bellis26
11.07.10, 12:40
Ja jakoś dziwnie boję się przy najbliższej rodzinie, z którą
mieszkam, powiedzieć, że strasznie cierpię psychicznie, szczególnie,
że cierpię przewlekle, na okrągło, by nie odebrali tego, że narzekam
i zmyślam, a poza tym nienawidzę przypominania im, że cierpię
psychicznie, choć bardzo dobrze mnie traktują - jakoś nie przechodzi
mi to przez gardło, nie umiem tego i udaję przy nich ostatkiem sił,
że jest super. Czy macie taki sam problem? Jak się tego nauczyć, by
bez oporów mówić najbiższym i nie udawać, bo zdecydowanie łatwiej
byłoby mi żyć? Łatwiej byłoby czasem dostać dobre słowo niż udawać,
bo sami wiecie, jak to koszmarnie boli...