michalina145
09.09.10, 20:53
Witajcie,
mój mąż choruje na chad od 10 lat, nie jest źle, bo w naszym 6letnim związku miał 2 epizody depresyjne- drugi z hospitalizacją. W sumie to żyjemy normalnie z ta chorobą. Nie przesłania nam ona życia, choć czasem, na chwilkę wywołuje niepokój. Natomiast teraz okazało się, że mój mąż ma czerniaka, czekamy na 2 operację. Stan zaawansowania jego choroby nie jest jeszcze do końca znany, teraz sprawdzane są przerzuty, czeka nas ostra walka. Psychiatra powiedziała, że ludzie chorzy na chad, gdy zapadają na raka to bardzo rzadko przypłacają to dopresją, bo skupiają się na walce ze skorupiakiem.
Czy ktoś może ma jakieś doświadczenia w walce z tymi dwiema chorobami?
Moje odczucia natomiast są takie, że damy radę- chad nauczył mnie, że nie wolno bać się życia i tego co ono przynosi. Cokolwiek przynosi. I co wy na to?