awanturka
02.06.10, 19:07
Dziewczyny - przepraszam za milczenie.
Miałam poważne kłopoty (stan psychotyczny) teraz jestem kompletnie zamulona olanzapiną. Dzisiaj jakoś wyjątkowo kontaktuję po raz pierwszy od trzech tygodni - dlatego piszę. Mam nadzieję, że do rzeczy (ale i obawy, że nie całkiem do rzeczy)
Nie skreślajcie mnie, proszę...
Ciężko jest, pod górkę...
Pozdrowienia dla wszystkich
trzymajcie się ciepło.