amanita_verna 07.09.10, 08:42 zdrowie.onet.pl/1623607,2041,,,,chad_owe_zycie,psychologia.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
38takatam Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 10:20 Jaka dziewczyna z którą mąż nie mógł już wytrzymać z tego forum odeszła? Odpowiedz Link
kamyczek_0 Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 10:39 To chyba mowa o dziewczynie z forum wsparcia dla rodzin chorych. Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 11:10 Tu macie: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,115771533,115771533,Wsparcie_rodziny_artykul_o_CHAD.html Odpowiedz Link
38takatam Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 13:12 Nie.Tam było napisane,że to chaderka odebrała sobie życie...coś mi umknęło?Bo nie pamiętam,a znając siebie nie przeszłabym nad tym ot tak do porządku dziennego.... Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 13:41 A to nie kojarzę tej sprawy. Natomiast ten art. co w pierwszym poście podane to już na forum był, co podlinkowałam. Odpowiedz Link
38takatam Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 18:22 Wiem,mogę się wydać natrętna,ale chciałabym to ustalić.A ustalić dlatego,że chodzi tu o jedną z nas(najprawdopodobniej)...i aż coś mi się robi... cytuję artykuł: Wie, że 15 proc. cierpiących na to zaburzenie ludzi podejmuje próby samobójcze. Z samobójstwem spotkała się też na forum. Kilka tygodni wcześniej zgromadzonej na nim społeczności nie udało się odratować pewnej dziewczyny. – Miała dziecko i męża który nie dawał sobie już z nią rady, bo ona też nie chciała iść do szpitala – wspomina ją Monika. – W końcu napisała na forum, że żegna się z nami, dziękuje za wsparcie i bierze tabletki. Wtedy cię ściska, że znowu się nie udało. Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 18:24 Nasze forum nie jest jedyne, więc to nie musiała być osoba z naszego forum gazetowego. Odpowiedz Link
czubata Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 18:46 A nie było na tym forum przypadku udanego samobójstwa? Bo wydawało mi się że coś takiego było. Odpowiedz Link
za_mszowe Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 20:24 madau pisała, że ze schizofrenii (forum na gazecie.pl) dwie osoby rozstały się z życiem. tu - nie pamiętam, a czytam regularnie od 2005 roku. Odpowiedz Link
36.a Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 21:01 Obraz przerysowany, a jeśli nie - przepraszam obecnych tu mężczyzn - dotyczy w dużej mierze panów. Nic nie napisano też o łagodniejszych ChADII. A koniec mnie zwyczajnie rozbawił. Przepraszam, jeśli kogokolwiek obraziłam. By the way i było fajnie, gdyby ktos odpowiedział: forum dla rodzin potrzebne jest raczej kobietom czy mężczyznom? I przyznaję, że dziś cieszę się, że nie jestem facetem. Odpowiedz Link
kajka68 Re: CHAD okiem Onet-u 07.09.10, 21:28 Ann na forum dla rodzin piszą zarówno kobiety jak i mężczyźni.Żony,meżowie,dzieci,matki itd...Myśle ,że to zależy od tego jak komu życie z Chad-em (chorobą ,nie człowiekiem) dopiekło.choć czasem z człowiekiem również,ale tu bym bardziej stawiała dodatkowo na charakter osoby chorej,wychowanie i cały bagaż ciekawostek wyniesionych z domu rodzinnego.Teraz po latach tak to widzę.Kiedy czytam co piszecie wychodzi mi na to ,że to niemożliwe ,że to tylko choroba ( u mojego męża),że za tym stoi coś więcej,np. teściowa ;-D pozdrawiam ciepło. a artykuł jak dla mnie tendencyjny i szkoda słó,bo nie oddaje w pełni tego wszystkiego a z drugiej strony pisany o jednej parze...tylko ,że czytelnicy raczej będą generalizować...ale to moje zdanie Odpowiedz Link
quaxo Re: CHAD okiem Onet-u 08.09.10, 21:19 To prawda, artykuł jest tendencyjny i mnie wku*wił, szkoda, że nikt nie napisał jak to jest żyć z Chadem, a nie z chadowcem, bo czasami naprawdę mam wrażenie, że to pierwsze jest trudniejsze! Nie zaciągam długów, nie przejawiam nieposkromionych zachowań seksualnych i zwykle myję zęby, a nie zostawiam je odłogiem na trzy miesiące - a jednak momentami jest mi cholernie ciężko! Odpowiedz Link
38takatam Re: CHAD okiem Onet-u 08.09.10, 21:25 A może gość olał laske...i to jej zemsta... Hmm...mam chad i to ten najgorszy-i nie widzę siebie w artykule... Widzę za to jakąś nienawiść,olewkę...nie totalny zlew z jego strony. Może przestali się kochać i tak to się nasiliło,a może przestał zarabiać tyle na ile ona oczekiwała. Jestem wściekła-ten artykuł mnie obraża Odpowiedz Link