnez i cynk intensywnie (ale nie za bardzo, żeby nie
      było sensacji żołądkowych) i ... uwaga ... neospasminę, czyli delikatnie
      uspokajający środek przed randką. jak Ci w końcu porządnie raz stanie to dopiero
      od następnej randki bierz viagrę, zwłaszcza jeśli Ty masz 44 lata a ona 30 i
      chciałbyś w jedną noc odrobić przynajmniej stracony tydzień. przeszedłem
      dokładnie to samo i da się to odkręcić

      40cztery
      --------
      Zdrada nie jedno ma imię
      • 40cztery Re: kochanka i brak potencji 02.09.09, 23:35
        Jeszcze jedno - jeśli macie dostęp do dużej wanny to spróbujcie do niej wskoczyć
        i poleżeć z godzinkę z dopuszczaniem ciągle gorącej wody. Bardzo pomaga

        40cztery
        --------
        Zdrada nie jedno ma imię
        • bombonierka-only Re: kochanka i brak potencji 10.09.09, 10:07
          Nie doceniacie panowie roli wyrzutów sumienia, zdaję sobie sprawę, że większość
          z WAS to ci "wyzwoleni", ale bywają przypadki, gdzie właśnie znaczenie tego, że
          komuś się coś obiecało i teraz ma się tę obietnicę złamać skutkuje brakiem
          możliwości odbycia stosunku z innym partnerem. Dotyczy to zarówno mężczyzn jak i
          kobiet, znam osobiście dziewczynę, która mając możliwość zdrady(odpowiedni facet
          i sposobność) zaczęła się tak trząść, że do niczego nie doszło, stwierdziła, że
          po prostu blokada była z uwagi na jej własne poczucie że robi źle. Swoją drogą
          ciekawe czy autorowi wątku się udało za sprawą Waszych rad, czy też nadal ma
          problemy...
          • obrotowy To prawda, ale tylko do pewnego momentu. 30.10.16, 23:25
            Wyrzuty sumienia (ktore moga wplywac na potencje) - ma sie tylko przy pierwszej, no, moze jeszcze drugiej zdradzie. Potem ta psychiczna blokada odpada problemy z potencja mogajuz miec raczej tylko somatyczny charakter.
    • kicia031 Re: kochanka i brak potencji 10.09.09, 21:25
      Wyglada na to, ze jestes ciekawym przypadkiem, kiedy to mezczyna nie tylko mysli
      penisem, ale jeszcze ten penis ma zmysl moralny.
    • chmg Re: kochanka i brak potencji 28.10.16, 13:14
      A nie prościej porozmawiac szczerze z żoną , do bólu.Powiedzieć o swoich potrzebach , fantazjach , ale nie w domu .Zabrać ją w romantyczne miejsce , przygotować niespodzianki.Powalczyć o odnowę tego co Was połączyło.Kobiety chca wiedzieć.Jestem pewna , że szczera rozmowa przywróci w Waszym związku radość z seksu i wielką przyjemność.Kochanka jest na chwilę ,wchodzi w relacje , z których się Pan nie wyplącze.Oszukiwanie najbliższej osoby to świństwo.Jeśli woli Pan seks z kobieta piękna , czarująca i pociągającą , to niech Pan pomoże żonie w obowiązkach domowych.Zadba o wspólnie spędzany czas i okazywanie uczuć.Zadba i zawalczy o to co w Was piękne i co Was tak zbliżyło ,kiedy wybrał ją Pan na kobietę swojego życia.Faceci nie myślą o potrzebie kobiety ,tylko o sobie,Jeśli Pan kocha swoja żonę rozmawiajcie.Pogubiliście się w kieracie życia,zapomnieliście o sobie wydając sobie wzajemne polecenia ,zrób, kup,załatw.Nie mam szacunku dla osób,które zdradzają.Oczywiste jest ,że należy zdiagnozować problem, starajcie sie go rozwiązać .Zawsze można uczciwie powiedzieć rozstajemy sie.I wtedy szalej ciało , ale rozum gdzies przepadł.Myślenie tylko jednym organem jest niskie.Pieszczoty,komplementy uwaga i czas poświęcony swojej kobiecie wynagrodzi Panu wszystko.A teraz Pana wybór.Co jest dla Pana ważne,co istotne, i jakim Pan jest człowiekiem.Zdrada bardzo Was zaboli.Obie strony bardzo cierpią.Zdradzana strona obrywa najmocniej.Czy warto tak sobie spieprzyć życie , przez chwilę zauroczenia, fascynacji?Nie wie Pan jak kochanka wygląda podczas kiedy Paqn jej nie widzi.Może jest spocona , zabiegana,może ma męża i 3 dzieci.Może to desperacja i chwyta sie każdego faceta ,Co Pan tak naprawde o niej wie.Facet pomyśl zanim całkiem rozwalisz swoje życie.
      • obrotowy Kolejna nawiedzona moralistka. 28.10.16, 16:47
        Gdyby rozmowy cos daly (a napewno sie odbyly - bylo w koncu 20 lat czasu) - to nie byloby tego wpisu tutaj.
        Jak ktos seksu nie potrzebuje, czy nie lubi - to nie mozna go do niego zmusic.
        A wlasne potrzeby trzeba jakos realizowac - a nie kazdego stac psychicznie , czy finansowo na rozwod - tylko z powodu roznicy potrzeb seksualnych.

        Autor powiedzial wyraznie - by nie moralizowac.

        A do Autora wontku: rzeczywiscie wyrzuty sumenia (jesli to pierwsza zdrada) moga powodowac zaklocenia potencji.
        Jezeli dla rozluznienia nie pomaga ALKOHOL - to pozostaje rzeczywiscie tylko VIAGRA.
        - ta raczej nie zawodzi.

      • druginudziarz Re: kochanka i brak potencji 28.10.16, 18:58
        chmg napisał(a):

        > A nie prościej porozmawiac szczerze z żoną , do bólu.Powiedzieć o swoich potrze
        > bach , fantazjach , ale nie w domu .Zabrać ją w romantyczne miejsce , przygotow
        > ać niespodzianki.Powalczyć o odnowę tego co Was połączyło.Kobiety chca wiedzieć
        > .Jestem pewna , że szczera rozmowa przywróci w Waszym związku radość z seksu i
        > wielką przyjemność.

        Czyli "staraj się jeszcze lepiej".
        To są stałe warianty gry.
        Dorobek tego forum ilustruje ich kompletną nieskuteczność :D

        P.S. Fajne wykopalisko :)
      • tinder_girl Re: kochanka i brak potencji 29.10.16, 19:01
        chmg napisał(a):


        > .Jestem pewna , że szczera rozmowa przywróci w Waszym związku radość z seksu i
        > wielką przyjemność.

        Kobieto, nie masz pojęcia co piszesz. Gdyby szczere rozmowy przywracały radość z seksu to miałabym z moim ex najlepszy seks na świecie. Niestety tak to nie działa.
    • dziennikarz12345 Re: kochanka i brak potencji 02.06.17, 22:22
      Ja mam inny problem. Mam bliską i ważną dla mnie osobę, a on z kolei twierdzi, że nie chce się angażować w pełen seks bo chce się skupić na moich potrzebach - z jego strony nic. Jest żonaty, w tym małżeństwie chyba dość zadowolony i ja ... nie mam ochoty na taką jałmużnę. I zastanawia mnie czy to możliwe twierdzić, że jestem atrakcyjna a jednocześnie nad sobą panować. Proszę facetów o uczciwe odpowiedzi. Ja czasem mam wrażenie, że on się celowo zaspokaja przed... upokarza mnie to.
      • obrotowy tak, to mozliwe... 04.06.17, 20:56
        dziennikarz12345 napisała:
        I zastanawia mnie czy to możliwe twierdzić, że jestem atrakcyjna a jednocześnie nad sobą panować


        nie tylko mozliwe, ale i konieczne.
        - gdy ma sie zone i rodzine, a od czasu do czasu miewa sie kochanki - bo lubi sie romanse
        - to trzeba nad tymi romansami panowac - by nie rozwalic sobie malzenstwa.
    • razino Re: kochanka i brak potencji 06.11.18, 15:51
      a może coś takiego dopilar.pl/meskie-sprawy/mensil-opinie/?
    • allegropajew Re: kochanka i brak potencji 07.11.18, 12:29
      A, że tak powiem, choć wątek wymarły i pewnie "bot" wznowił
    • czytak Re: kochanka i brak potencji 23.11.18, 12:45
      Facet ma 50, a ona 34, a wyglądają podobnie, nie?

      www.pudelek.pl/artykul/138684/korzeniowski_pokazal_sie_z_nowa_dziewczyna_juz_sie_zareczyli_zdjecia_s/foto_1#s1
    • kaczan231 Re: kochanka i brak potencji 24.11.18, 18:46
      stres i tyle w temacie, odpręż się :D
      • kaczan231 Re: kochanka i brak potencji 24.11.18, 18:46
        No i oczywiście to nieładne zachowanie, ale miałem tego nie komentować wiec nie nie mowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka