Dodaj do ulubionych

Renta z powodu CHAD

02.03.04, 13:15
Pytanie kieruje głównie do Neo bo wiem, że jest na recie wiec pewnie na tym zna sie najlepiej. Może jednak inne osoby obecne na tym forum wiedza coś na ten temat. Temat chwilowo mnie nie dotyczy bezpośrednio, ale dotyczył w przeszłości (dwa razy przy nawrotach choroby lekarz sugerował rentę). Zdaję sobie sprawę z tego, że może tak byc i tak, że stanę przed tym problemem w przyszłości.

Interesuja mnie następujace kwestie.

1. Czy renta to wielka tragedia? Czy warto trzymac sie pracy zawodowej "rękami i nogami" nawet wtedy gdy jest koszmarnie trudno. (Oczywiście istnieje też problem natury materialnej - to oczywiste).

2. Czy jezeli po przejsciu na rentę byłoby ze mna lepiej i rente by cofnięto to przyszły, ewentualny pracodawca musiałby wiedziec z jakiego powodu byłam na rencie?

3. Jakie sa szanse znalezienia pracy, na stanowisku specjalnie przygotowanym dla osoby z częściowa niezdolnościa do pracy (chyba o czymś takim pisał Miron).

4. Czy jakoś sensownie udaje sie zorganizowac czas , gdy jest się na rencie a ma się remisję? (Wiem, że jak jest źle to o sensownym zorganizowaniu czasu nie ma nawet co myślec - "organizuje" nam go, wprawdzie w sposób całkowicie "bezsensowny", sama choroba.)
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: Renta z powodu CHAD 02.03.04, 14:01
      Empeka!
      Chyba to Ty pisałaś, że jestes na rencie i prowadzisz "działalnośc na własny rachunek". Czy jest to możliwe? Jak wyglada to z formalno-prawnego punktu widzenia? Napisz proszę!! (Moze na priv jeżeli nie chcesz tego upubliczniac.)

    • neo422 Re: Renta z powodu CHAD 02.03.04, 16:21
      awanturka napisała:

      > Pytanie kieruje głównie do Neo bo wiem, że jest na recie wiec pewnie na tym
      zna
      > sie najlepiej. Może jednak inne osoby obecne na tym forum wiedza coś na ten
      te
      > mat. Temat chwilowo mnie nie dotyczy bezpośrednio, ale dotyczył w przeszłości
      (
      > dwa razy przy nawrotach choroby lekarz sugerował rentę). Zdaję sobie sprawę z
      t
      > ego, że może tak byc i tak, że stanę przed tym problemem w przyszłości.
      >
      > Interesuja mnie następujace kwestie.
      >
      > 1. Czy renta to wielka tragedia? Czy warto trzymac sie pracy
      zawodowej "rękami
      > i nogami" nawet wtedy gdy jest koszmarnie trudno. (Oczywiście istnieje też
      prob
      > lem natury materialnej - to oczywiste).
      >
      > 2. Czy jezeli po przejsciu na rentę byłoby ze mna lepiej i rente by cofnięto
      to
      > przyszły, ewentualny pracodawca musiałby wiedziec z jakiego powodu byłam na
      r
      > encie?
      >
      > 3. Jakie sa szanse znalezienia pracy, na stanowisku specjalnie przygotowanym
      dl
      > a osoby z częściowa niezdolnościa do pracy (chyba o czymś takim pisał Miron).
      >
      > 4. Czy jakoś sensownie udaje sie zorganizowac czas , gdy jest się na rencie a
      m
      > a się remisję? (Wiem, że jak jest źle to o sensownym zorganizowaniu czasu nie
      m
      > a nawet co myślec - "organizuje" nam go, wprawdzie w sposób
      całkowicie "bezsens
      > owny", sama choroba.)
      Witam Awanturko
      ad1.Renta nie jest tragedia jest wybawieniem bylem nauczycielem matematyki i w
      moim przypadku to bylo wybawienie .Ciezko przechodze CHAD.
      Nie warto sie meczyc i za wszelka cene udowadniac sobie cos czego nie
      mozna.Moze to wyglada jak poddanie sie z mojej strony ,ale ja nie mialem innego
      wyjscia gdybym nie poszedl na rente by mnie zwolniono
      ad.2 Dzis o tym nie mysle to byl by kolejny problem a tak poprostu go nie
      mammsmile)
      ad3.Nie wiem jakie u Ciebie spustoszenie robi choroba z tego co wiem CHAD
      najczesciej ma 1 grupe wowczas problem dorabiania znikasmile)
      ad.Sesowne spedzanie czasu na rencie ,zapytam przewrotnie a sensownie spedzasz
      czas w pracy odpowiem NIE bo inaczej bys sie nie zatanawiala nad renta.Zycie
      jest latwiejsze mniej stresu codziennego nie kazdemu moze to odpowiadac.Ja w
      pelni to akceptuje i pochwalam smile))

      Pozdrawiam Cie serdecznie mysle ze to powinna byc Twoja decyzja z mojej strony
      moge powiedziec tylko tyle bylem niezdolny do zycia a teraz jestem i nawet cos
      piszesmile)))))))
      • awanturka Re: Renta z powodu CHAD 02.03.04, 19:22
        Wielkie dzięki za natychmiastowy odzew!

        To wszystko co piszesz jest dla mnie bardzo ważne. Moi najbliźsi(poza moim mężem) uważaja, że renta to właśnie "tragedia" większa niź całe moje chorowanie i ja czasami zarażam się tym sposobem myślenia. W moim przypadku była mowa o II grupie. Na razie chwilowo nie ma potrzeby o tym myślec - mam piekna remisję trwajaca już ponad osiem miesięcy i w pracy radze sobie całkiem nieźle. Ale kto wie co bedzie dalej...

        Uczę matematyki i mam dokładnie tyle lat co Ty.

        Czy dobrze zrozumiałam? - od kiedy znalazłeś sie na rencie czujesz sie lepiej, czy tak? To dla mnie ważne. Tak rzeczywiście może byc bo zawód nauczyciela niesie z soba duże stresy, a one przyczyniaja się jakoś tam do kolejnych nawrotów.

        W jakimś watku wspominałeś, że CHAD "rozwija skrzydła" miedzy 30 a 40. Skad taka wiadomośc? Czy opierasz się tylko na swoim doświadczeniu czy to jakaś ogólniejsza prawidłowośc?

        U mnie to by się nie potwierdzało - najgorzej było między 25 a 30 rokiem życia.

        Potem nawroty były mniej głębokie i trwały krócej.

        Dziekuje jeszcze raz. Trzymaj sie! awanturka





        • empeka Re: Renta z powodu CHAD 02.03.04, 20:18
          Rentę mam III grupy i z powodu innej choroby, ChAD wpisano jako chorobę towarzyszącą. Nie
          ma to jak fajne towarzystwo wink
          Bardzo źle zniosłam przejście na rentę, ale nie dawalam już rady.

          Na razie nie zarabiam, tylko mam potencjalne możliwości, ponieważ jestem dwuzawodowcem i
          w obu dziedzinach teoretycznie powinnam sobie radzić "na rynku". Tylko jakoś tak... łajzam wink

          Reasumując: jeśli umiesz sensownie spędzać czas, to bierz rentę i ciesz się wolnością.

          Powodzenia i pisz jak sobie radzisz
          Marta
        • neo422 Re: Renta z powodu CHAD 02.03.04, 22:48
          Dziekuje ze moglem pomoc.Renta nie jest tragedia i nie probuj przekonywac
          innych zyj w zgodzie ze soba to jest bardzo wazne dla Ciebie reszta sie nie
          przejmuj i niech Ci nikt nie mowi co jest dla Ciebie lepsze.Co do tego kiedy
          rozwija skrzydla no coz swiatowe tendencje podaja ze miedzy 35 a 40 rokiem
          zycia trafia na apogeum u mnie tak bylo.Ciesze sie ze plawisz sie w remisji
          zycze duzo zdrowia oraz zero nawrotow powodzonkasmile))
          • awanturka Re: Renta z powodu CHAD 02.03.04, 23:18
            Jeszcze raz wielkie, wielkie DZIEKUJĘ!!! - awanturka
    • miron17 Re: Renta z powodu CHAD 03.03.04, 09:13
      Trudno mi powiedzieć, czy renta to wielka tragedia. Ja jestem na rencie od 18
      roku życia (wtedy zginęli moi rodzice i pobierałem rentę rodzinną). Od 1994
      roku byłem na rencie tzw. uczniowskiej (wówczas można było otrzymać takie
      świadczenia, jeśli człowiek rozchorował się w trakcie nauki, rozchorowałem się
      w 1991, w wieku 21 lat). Cały czas miałem II grupę, teraz to się nazywa
      całkowita niezdolność do pracy. W 1996 roku założyliśmy z Żoną sklep z tanią
      odzieżą (można prowadzić działalność gospodarczą na rencie, dodatkowym atutem
      jest fakt, że nie płaci się składki na ZUS, a jedynie na ubezpieczenie
      zdrowotne). W 1997 roku podjąłem pracę w zakładzie pracy chronionej. Nie
      przyznałem się, na co choruję. To była praca poniżej moich ambicji i możliwości
      sprzed choroby, ale potrzebowaliśmy z Żoną pieniędzy, bo interes kiepsko szedł.
      W pracy nie przyznawałem się, na co choruję, aż do czasu, kiedy po próbie
      samobójczej wylądowałem w szpitalu. Wtedy napisałem - ze szpitala -
      wypowiedzenie umowy o pracę (nie polecam, lepiej przesiedzieć pół roku na
      zwolnieniu i wtedy dopiero rezygnować - szkoda pieniędzy). Teraz pracuję na
      stanowisku specjalnie przystosowanym dla osoby niepełnosprawnej. Uwaga: nawet
      osoby z I grupą mogą pracować - jest u mnie w pracy jeden taki pracownik.
      Najgorsze tak naprawdę nie jest samo bycie rencistą, ale ciągła niepewność co
      do dalszych losów. Teraz bardzo dużo mówi się o weryfikacji rent, no i od
      jakiegoś czasu ZUS w ogóle nie przyznaje rent na stałe. Wiąże się to z
      koniecznością okresowego stawania przed lekarzem orzecznikiem. Mnie ostatnio
      odebrano świadczenie, obniżając mi grupę z III na II (na III nie przysługuje
      renta uczniowska).
      Mam nadzieję, że ten opis moich losów pomoże Ci podjąć decyzję. Uznałem ,że
      zamiast dawać rady opiszę, jak to wygląda w moim przypadku.
      Pozdrawiam
      Miron
      • awanturka Re: Renta z powodu CHAD 03.03.04, 16:16


        > Uznałem ,że zamiast dawać rady opiszę, jak to wygląda w moim przypadku.


        Bardzo dobrze zrobiłes, właśnie na taka pomoc liczyłam.

        Każdy przypadek jest inny wiec trudno oczekiwac rady, można tylko zbierac doświadczenia innych i w odpowiednim momencie z nich korzystac.

        Wielkie dzięki za zainteresowanie! -awanturka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka