Dodaj do ulubionych

Zapytanie do chorych na ChAD

15.09.13, 14:09
Chciałam podpytać osoby, które chorują na Chad, jak to jest, że kiedy mój chory mąż jest sam ze mną w domu są takie straszne sytuacje (awantury) i one są tylko ze mną, a kiedy pojawia się osoba trzecia potrafi nagle się wyciszyć i w miarę opanować. Jest to dla mnie zagadka, że kiedy pojawia się ktoś dodatkowo on potrafi wyłączyć swój agresor. Nie mogę jakoś sobie tego poukładać...
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: Zapytanie do chorych na ChAD 15.09.13, 18:07
      Nie każda agresja powodowana jest chorobą/zaburzeniem psychicznym. Może mąż oprócz chad ma trudności z kontrolowaniem agresji. a może coś nie gra w związku/sposobie komunikacji i przydałaby się wam terapia małżeńska. Nie wiem, gdybam, bo nie napisałaś nic, czy chodzi ci o awantury, które zdarzają się stricte w fazach chorobowych, czy tak czy siak należą do codzienności.

      Ludzie są różni i jak wiadomo dzielą się na chorych i niezdiagnozowanych. To, że ma się jakąś diagnozę nie oznacza, że każde nasze zachowanie wynika z tej właśnie diagnozy. Choć niewątpliwie chroniczna choroba (a co za tym idzie określony układ ról w związku) może wzmacniać konflikty/zachowania agresywne. Co nie oznacza, że należy pozostać biernym.
    • awanturka Re: Zapytanie do chorych na ChAD 15.09.13, 22:15
      Chciałam dodać, że to, że w obecności osoby trzeciej na krótki czas potrafi się wyciszyć i opanować, to nie znaczy, że jest w stanie to robić cały czas lub chociażby przez większość czasu.

      Chorzy nierzadko potrafią mając dużą motywację siłą woli przez jakiś czas opanować i zachowywać "normalnie", ale to nie znaczy, że przez pozostały czas nie wykazują dobrej woli - tzn. mogliby zachowywać się "normalnie" ale nie chcą.

      Nie mam pojęcia czy u męża to kwestia choroby.

      I wątpię czy jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć ktokolwiek.

      Dlatego m.in życie z osobą chorą jest tak bardzo trudno - nie wiadomo kiedy cierpliwie znosić jej zachowania i je starać się wybaczyć traktując je jako objaw choroby a kiedy stanowczo wymagać zmiany zachowania, stawiać jakieś żądania tak jak osobie zdrowej.

      Każda skrajność jest zła - ale jak znaleść ten "złoty środek", jakąś równowagę...
      • za_mszowe Re: Zapytanie do chorych na ChAD 16.09.13, 09:44
        Awanturka, tym bardziej to trudne, że ten chory nie chce się leczyć. To komplikuje sprawę, zero chęci współpracy.
        • asiulek304 Re: Zapytanie do chorych na ChAD 16.09.13, 09:50
          dziękuję za odpowiedzi i pomoc.
        • awanturka Re: Zapytanie do chorych na ChAD 17.09.13, 15:27
          No i nie wiadomo, czy to zła wola czy efekt choroby...
    • 3loki Re: Zapytanie do chorych na ChAD 20.11.13, 17:42
      mam tak samo jak twoj maz....

      geodeta rzeszów
    • avi_co Re: Zapytanie do chorych na ChAD 20.11.13, 18:28
      Jeśli umiesz powiedzieć: Przepraszam, nie panuje nad sobą. Choroba bierze nade mną górę, towarzyszącej Ci osobie będzie dużo łatwiej. Mam nadzieję, ze się leczysz.
      • avi_co Re: Zapytanie do chorych na ChAD 20.11.13, 18:29
        Post powinien podpiąć się pod 3loki.
    • ninia73 Re: Zapytanie do chorych na ChAD 23.11.13, 15:50
      Witaj. Jestem osobą chorą na chad i niestety bywam agresywna dla osób tylko najbliższych.Dla reszty otoczenia jestem przemiła, przesympatyczna i nikt by nie podejrzewał nawet, że jestem taką awanturnicą.Dlaczego??nie wiem....Ale zawsze tak było.Agresję kieruję do najbliższej osoby.I co ciekawe im bardziej kocham, zależy mi na tej osobie tym bardziej jestem agresywna....nie panuję kompletnie nad tym.Staram się, tłumacze, że krzywdzę najbliższych a potem coś zapłonie i wybucham......wybacz swojemu mężowi.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka