Dodaj do ulubionych

Znów pod wodę

04.07.14, 16:23
Parę miesięcy czułam się dobrze na tyle, że nawet chorobę zaczęłam uznawać za niedorzecznośćwink Znów się osuwam. Z dnia na dzień czuje się gorzej. Nie mam energii na cokolwiek. Co będzie dalej, sami wiecie. Boję się, jaką twarz deprecha pokaże mi tym razem. Boję się tak, że aż włosy jeżą mi się na głowie, a zimny pot spływa po plecach. Od jutra podnoszę dawkę venla, może jakoś mi się jednak upiecze. Chciałam się tylko pożalić...
Obserwuj wątek
    • waters123456 Re: Znów pod wodę 04.07.14, 18:51
      Avi-co,
      rozumiem Cię bardzo dobrze,
      ze mną jest podobnie,
      najgorsze, ze czuję, że zaczynam mieć stany mieszane.
      To jest koszmar - z euforii w totalny dół i picie, żeby nie czuć
      nic, tylko, to co trzeba koło siebie ogarnąć.
      Trzymam za Ciebie,
      wiesz że po każdym dole przychodzi wytchnienie i SPOKÓJ.
      Spokój to jest moje największe pragnienie,
      Zobaczysz, będzie dobrze, jak...zawsze,
      tylko trzeba poczekać cierpliwie smile
      • avi_co Re: Znów pod wodę 04.07.14, 22:25
        Dziękuję za słowa otuchy. Jako chadowa weteranka wiem, że znów trzeba zacisnąć zęby i przeczekać. Współczuje Ci stanów mieszanych. Dopadają mnie rzadko, ale nie znam niczego gorszego. Depresja przy mieszanych jazdach to bułka z masłem. Trzymaj się, jakoś.
        • ergo_pl Re: Znów pod wodę 05.07.14, 01:47
          Rozumiem Twój lęk, siedzę w dole od 2,5 lat, chciałabym chociaż mieszany.
          • avi_co Re: Znów pod wodę 05.07.14, 09:03
            Ręce opadają sad(((
            • eydur8791 Re: Znów pod wodę 05.07.14, 13:30
              Trzymajcie się i wytrwajcie. A jakby co piszcie na forum smile
    • 39.a Re: Znów pod wodę 06.07.14, 23:23
      A może obniżenie nastroju ma jakiś związek z upałami?
      Trzymaj się mocno, Kobieto.
      • avi_co Re: Znów pod wodę 07.07.14, 12:11
        Upały zawsze wpływały na mnie pozytywnie, ale w chadzie nic nie jest stałe.
        Dziś wykrzesałam z siebie nędzne resztki energii, żeby załatwić, co konieczne. Jutro i pojutrze też muszę się spiąć. Nawet nie myślę, jak mam to zrobić - po prostu muszęsad((
        • eydur8791 Re: Znów pod wodę 07.07.14, 22:40
          avi_co napisała:

          > Upały zawsze wpływały na mnie pozytywnie, ale w chadzie nic nie jest stałe.
          > Dziś wykrzesałam z siebie nędzne resztki energii, żeby załatwić, co konieczne.
          > Jutro i pojutrze też muszę się spiąć. Nawet nie myślę, jak mam to zrobić - po p
          > rostu muszęsad((

          CHAD potrafi być przekorny. Zdarzało się, że depresja nawiedzała mnie w ciepłe, słoneczne, letnie dni. Szkoda, że hipomania nigdy zimą do mnie nie zawitała.
          • psiakostka11 Re: Znów pod wodę 07.07.14, 23:19
            A ja mam tak od początku lata. Na forum była cisza, więc myślałam, że jestem z tym sama.
            A tu widzę że jest inaczej. W tym nieszczęściu to jest pocieszające.
    • avi_co Re: Znów pod wodę 10.07.14, 16:42
      Przepchnęłam wszelkie sprawy niecierpiące zwłoki, mniej lub bardziej udatnie. Od jutra zajmuję się sobą; mam ochotę leżeć i jeszcze raz leżeć. Swoją drogą, kiedy uda mi się sprostać bieżącym wymogom, czuję się lepiej. Może mi się upiecze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka