Dodaj do ulubionych

niepełnosprawność

29.07.10, 10:41
Byłam dzisiaj w urzędzie pracy i dotarło do mnie, że nie potrafie pracować w
normalnej pracy. Ze względu na chorobę byłam osobą nieodpowiedzialną,
niepoczytalną, zachowywałam sie irracjonalnie, byłam otępiała umysłowo (rok w
rok od 10 lat w wiadomej fazie w roznych okresach życia)i taka osoba nie może
pracować w środowisku normalnych ludzi, boje sie utraty kolejnej pracy. Chce
sie ubiegać o niepełnosprawność, chce pracować i nigdy sie nie poddawałam, nie
byłam leniwa i zawsze próbowałam jeszcze kolejny raz nie zawalić ale
przyznaje, że boje się własnych zachowań w przyszłości, których nie potrafie
kontrolować.
Obserwuj wątek
    • megan.k Re: niepełnosprawność 01.08.10, 08:32
      Orzeczenie niczego nie zmieni, zmienić coś może tylko dobra psychoterapia, polecam psychodynamiczną.
      • lolinka2 Re: niepełnosprawność 01.08.10, 09:22
        megan. Ty i psychodynamiczna???
        jakieś nowe odkrycie? bo nie kojarzę żebyś o tym nurcie pisała
        wcześniej...
        • megan.k Re: niepełnosprawność 02.08.10, 06:04
          Pisałam. To dzięki takiej właśnie psychoterapii dowiedziałam się, że jestem zdrowa, a w jej trakcie przestałam brać leki i już do nich nigdy nie wróciłam. Wszystko jest OK, a poza tym zupełnie zmieniłam podejście do pracy zawodowej i staram się iść do przodu i wyżej zgodnie z sugestią psychoterapeutki.
    • awanturka Re: niepełnosprawność 01.08.10, 09:17
      POdziwiam, że mimo wszstko chcesz pracować - to ważne, żeby wyjść z domu, być między ludźmi - nie poddawaj się - szukaj własnego miejsca.

      Orzeczenie o niepełnosprawności warto sobie wyrobić mimio tego, że na niewiele się przydaje.

      Szukanie pracy w warunkach chronionych?? nie zachęcam do takiego rozwiązania i nie też nie namawiam. Tylko informuję.

      Jeżeli dostaniesz orzeczenie o niepełnosprawności to mogą Ci napisać, że możesz pracować w warunkach chronionych lub wręcz w zakładzie pracy chronionej.

      a wygląda to tak. Wiem, bo sama szukałam takiej pracy, Zarabia się z reguły grosze (najnizsza płaca), oferowana niepełnosprawnym praca jest nieciekawa i monotonna (tylko takie ofert udało mi się znaleść typu - portier, sprzątaczka, tzw. pracownik hali (wykładanie towarów na półkach, pracownik w zakładzie produkującym buty (klejenie podeszw), pracownik w zakładzie produkcji wędlin, windziarz)

      Jeżeli uda się Ci zatrudnić na otwartym rynku pracy to poza tym co Ci przysługu je z urzędu (np, 7 dniowy dzień pracy, dodatkowy urlop na rehabilitację) na żadną taryfę ulgową nie masz co liczyć. Wręcz przeciwnie nawet - musisz nieustannie udawadniać, że mimo niepełnosprawności jesteś pełnosprawnym pracownikiem bo szef na Ciebie specjalne baczenie.

      Pokazując orzeczenie o niepełnosprawności starając się o "normalną pracę" zmniejszasz szanse na zatrudnienie (nie wiadomo czemu, dal zatrudniającego sama korzyść, przy niepełnosprawności z powodów psychicznych ma refundowane przez PFRON 90% kosztów zatrudniania Cię). Więc ludzie starający się o "normalną" pracę nie pokazują orzeczenia, pokazują dopiero wtedy są po okresie próbnym i mają umowę o pracę w kieszeni.

      Pokazanie orzeczenia z literką P (choroba psychiczna) zmniejsza wydatnie Twoja sznse na zatrudnienie.

      Jak widzisz to wszystko nie wygląda różowo i na pewno jakimś bardzo dobrym rozwiązaniem nie jest.
      • lolinka2 Re: niepełnosprawność 01.08.10, 09:25
        nie jestem pewna, ale coś mi świta, że niekoniecznie pełne 90%
        kosztów pracownika, tylko do pewnej kwoty - strasznie
        dziadowskiej, że tak powiem....


        raczej nie sądzę żeby była opcja zatrudnienia na PFRON powiedzmy
        specjalisty IT na wózku inwalidzkim, i dania mu poborów w
        wysokości 6.5 k PLN brutto...... znaczy opcja jest, ale na bank
        PFRON nie odda 90% kosztów, bo niby skąd?
        • awanturka Re: niepełnosprawność 01.08.10, 09:28
          Rzeczywiście do pewnej kwoty - mam odpowiednią broszurę to poczytam. Nie jest to kwota wysoka, ale nie jest to też kwota odpowiadająca najniższej płacy. Szczegóły podam wkrótce.
          • awanturka Re: niepełnosprawność 01.08.10, 09:40
            Dla niepełnosprawnych z niepełnosprawnością umiarkowaną z powodów choroby psychicznej lub padaczki jest to 180% najnizszego wynagrodzenia (w roku 2009 było to 2067,12 zł), w przypadu innych rodzajów niepełnosprawności 140%%.

            Dla stopnia lekkiego niepełnosprawnośći - 100% najniż. wynagroszenia (z powodów innych iż psychiczne i padaczka) 60%.

            Trzeba pamietać, że koszty pracy to nie tylko pensja ale i wszystkie opłaty, które ponosi pracodawca (np. cześ składki ZUS-owskiej lub inne - więc to nie jest tak, że jak płaci 2000 zł pracownikowi to ma pracownieka całkiem za darmo.
            • za_mszowe Re: niepełnosprawność 01.08.10, 10:14
              pracowałam jako ON na otwartym rynku pracy (z umiarkowanym stopniem - 7h etat,
              nie 8h)
              firma nieduża, obsługa księgowo-kadrowa (tzw. payroll) zewnętrzna.
              pracodawcy nie informowałam, że mam schorzenie szczególne (tzn. zaburzenia
              psych., stopień otrzymałam na ChAD, teraz wyszło, że diagnoza błędna i mam BPD -
              tak nawiasem pisząc).
              dofinansowania na takiego pracownika (bez ujawniania probl. z psychiką) jest
              "aż" 1100zł (województwo lubelskie). wiadomo, że zarobki są b.małe, bo
              pracodawcy na ogół nie chcą dokładać do interesu.

              istnieje rynek chroniony, ale to przeważnie praca na produkcji na 3zmiany,
              sprzątanie lub ochrona. kobiet do pilnowania nie chcą przyjąć.

              w orzeczeniu mam napisane: zdolna do pracy na stanowisku przystosowanym (7h
              dzień pracy).

              za rok kończę szkołę, po której będę pracować, nie ujawniając orzeczenia
              (zbieram doświadczenie, ale ludzie kręcą nosem na 'brak papierka'). dam radę
              pracować w tym zawodzie 8h. chcę uciec ze swojego zadupia w Polsce XYZ (brak
              perspektyw) i pracować pełno(s)prawnie za w miarę godziwe pieniądze (nie mam
              niewiadomo jakich wymagań, ale perspektywa pracy dożywotnio na najniższej
              krajowej jest uwłaczająca, tak jak kombinowanie, jak wyżyć z renty socjalnej).
              • awanturka Re: niepełnosprawność 01.08.10, 12:26
                Jak pokazać pracodawcy orzeczenie o niepełnosprawności nie ujawniając problemów z psychiką? pzrecież na orzeczeniu jest literka P, która ujawnia wszystko - tzn, z jakiego powodu człowiek jest niepełnosprawny. Jak to zrobiłaś (bardzo mnie to interesuje!)

                Co do wysokości dofinansowania to dla osób niepełnosprawnych z powodów innego typu dofinansowanie wynosi 70% średniego wynagrodzenia - i te 1100 zł, które podajesz to trochę mało (chyba, że pracodawca płacił bardzo mało i jego koszty nie przekraczały maxymalnej kwoty dofinansowania.
                • za_mszowe Re: niepełnosprawność 01.08.10, 12:46
                  > Jak pokazać pracodawcy orzeczenie o niepełnosprawności nie ujawniając problemów
                  > z psychiką? pzrecież na orzeczeniu jest literka P, która ujawnia wszystko - tz
                  > n, z jakiego powodu człowiek jest niepełnosprawny. Jak to zrobiłaś (bardzo mnie
                  > to interesuje!)

                  Po prostu szefowa nie była, że tak powiem, zorientowana w sprawach symboli
                  przyczyn smile. Niepełnosprawny umiarkowanie to niepełnosprawny umiarkowanie.
                  zresztą mam też inną niepełnosprawność orzeczoną od dzieciństwa (stopień
                  niepełn. później, niepełnosprawność dawno temu), widoczną.

                  na notarialnie potwierdzonym xero orzeczenia pieczątka orzecznika (akurkat psy.)
                  i podpis nakładały się na siebie i też trudno by było odcyfrować, JAKI to
                  specjalista.

                  firma kadrowo-płacowa była zewnętrzna i raczej nie było stamtąd przecieku.
                  • za_mszowe *akurat; n/txt 01.08.10, 12:47
        • za_mszowe Re: niepełnosprawność 16.06.16, 11:07
          Turbojanusze biznesu szukaja z marnym skutkiem poczatkujacych programistow z dofinansowaniem z pfron za 2k brutto,powodzenia.
          Za podobne max 2k brutto (od stycznia to bedzie najnizsza krajowa) jest sporo ofert z rynku otwartego dla ludzi nawet po podyplomowkach. Mityczny idealny swiat, gdzie wszyscy (tzn kazdy inwalida) zarobia tyle samo,niezaleznie od charakteru wykonywanej pracy.

          Zaklady pracy poronionej (chronionej) to jakis mit-kilka lat temu zmienily sie zasady finansowania i otwarty rynek ma dokladnie te same kwoty doplat z pfron. Przewaznie zpchry to firmy ochroniarskie lub zajmujace sie utrzymaniem czystosci.

          Na orzeczeniach o niepelnosprawnosci (jezeli komus faktycznie zalezy na zatrudnieniu) umieszczaja zapis - "zdolny do pracy na stanowisku przystosowanym" (w kontekscie prawa pracy-od umiarkowanego stopnia wzwyz - 7h wymiar etatu(od lipca 2014,wczesniej 8h przez kilka lat) i 10 dni urlopu wiecej.

          Dofinansowanie wynosi nie 90%tylko max 75%kosztow pracodawcy (byc moze 90%dotyczylo przed 2014r zakladow pracy chronionej). Tylko chyba te 75% wyjdzie w praktyce (kwoty dofinansowan-dokladniej ich gorne limity stoja od lat w miejscu lub nawet sporo maleja), jezeli ktos ma jednoczesnie najbardziej gleboka niepelnosprawnosc (stopien znaczny) oraz schorzenie specjalne typu epilepsja lub choroba psych. Nabylam sie swego czasu w szpitalach i kojarze kilka osob z tym znacznym stopniem (zaawansowana schizofrenia), nie nadawali sie do zadnej tradycyjnie pojmowanej prostej pracy chocby na 1/3 etatu,nawet po ostatecznym ustawieniu lekow i wypisie z oddz. dziennego.
      • awanturka Re: niepełnosprawność 01.08.10, 09:48
        www.niepelnosprawni.gov.pl/pracodawcy-zatrudniajacy-osoby-n/dofinansowanie-do-wynagrodzen-os/
        Jest jeszcze jedno obraniczenie - patrz: PODMIOTY UPRAWNIONE DO OTRZYMANIA POMOCY
        • jasminka28 Re: niepełnosprawność 01.08.10, 12:05
          Ja tez staram się ciagle szukać pracy dla mnie.Ogólnie rzecz biorąc
          wiecej szukam niz pracuje. Cholernie cieżko jest mi utzrymac prace.
          Po 3 miesiącach zazwyczaj nie przedłuzaja mi umowy. Nie wiem, czasem
          wątpie w sens mojej nauki, studiowania itd. Zachorowałam w 2004 i
          szlag wszystko trafił. To niesprawiedliwe. Oczywiście ktos pewnie
          napisze nie uzalaj sie nad sobą. Nierobie tego, ale mam dość, i wcale
          nie tej choroby a naszego chorego społeczeństwa. Powinniśmy byc jakos
          chronieni jak kobiety w ciązy nie wiem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka