Dodaj do ulubionych

Problem się nasila

08.06.12, 13:18
Choroba atakuje ze zdwojoną siłą, ja boję się o dzieci i siebie - zabronił mi wchodzic do naszego pokoju, dzwoni na policje, że go bije, ata bez pojęcia o chorobach psychicznych mu wierzy - a widząc jakie kartony są poustawiane w ogródku, jak poobwieszany dom, to nie trzeba być psychiatrą, żeby dostrzec, że chora osoba to porobiła. Cały czas szuka zaczepki, żeby dzwonić na policję, wyzywa w wulgarny sposób mnie, moją 82 letnią matkę, chce żeby go dotknąć, bo to uznaje za powód do zamknięcia nas w więzeiniu, szczególnie mnie. Ma poważne urojenia. Leku nie bierze systematycznie (pół dawki raz na kilka dni) i cały czas pije alkohol. Boję się, co jeszcze może się wydarzyćcrying w Polsce byłby już w szpitalu...
Obserwuj wątek
    • minic05 Re: Problem się nasila 08.06.12, 13:29
      Alkohol to najgorsza rzecz w naszej chorobie. Potrafi zrobić z mózgu niezłą sieczkę. Bardzo Ci współczuję sad(
      • kajka68 Re: Problem się nasila 08.06.12, 18:51
        Nie wiem gdzie tam mieszkasz ,ale tutaj masz adres do lekarza przyjmujacego polskich pacjentów za darmo w Londynie- skontaktuj sie ,on wie najlepiej co zrobić:
        infolinia.org/news/2147/depresja.html
    • dzedlajga Re: Problem się nasila 08.06.12, 13:45
      Nie mam pojęcia jak to zrobić w UK, ale chyba powinno być podobnie jak u nas. Wzywasz karetkę, a oni po zobaczeniu co się dzieje zabierają go do szpitala. Życzę siły.
      • kajka68 Re: Problem się nasila 08.06.12, 17:54
        Nie wiem jak to zrobić w UK ,ale mozesz sie jakoś skontaktowac nie wiem z konsulatem czy jakas instytucja polonijna- może oni znaja jakies przepisy,moze moga jakoś pomóc.Mysle,że musisz sie do kogoś zwrócic,bo to staje sie coraz bardziej niebezpieczne...Przytulam mocno.
      • mala03 Re: Problem się nasila 09.06.12, 15:53
        Czy jeśli wyraźnie spada u chorego poziom agresji, w dość spokojny sposób jak na niego zaczyna nawiązywać kontakt z rodziną to może być oznaka, że tabletki zaczynają działać???
    • dr.zabba Re: Problem się nasila 08.06.12, 21:13
      Żaba, wezwij Ty Policję i Pog.Rat. On zagraża Waszemu (Dzieciom!!!!!) życiu i zdrowiu, z Ustawy o Ochronie Zdrowia Psychicznego art. bodajże 30 lub coś około, podlega przymusowej hospitalizacji, Kobieto zepnij się i DZIAŁAJ!!!! To dla JEGO (i waszego) dobra!!!! 112 lub 997!!!!!!!!!!!!!!
      • kajka68 Dr Zabba 08.06.12, 21:32
        Ale ona nie jest w Polsce i tu jest problem!
        • mart-tram Re: Dr Zabba 09.06.12, 00:14
          Na całym świecie istnieje pogotowie i organizacje pomocowe, w tym polonijne.
          Mala, tutaj się wyżalić możesz, ale skoro piszesz tak szczegółowo, to chyba nasza reakcja powinna Ci pomóc w zabraniu się do akcji.
          Zanim nie będzie za późno.
          • mala03 Re: Dr Zabba 09.06.12, 00:18
            Wczoraj był u niego psychiatra, zobaczył co on zrobił z mieszkaniem, co on zrobił z domem, kazał nadal brać lek- mimo, że powiedzieliśmy że olewa i pije alkohol, ja zgłosiłam się i na policję,i do przychodni i oni nie widzą problemu, albo nie ich sprawa, bo to można leczyć ambulatoryjnie. Jestem po prostu załamana, nikt nie jest mi w stanie pomóc, matka mówi, co było 30 lat temu i jakie popełniłam błędy.....Synowie też olewają, bo ich się on słucha, przynajmniej w najważniejszych kwestiach..
            • mart-tram Re: Dr Zabba 09.06.12, 11:31
              Szkoda, że mama Ci błędy sprzed 30 lat wypomina.
              Sama pewnie jest wzorem "słusznego" postępowania, szczególnie wobec własnej córki?
              To nie pomoże teraz.
              Teraz to pora zawalczyć o wydobycie się z kłopotów.

              Facet, z tego co piszesz, zagraża sobie i otoczeniu.
              Szukaj pomocy jak nie tu, to gdzie indziej.
              Powtórzę: może być za późno bardzo już niedługo.
              • mala03 Re: Dr Zabba 09.06.12, 16:09
                Czy mniejsza agresja, próby krótkich ale normalnie wyglądających rozmów to może być znakiem, ze lekarstwo zaczyna działać? Niby od wczoraj bierze pełną dawkę. Jestem tak wykończona, że nie mam już siły. Moje dzieci są na szczęście dorosłe i ich nie muszę w dzień pilnować, a nocą zamykają się w pokoju.
                • avi_co Re: Dr Zabba 09.06.12, 19:47
                  Potrzebujesz stałego wsparcia psychiatry, znającego chorego i przebieg jego choroby. Wszystkie inne opinie będą tylko gdybaniem.
                  • mala03 Re: Dr Zabba 09.06.12, 20:35
                    do avi-co: masz rację, po kilku godzinach spokoju atak wulgarny, słownyna moją matkę, która chora i słaba leży włóżku i jest juz wiekową panią- wkurzają (mocniej to czytać) angielscy lekarze, którzy nie widzą problemu i i człowieka z chorobą zagrażającą otoczeniu i to coraz bardziej zostawiają rodzinę samotnie.
                    • avi_co Re: Dr Zabba 10.06.12, 14:15
                      Ściągałabym Policję do obrzydzenia, wskazując na zagrożenie dla życia i zdrowia tak chorego jak i pozostałych osób. Na pewno Policja musi mieć jakąś korelację działań ze Służbą Zdrowia. W pewnym momencie sama powinna podjąć kroki w kierunku rozwiązaniu problemu - hospitalizacji. Może warto też nieustannie bombardować doraźną pomoc medyczną? Próbuj wszystkiego; sytuacja jest naprawdę groźna.
                      • mala03 Re: Dr Zabba 14.06.12, 22:17
                        Dziękuję Wam za mobilizację i skierowanie uwagi na to co istotne. Kosztowało mnie sporo nerwów, dziś w domu miałam całe konsylium i mąż zaczął leczenie w szpitalu... Jeszcze raz dzięki za wsparcie!!!!
                        • avi_co Re: Dr Zabba 15.06.12, 07:24
                          Uff, dobra wiadomość smile
                        • mart-tram Re: Dr Zabba 15.06.12, 16:37
                          No, nareszcie.
                          Może zechcesz wykorzystać ten czas na zdobycie wiekszej ilości informacji o tej chorobie?
                          Bo gdy człowiek ma grypę czy cukrzycę, to wszyscy mu współczują i mu pomagają. Gdy ma chad w ostrej postaci, to mają do niego pretensję i chcą się uwolnić od kłopotów.
                          Kłopoty, rzecz paskudna, wiadomo.
                          Ale jest rodzina i są ważne sprawy, warto je dokładnie pojąć.
                          • alma888 Re: Dr Zabba 16.06.12, 23:15
                            Nie wiem jak to będzie, ale mój mąż opowiada wszystkim, że się rozchodzimy, więc może nie będzie mi zbytnio potrzebna wiedza na temat tej choroby. Na razie z trudem odpoczywam po ponad 6 tygodni jego takiej ostrej manii, lęków obaw, nareszcie cieszę się ciszą i zamkniętymi drzwiami do domu oraz śpię......
                            • dzedlajga Re: Dr Zabba 16.06.12, 23:45
                              Spokojnie z tym rozchodzeniem. Poczekaj aż będzie stabilny, a to pewnie parę tygodni. Jakiekolwiek decyzje będziecie podejmować dopiero wtedy.
                              Na razie odpoczynek Ci się na pewno przyda, ale jeśli po tym co przeszłaś masz siłę dalej walczyć to trochę informacji nie zaszkodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka