kamyczek_0 28.02.11, 11:39 aaaa.... Okaże się, czy moje lęki, przypuszczenia są uzasadnione. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ergo_pl Re: Jutro zaczynam 28.02.11, 11:47 a właśnie pomyślałam przed chwilą o Tobie. a jak mama? Odpowiedz Link
kamyczek_0 Re: Jutro zaczynam 28.02.11, 12:33 Cały czas leży. Jeżeli do jutra się nie poprawi to przewiozą ją do szpitala specjalistycznego. Pytanie: mówić w pracy, że mama jest w szpitalu? Muszę być w kontakcie z lekarzem, który nam pomaga. Może być tak, że kilka razy do mnie zadzwoni. Nie wiem czy można tak sobie rozmawiać przez komórkę prywatną. Jedna z osób z mojego otoczenia powiedziała, że nie bo pomyślą sobie, że mam myśli zaprzątnięte mamą i będę rozkojarzona. Tymczasem potrafię to rozdzielić. Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Jutro zaczynam 28.02.11, 12:40 Życzę Twojej Mamie szybkiego powrotu do zdrowa. Ja bym tak na wstępie nie mówiła. Dopiero gdyby te telefony były, tobym przeprosiła i wyjaśniła. Odpowiedz Link
dr.zabba Re: Jutro zaczynam 28.02.11, 12:52 też bym nie mówiła chyba, że będzie sytuacja, kiedy trzeba będzie to wyjaśnić Odpowiedz Link
majagor Re: Jutro zaczynam 28.02.11, 19:24 Mam nadzieję, że te wszystkie czarne scenariusze ABSOLUTNIE się nie spełnią. Powodzenia życzę! Co do sytuacji rodzinnej, nie mówić. Absolutnie nie mówić. Sprawy prywatne, nawet pilne, zostawiamy w domu, szczególnie w nowej pracy. I raczej nie rozmawiać w pierwsze dni przez komórkę prywatną - można wyznaczyć kogoś innego do kontaktu z lekarzem. Potem warto się podpytać, jak to wygląda z prywatnymi telefonami. Są firmy, które to akceptują, ale są też takie, które nie pozwalają na to - mój ostatni szef nie życzył sobie prywatnych telefonów w pracy, a inny pozwalał nawet w swojej obecności odbierać prywatne telefony. Dobrze nie wygląda nowy pracownik, tłumaczący się chorobą bliskiej osoby, odbierający prywatne telefony itd. Odpowiedz Link
kisunob Re: Jutro zaczynam 28.02.11, 19:38 Zachowaj zimną krew i dystans. Szczegółami się nie przejmuj. Tylko konkrety. Powodzenia. Odpowiedz Link
kamyczek_0 Re: Jutro zaczynam 28.02.11, 20:11 Czuję, że nie będzie ok. Taaak, wiem...powinnam zmienić podejście. Nie mogę, nie potrafię. Wymiotuję od dwóch godzin Żołądek odmawia posłuszeństwa. Odpowiedz Link