kaszasa82
09.09.13, 14:59
Dzien Dobry,
Trafilam na to forum pare godzin temu wiec jesli ten temat byl juz dyskutowany z gory przepraszam.
Moja Mama ma dosyc ciezka forme choroby dwubiegunowej od wielu lat i niestety nie chce tego faktu zaakceptowac zaslania sie tym iz jest to nerwica. Mysle, ze wewnetrznie jest swiadoma, jest farmaceuta, pracowala w zawodzie prawie 40 lat, ale nie chce podjac sie leczenia.
Jej choroba przez ostatnie kilka lat doprowadzila do zamkniecia jej apteki, obecnie jest zadluzona na kilkaset tysiecy i wciaz odmawia leczenia.
Od lipca jest w fazie manii, pojawiaja sie halucynacje, odmowiono jednak zakmniecia jej w szpitalu, poniewaz nie stwarza zagrozenia dla siebie lub otoczenia - co nie jest zgodne z prawda - okaleczyla sie ostatnio, poniewaz zerwala zyrandol, gdyz uwazala ze jest obserwowana i tam znajduja sie kamery.
Jej lekarz poinformowal mnie iz musze zglosic sprawe do sadu rodzinnego z wnioskiem o umieszczenie jej w szpitalu psychiatrycznym, czy ktos z Was przeszedl przez taka procedure?
Bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje.