Dodaj do ulubionych

PMS - do Pań właściwie

25.07.15, 17:17
Kiedyś traktowałam go jako nadchodzącą depresję. Już wiem, że bardzo obniża mi się wtedy nastrój, zamykam się w sobie, aktywność ograniczona do koniecznej.
No ale to nie może być klikniczna depresja, skoro trwa 2-3 dni smile I tą myślą się dziś pocieszam.
Pozdro w sobotę, tuż przed burzą.
Obserwuj wątek
    • obecna_xyz Re: PMS - do Pań właściwie 25.07.15, 18:29
      Ach miesiączka, miesiączka... kiedyż to było. wink
    • lolinka2 Re: PMS - do Pań właściwie 25.07.15, 21:40
      Niezależnie od antydepresanta branego na codzień, tydzień przed miesiączką zaliczam zjazd straszliwy, 2-3 ostatnie dni to wegetacja bez pracy, bez życia, z zawalaniem wszystkich terminów etc., a potem magicznie wszystko wraca do normy...
      • 39.a Re: PMS - do Pań właściwie 26.07.15, 23:45
        Współczuję, Siostro_w_Zdrowieniu wink

        Co do terminów: trenuję siebie, żeby jednak robić coś, co mam oddać* codziennie, gdy mam w miarę nastrój, bo w depresji nie napiszę, nie zrobię NIC.

        * ależ tajemniczo big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka