25.02.14, 10:07
Od dwóch tygodni biorę olanzapinę i obsesyjnie się boję o figurę - i tak mam lekką nadwagę, jak jeszcze utyję, to będzie katastrofa. No i czuję ciągły głód, po prostu nie mogę się najeść. Staram się jeść zdrowo - dużo warzyw, ryby, chudy nabiał, zero słodyczy, ale ile bym nie zjadła, to i tak nie czuję sytości. Jestem świeżo po śniadaniu i tak samo głodna jak przed. Da się coś z tym zrobić? Przejdzie z czasem?
Obserwuj wątek
    • dzedlajga Re: Apetyt 25.02.14, 13:28
      O, witaj Lisku! Miło Cie i tu widzieć, choć milej jednak na kotach smile

      Co do meritum. Ja taki głód czułam po rispolepcie, ale gdzieś po miesiącu się zmniejszył, po dwóch wszystko wróciło do normy. Choć może to nie był głód a przymus jedzenia - napychałam się po kokardę.

      Na olanzapinie co prawda przytyłam trochę (sporo), ale też łatwo mi było będąc dalej na niej schudnąć. Teraz jest jakby trudniej i planuję powrót do olanzapiny. Tym bardziej, że na niej miałam jednak sporo więcej siły.
      • lisek.chytrusek Re: Apetyt 25.02.14, 13:33
        O, pani Benkowa smile No to mamy więcej wspólnego niż tylko futra.

        Pocieszyłaś mnie, nie powiem. Na razie tak wściekle chce mi się jeść, ze oblizuję nawet łyżkę po kociej konserwie.
        • dzedlajga Re: Apetyt 25.02.14, 13:41
          zajrzałam w Twoje starsze posty - nie wiem czy masz tarczycę w porządku, ale ja specjalnie dla niej mam oddzielne kółeczko przy łóżku (hormon bierze się po przebudzeniu) i w ten sposób wszystko jest pod kontrolą
          • lisek.chytrusek Re: Apetyt 25.02.14, 13:46
            Tarczyca monitorowana co 3 miesiące (bo biorę lit), w całkowitym porządku.
            • dzedlajga Re: Apetyt 25.02.14, 13:59
              A jeszcze na uczucie głodu u mnie dobrze działa ciepłe mleko w postaci kawy zalanej mlekiem. Niestety to też sporo kalorii (tym bardziej, że dodaję cukier) ale skutecznie zabija głód.
              • lisek.chytrusek Re: Apetyt 25.02.14, 14:52
                O, ja kawy nie słodzę, wiec w sumie samo mleko nie powinno mocno utuczyć. Próbuję oszukiwać żołądek herbatą - malina, róża, zielona, taka, śmaka...
                • dzedlajga Re: Apetyt 25.02.14, 16:55
                  Gdzieś czytałam, że żołądek nie rozpoznaje płynów jako pokarmu i nawet jesli ten jest słodzony, to trudno w ten sposób go oszukać. Choć specjaliści rzeczywiście radzą dużo pić, żeby go wypełnić. Na mnie średnio działa. Jedynie to mleko. Tylko musi być ciepłe. Jeśli z kawą to kawa zalana gorącym mlekiem bez wody - przynajmniej u mnie. Raz, że tylko taką lubię, a po czasie zrobiłam odkrycie, że to fajny pokarm.
                  • obecna_xyz Przemyślcie dietę 26.02.14, 12:56
                    Dziewczyny! Ja też biorę Olanzapinę i walczę z nadwagą. Popróbujcie może diety niskowęglowodanowej: daje uczucie sytości i spadek wagi (dieta Dukana, Atkinsa, paleodieta). Ja sama na własnej modyfikacji diety niskoweglowodanowej schudłam 6,4 kg od grudnia. Moja wersja jest złagodzona choć wymaga jednak wyrzeczeń np. nie jem chleba. Polecam jednak ograniczenie węglowodanów bo satysfakcja z chudnięcia jest boska. Pozdrawiam smile
                    • lisek.chytrusek Re: Przemyślcie dietę 26.02.14, 13:18
                      Chleb odrzuciłam w pierwszej kolejności, razem ze słodyczami.

                      Jem mało, zdrowo, a nie zapięłam się w spodnie wczoraj sad Przytyłam jakoś dziwnie - policzki mi się zapadły, ale brzuch zwiększył. Jeszcze trochę i ludzie mi zaczną gratulować ciąży sad
                      • obecna_xyz Re: Przemyślcie dietę 27.02.14, 14:13
                        Lisku? Czy rzeczywiście przybrałaś na wadze? Ile kilogramów? Może to tylko jakieś subiektywne odczucia. Pozdrawiam smile
                        • lisek.chytrusek Re: Przemyślcie dietę 27.02.14, 18:41
                          Wagi nie mam, mam spodnie smile Do niedawna były dobre, teraz nie są.
                          • obecna_xyz Re: Przemyślcie dietę 01.03.14, 14:06
                            Chyba jednak masz problem, ale tak własnie piszą w ulotce Olanzapiny. Ja ten lek b. cenię. Biorę 5 na stabilizację (+ Depakina 1500) i 20 w razie ostrej jazdy maniakalnej. Czy nawet mięcho Cię nie zapycha? Tak na marginesie: właśnie przeczytałam książkę o diecie paleo i trochę wymiękłam bo uwielbiam mleko i przetwory. Pozdrawiam smile Odpisz proszę.
                            • madau Re: Przemyślcie dietę 01.03.14, 14:25
                              Lisku a jak psychicznie sie czujesz po tym leku? lepiej? Bo jak lepiej to chyba trzeba brac... ja straszliwie tylam na risperdalu,( risppolepcie) nawet w zastrzykach ( ponad 96 kilo)i to wlasnie w brzuchu, tak tragicznie ze tlusz mi sie zwlala zaraz pod biustem i sterczal taki az do gumki na majtki. zawsze, powtarzam zawsze zwalniano mi miejsce w autobusie czy pociagu.
                              No ale. Wiesz zaczelam te diete herbatkowa i zaczelam chodzic szybkim krokiem, nie jakos wysilajac sie, ale szybko. I bardzo duzo schudlam - w odstawke wszedl alkohol - bez tego bylam juz 7 kg nizej i tak mnie to mobilizowalo ze doszlam do normalnej wagi 61 kilo i od siedmiu miesiecy, jem, czasem sie i kielisze zdarzy etc... a waga jaka byla tak jest.
                              Wiesz bo chyba to dziala na tej zasadzie: odstawiasz alko - i zaczynac pic herbatki, nie tylko zielona, rozne, owocowe, a nawet takie SLim - i to powoduje ze sie pocisz, usuwasz zbedne toksyny i waga jakby magicznie spada - a jak jestes juz na etapie kiedy waga wspadla, robisz wszystko by spadla jeszcze nizej - moim pomyslem bylo to ze nigdy nie wsiadalam do aurtobusu by jechac do centrum, ale Ty w innej miejscowosci mieszkasz: sprobuj tak wysiadac ze dwa, trzy przystanki blizej i isc pospiesznie - to dziala! Tylko moze poczekaj az wiosna sie pojawi smile Powodzenia.
                            • lisek.chytrusek Re: Przemyślcie dietę 01.03.14, 15:52
                              Ja biorę 10, żeby spać. Nie działają już na mnie żadne leki typowo nasenne (brałam je kilkanaście lat, więc się uodporniłam). Na tej olanzapinie zazwyczaj udaje się trochę pospać, więc swoje zadanie spełnia.
                              Hm... ja też lubię nabiał, nie ma dla mnie życia bez sera białego i jogurtów.
                              • karolina16 Re: Przemyślcie dietę 01.03.14, 17:22
                                Niestety po olanzapinie w większości się tyje ja tego doświadczyłam a ponieważ mam problemy z zaburzeniem odżywiania nie było to dla mnie do przyjęcia. Wycofałam sama i wróciłam do ketileptu bo jednak na nim śpię a wolę to od benzodiazepin. Nie polecam na własną rękę tego robić. Ale niestety wzrost wagi czasem to duży problem
                              • dzedlajga Re: Przemyślcie dietę 02.03.14, 17:45
                                A spróbuj się dowiedzieć czegoś o tisercinie - też przeciwpsychotyk ale w małych dawkach stosowany jako nasenny. Na mnie nie działał nasennie, ale na mnie typowo nasennie działają głównie typowo nasenne. Pozostałe głównie otumaniająco, ale można spróbować
                                • lisek.chytrusek Re: Przemyślcie dietę 02.03.14, 18:04
                                  Próbowałam, niestety bez skutku.
    • chadzika-mam-i-ja Re: Apetyt 02.03.14, 22:25
      U mnie też olanzapina sprawiła, że żarłam jak świnka. Odstawiłam parę dni temu i jakoś nie widzę różnicy... Po prostu łapię się na tanie sposoby polepszania humoru jak słodycze i duże ilości węglowodanów. Ale od jutra jestem na diecie. Trzymajcie kciuki smile
      • lisek.chytrusek Re: Apetyt 03.03.14, 08:05
        Trzymam, trzymam, wiem, jak jest.
        • obecna_xyz Kompulsywne jedzenie 05.03.14, 12:58
          Lisku! Solidaryzuję się z Tobą w bólu: myślę o jedzeniu bez przerwy. Nie jestem fizycznie głodna, to chęć jedzenia bez przerwy. Od grudnia trzymam dietę i schudłam 7 kg ale mój organizm chyba strajkuje i woła o bułeczkę z masłem i ciastko z kremem itp. Moja dieta jest restrykcyjna: skuteczna ale wykańczająca psychicznie. Ciężko mi wytrzymać. Tu nie leki są winne. A co u Ciebie? smile
          • lisek.chytrusek Re: Kompulsywne jedzenie 05.03.14, 13:04
            A ja chyba odstawię to świństwo, bo znowu przestałam spać i lęki nocne wróciły. Odczuwam tylko skutki oboczne - głód i drżenie rąk. Zobaczymy, co lekarz powie, jutro mam wizytę.
            • obecna_xyz Re: Kompulsywne jedzenie 05.03.14, 14:59
              Reakcje na leki są jednak bardzo indywidualne. Życzę dobrych proszków. Napisz jutro co dostałaś? Pozdro smile
              • lisek.chytrusek Re: Kompulsywne jedzenie 06.03.14, 22:03
                Dostałam nakaz dalszego żarcia olanzapiny (i, chyba na zachętę, dwa opakowania "od firmy") oraz dormicum doraźnie. Już ja znam to doraźnie w moim przypadku...
                • dzedlajga Re: Kompulsywne jedzenie 06.03.14, 22:23
                  Trzymam kciukasy, żeby Ci się sen unormował i tam te lęki co tam jeszcze poszły precz
                  • lisek.chytrusek Re: Kompulsywne jedzenie 06.03.14, 22:53
                    Dzęki! (i podrap ode mnie Benka za uszami)
                • obecna_xyz Nie pojmuję 07.03.14, 13:45
                  Tego nie pojmuję, przecież są inne przeciwpsychotyki III generacji. Są też inne leki normalizujące sen np. z przeciwdepresyjnych, te przy okazji likwidują lęki ( np. Lerivon).Może ten twój psycho jest zbyt emocjonalnie i finansowo związany(a) z firmą. Czy aby nie należy zmienić lekarza? Pozdrawiam smile
                  • lisek.chytrusek Re: Nie pojmuję 07.03.14, 13:53
                    Lerivon brałam, nie pomógł. Z firmą nie jest związany, zawsze mi wypisuje najtańszy odpowiednik.
                    Aha, kwetiapinę, chlorprotixen, hydroxyzynę i trazodon też przerobiłam. Leczę się u niego od 4 lat, próba zmiany zakończyła się całkowitą katastrofą i nagłą po niech hospitalizacją.
                    • obecna_xyz Re: Nie pojmuję 08.03.14, 08:58
                      Rozumiem, więc sytuacja jest nieciekawa. Współczuję sad
                      • lisek.chytrusek Re: Nie pojmuję 13.03.14, 11:10
                        No i odstawiłam, bez zgody lekarza. Nie mogę już na siebie patrzeć, szczupłe ręce, nogi i brzuch jak w ciąży. Płaczę przed lustrem, nie mogę się pogodzić z takimi skutkami, trudno.
                        • obecna_xyz Leki są be 13.03.14, 13:28
                          A ja sobie sama odstawiłam antydepresanty : Paroksetynę i Lerivon i nastąpił dziwny efekt: na antydepresantach miałam ataki paniki !!! bez leków ustąpiły jak ręką odjął (brałam kolejno Paroksetynę, Sertralinę, Escitalopram- myślałam,że ataki paniki nigdy się nie skończą). Biorę tylko stabilizatory. W tej liczbie Olanzapina, która mnie nie tuczy. W sprawie diety: mordercze ograniczenia i waga w dół. Trzymam za Ciebie kciuki. Leki są be. Trzymajmy się. Pozdrawiam, pisz na bieżąco smile
                  • za_mszowe Re: Nie pojmuję 14.03.14, 11:32
                    obecna_xyz napisała:

                    > Tego nie pojmuję, przecież są inne przeciwpsychotyki III generacji. Są też inne
                    > leki normalizujące sen np. z przeciwdepresyjnych, te przy okazji likwidują lęk
                    > i ( np. Lerivon).Może ten twój psycho jest zbyt emocjonalnie i finansowo związ
                    > any(a) z firmą. Czy aby nie należy zmienić lekarza? Pozdrawiam smile
                    lerivon i nieprzybieranie na wadze, naprawdę znakomity oksymoron big_grin
    • jasminka28 Re: Apetyt 06.03.14, 07:59
      Olanzapina straszna, przytyłam 20 kilo, jak nie moge spać kwetaplex zdecydowanie lepszy ale wiadomo to sprawa indywidualna. Ja chudne w depresji, w hipo objadam sie jak wściekła wszystko mi smakuje.

      „... i każda myśl, każdy odruch, czyn, słowo, wszystko wydawało się nie moje, lecz jakby gdzieś ustalone poza mną, zrobione dla mnie – a ja właściwie jestem inna! I wtedy straszne ogarnęło mnie wzburzenie. Ach, stworzyć formę własną! Przerzucić się na zewnątrz! Wyrazić się! Niech kształt mój rodzi się ze mnie, niech nie będzie zrobiony mi ...”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka