Dodaj do ulubionych

Lekooporność

08.01.16, 20:06
Podobno nie istnieje.
Tak powiedział dr Świtaj, u którego leczyłam się. Polecony przez Lolinkę. Zmieniłam lekarza - przestał leczyć ambulatoryjnie. Może spróbujesz nawiązać z nim kontakt, za_mszowe?
Instytut Psychiatrii i Neurologii, ulica zapomniałam, Warszawa. Sobieskiego smile

Miłego weekendu i zdrówka nam smile
Obserwuj wątek
    • za_mszowe Re: Lekooporność 08.01.16, 22:15
      Dzięki!
      po tym co przeszłam w pierwszych latach leczenia, to chyba nawet lekko lubię subdepresję. (nie mam pewnie wyjscia. gdy wychodzilam po osmiu miesiacach z kliniki w Lublinie, ordynatorka mowila, że z tym mozna fajnie i produktywnie żyć, tylko w moim przypadku mam przeorganizować zupełnie życie, ograniczyć bodźce, itp. to było 7 lat temu i słowa wydaly mi się dosyć nierealne, a przynajmniej nieadekwatne do moich ówczesnych planów).


      co do lekooporności - miałam to kiedyś w papierach po wypisie ze szpitala. obecnie nie wiem jak nazwać stan gdy lek pomaga na 4-6 tyg a potem znów ziuuuu w dół. pisałam, że mam dwa w miarę sprawdzone i się szybko "przełączam"z jednego na drugi. Sobieskiego i Mokotowską mam chwilowo względnie blisko, posprawdzam.
      na maila odpiszę jutro, naprawdę chcialabym napisac coś porządnego z usystematyzowanymi źródłami odnośnie inspiracji a nawet darmowych szkoleń. w telefonie odkryłam nawet notatki z jakiegoś elitarnego z jesieni, ale pewnie potrwa parę dni, zanim spiszę do formy odczytywalnej przez każdego /poza mną samą/ i wyślę.
      • klaudia1508 Re: Lekooporność 08.01.16, 22:39
        Za_mszowe nie chce wkraczać w twoja prywatność ale mam pytanie. Czyli u Ciebie po okresie tych 4-6 tyg lek przestaje działać i podwyższenie dawki nie skutkuje? Czy masz nawrót choroby? Pytam bo sama zastanawiam się czy u mnie lek przestał działać czy miałam nawrót... U mnie objawy zaczęły narastać powoli i co jest dla mnie nie logiczne zmiana silniejszego leku na słabszy daje pozytywne efekty. Niestety mam ścisły umysł i wszystko probuje zrozumieć na logikę.
        • za_mszowe Re: Lekooporność 08.01.16, 23:53
          podwyższenie dawki niekoniecznie skutkuje, a jeszcze bardziej rozwala mi sen. podwyższenie neuroleptyku w tym celu też nie kończy się dobrze. lata testów na dziennych lub calodobowych oddziałach szpitalnych chyba powinny być wystarczająco logicznym i wyczerpującym argumentem, nawet dla Ciebie.
        • tej-ta Re: Lekooporność 13.01.16, 01:54
          Klaudia , możesz kupić książkę o farmakoterapii w zaburzeniach psychicznych ,jak jesteś z tych bardziej dociekliwych, kontrolujących i ciekawych, to zawarta w nich wiedza rozświetla temat działania leków.
          Widocznie u ciebie nie miało znaczenia czy lek jest silny czy słaby, (to też pojęcie względne-zależy od rodzaju leku jego dawki), ważne na jakie receptory oddziałuje i jak indywidualnie na niego reagujesz , bo każdego człowieka reakcja może być inna.
          Po antydepresantach dostawałam strasznych depresji...

          Przypadłość za_mszowe, mnie również dotyczy- leki działają 3 dni lub 3 miesiące i koniec. Tak się może zdarzyć ale jest to rzadki przypadek na pewno Ciebie nie będzie dotyczyć, na początku leczenia trudno dobrać leki. Ale jak parę prób nie wyjdzie z lekami uciekaj od psychiatrów gdzie pieprz rośnie.
          Poterapeutyzuj sie u różnych psychoterapeutów.
          Nie daj się w końcu coś drgnie do przodu.



          • klaudia1508 Re: Lekooporność 13.01.16, 10:51
            Masz zdecydowanie rację taka książka to dobry pomysł.
            • klaudia1508 Re: Lekooporność 27.06.16, 18:19
              No i po okolo pól roku kolejny lek antydepresyjny przestał działać. Do zycia w wahaniach i subdepresji zdążyłam się juz przyzwyczaić. Ale od okolo tygodnia ledwo stoję na nogach spie po 20h i dalej padam. Do tego silne myśli samobójcze. Czekam na przyspieszena wizyte u lekarza. Macie może pomysł dlaczego te leki przestają tak szybko działać? Może jest jakis sposób żeby dluzej dzialaly? O ile życie z subdepresją jest mi znane w tym stanie ciężko wstac z łóżka nie mówiąc o pracy i zyciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka