Parę miesięcy czułam się dobrze na tyle, że nawet chorobę zaczęłam uznawać za niedorzeczność

Znów się osuwam. Z dnia na dzień czuje się gorzej. Nie mam energii na cokolwiek. Co będzie dalej, sami wiecie. Boję się, jaką twarz deprecha pokaże mi tym razem. Boję się tak, że aż włosy jeżą mi się na głowie, a zimny pot spływa po plecach. Od jutra podnoszę dawkę venla, może jakoś mi się jednak upiecze. Chciałam się tylko pożalić...