Dodaj do ulubionych

pytanie...

09.11.04, 22:46
ChAD należy do chorób dziedzicznych,
a przynajmniej jest za taką uważana

czy można mieć ChADa jeśli w rodzinie nie występowały podobne zaburzenia?
[albo przynajmniej ja nic nie słyszałam..]
możliwe, że moja babcia na coś chorowała, ale nie mam żadnych informacji co
to mogło być..
Obserwuj wątek
    • awangarda1970 Re: pytanie... 09.11.04, 22:53
      Nie wiem czy można mieć ChAD jeżeli w rodzinie nie występowała. U mnie wiem, że
      jeden z dziadków cierpiał na depresję - chociaż za jego życia nikt tak tego nie
      nazwał.
      • tlenek-gipsu Re: pytanie... 09.11.04, 23:04
        To słyszę po raz pierwszy, o tej dziedziczności. U mnie się nie potwierdza.

        Nev, olej diagnozę jako klucz do sezamu. Diagnoza służy tylko ustawieniu terapii. na moje rozeznanie
        Tobie trzeba i leków na stałe i PSYCHOTERAPII. Masz tyle pokładów niezrozumienia samej siebie, a
        przecież zrozumienie nikt Ci nie 'da', to jest rzecz do zdobycia dzięki psychoterapii. Alternatywę
        niedawno przećwiczyłaś i to niestety nie znaczy, że więcej tego nie zrobisz. Więc przeciwdziałaj, zanim
        nie jest za późno.

        Tego tago ja pojąć nie mogę, że od czasu do czasu gubią nam się podstawowe instynkty.

        Kurczę!!!!!
        • nevada_blue Re: pytanie... 09.11.04, 23:20
          mój już od dość dawna szwankuje
          a nie mam tak dobrej pamięci, żeby stwierdzić
          czy zawsze był taki..

          co więcej - jestem niemal pewna, że jeszcze kiedyś to powtórzę
          i oby z lepszym skutkiem

          a diagnoza..
          widzisz, jeśli to rzeczywiście jest ChAD z takim przebiegiem jak u mnie do tej
          pory [długie miesiące depresji za kilka tygodni hipomanii] to tym bardziej
          utwierdza mnie w powyższym przekonaniu..

          niezrozumienie dla siebie..
          powiem więcej - chwilami czysta nienawiść, stąd pragnienie samozniszczenia
          i autoagresja
          pewnie można to zmienić, psychoterapią
          ale podjęcie jej wymaga już na starcie pokonania pędu do samozagłady
          a to niełatwe, bo autoagresja jest cholernie pociągająca
          [kiedyś porównywałam to do narkomanii i coś w tym jest..]
          • tlenek-gipsu Re: pytanie... 10.11.04, 09:34
            To nie mam argumentów.
            Skoro tak fajnie jest nie żyć...
            • nevada_blue Re: pytanie... 10.11.04, 09:56
              tego nie powiedziałam..
              nie wiem..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka