zawesoly
19.01.11, 02:07
Witam. Jestem po pierwszej wizycie u sajkatry, do którego zgłosiłem się z podejrzeniem ChAD. Jutro czeka mnie jeszcze wizyta u pani psycholog od uzależnień (alkohol (nie jestem uzależniony)). Dr przepisał mi ja kiś lek stabilizujący, który równie dobrze mógłbym zastąpić cukrem (Tegretol CR 200). Mam go stosować do następnego spotkania za dwa tygodnie (teraz już tydzień), na które mam przygotować wykres mojego samopoczucia. Używając pamięci, archiwum gadu-gadu, wpisów na facebooku i last.fm zrobiłem owy wykres.
img27.imageshack.us/img27/2710/fazy.jpg
Wynika z tego, że jakaś pierwsza namiastka fazy maniakalnej miała miejsce od początku września do października, chociaż nie jest w pełni jednolita. Później fazy były wyrazistsze. Przy -9 wystąpiły myśli i plany samobójcze, przy wysokich wskaźnikach udaję, że odbieram nagrodę Nobla, gwiżdżę w tramwaju, a nocą wspinam się po rusztowaniach, jak superbohater.
Co o tym sądzicie? Wygląda Wam to na dwubiegunówkę? Pytam ekspertów lub ludzi, którzy zmagają/li się z podobnym problemem, a nie internetowych Doogie Howserów.