15.12.10, 15:01
Sensi strasznie Ci dziękuję, że mnie dziś odwiedziłaś!
Dla niewtajemniczonych kochana Sensi wpadła do mnie z rana, z zaskoczenia. Ja jeszcze w szlafroku, nawet uczesana nie byłam.
Bardzo źle się czułam [fizycznie] i Sensi postanowiła mnie odwiedzić.
I super, że to zrobiłaś!
Od Twojej wizyty nie wymiotowałam - nic a nic!
Bigos [a raczej bigosy] się gotują. [Sensi udziela mi także cenne rad w gotowaniu, bo ja czasami jeszcze troszkę nieporadna w tym jestem]. Nawet dom posprzątałam.

I to wszystko dzięki Tobie. Bo pewnie gdybyś Ty nie przyszła, to nadal leżałabym w łóżku i rzygała... - wymiotowałam już kilka dni, po sobotniej imprezie [chyba wódka mi zaszkodziła].

Kochana jesteś!!!

I przepraszam [po raz wtóry] za kubek ;P Akcję z kubkiem okrzyknęłam "wstydem roku" ;P

P.S. Fajno, że jesteś. Fajno, że Cię poznałam smile
Obserwuj wątek
    • sensi41 Re: Sensi 15.12.10, 16:37
      Zwykły odruchsmile Kubka Ci nie zapomnę do końca życiatongue_out
      I proszę Cię nie chwal mnie już tak ,bo mi się głupio robi.Cieszę się,że moja wiedza kulinarna może się komuś przydać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka