dobowe zmiany nastroju

03.01.05, 21:07
wygląda to tak, że w dzień czuję się normalnie lub czasem trochę w dołku, za
to wieczorem zaczyna mnie nosić, nastrój na wyżu, nie śpię praktycznie do
rana, robię kilka rzeczy na raz, a w rzeczywistości żadnej nie kończę, bo na
niczym nie mogę się dłużej skoncentrować. Potem nad ranem padam, śpię
zaledwie chwilę, bo trzeba wstawać i znów w dzień jestem zmęczona,
przygaszona. Trwa to już jakieś dwa tygodnie i zastanawia mnie regularność
tego. Nie mam jednoznacznie postawionej diagnozy, ale moja lekarka skłania
się ku CHADowi. Dlatego piszę tutaj. Czy ktoś z Was też tak kiedyś miał? Co
taka nagła dobowa, regularna zmiana faz może oznaczać?
    • reuptake Re: dobowe zmiany nastroju 03.01.05, 21:30
      miałem coś podobnego, przez ponad 2 tygodnie, tylko "piętro niżej" (rano dołek i
      lęki, po południu normalnie). to typowe dla chorób afektywnych. co to ma
      oznaczać? nic specjalnego nie oznacza, poza tym co w temacie: "dobowe zmiany
      nastroju" w odmianie lekko hipomaniakalnej.
      • jagoda16 Re: dobowe zmiany nastroju 04.01.05, 18:33
        dobowe zmiany nastroju sa m.in. jednym z czynnikow ktory odroznia zaburzenia
        endogenne od np. nerwicowych. W endogennych wystepuje wlasnie to
        charakterystyczne wahanie dobowe, w nerwicach nie
        Wiaze sie to z cala masa rzeczy - zaburzona produkcja melatoniny, serotoniny,
        wydzielaniem hormonu stresu kortyzolu, zaburzeniem rytmu snu.
        Leki maja wlasnie to "prostowac"
        • double_me Re: dobowe zmiany nastroju 04.01.05, 21:47
          dziękuję Wam za odpowiedzi. wiem, że to podobno typowe dla zaburzeń
          afektywnych, tylko zastanawia mnie czy to normalne, w takim nasileniu, żeby od
          lekkiej depresji w dzień aż po hipomanię wieczorem i w nocy?
          • reuptake Re: dobowe zmiany nastroju 04.01.05, 21:51
            powiem szczerze, że pytanie o
            • double_me Re: dobowe zmiany nastroju 04.01.05, 23:55
              rzeczywiście nie najszczęśliwiej zadane pytanie smile chodziło mi, czy ktoś tutaj
              doświadczył aż takich dobowych skoków nastroju i czy mieszczą się te zmiany w
              nazwijmy to umownie "normie objawowej"?
    • vinja Re: dobowe zmiany nastroju 05.01.05, 17:28
      double_me napisała:

      > wygląda to tak, że w dzień czuję się normalnie lub czasem trochę w dołku, za
      > to wieczorem zaczyna mnie nosić, nastrój na wyżu, nie śpię praktycznie do
      > rana, robię kilka rzeczy na raz, a w rzeczywistości żadnej nie kończę, bo na
      > niczym nie mogę się dłużej skoncentrować. Potem nad ranem padam, śpię
      > zaledwie chwilę, bo trzeba wstawać i znów w dzień jestem zmęczona,
      > przygaszona. Trwa to już jakieś dwa tygodnie i zastanawia mnie regularność
      > tego. Nie mam jednoznacznie postawionej diagnozy, ale moja lekarka skłania
      > się ku CHADowi. Dlatego piszę tutaj. Czy ktoś z Was też tak kiedyś miał? Co
      > taka nagła dobowa, regularna zmiana faz może oznaczać?

      Mam DOKŁADNIE tak samo !
      I również lekarze nie potrafią postawić jednoznaczej diagnozy - skłaniają się
      jedynie ku CHADowi no i leki biorę jak na CHAD .
      Już pogodziłam sie z tym , że dokłanej diagnozy nie mam , tzn. mam , ale różne
      wink)- a zatem grzecznie się leczę i już.
      I tak od lat.
      v.
    • felis80 Re: dobowe zmiany nastroju 07.01.05, 03:44
      Tez tak mam, tylko ze od dziecka i jakos sie tym nie przejmuje..znaczy
      wieczorem mam doła, ale za to więcej energii..walczyli lekami - dupa...chad
      mam, ale to ponoć nie tylko od tego..po prostu taki mam biorytm dobowy..jak się
      zmęcze porządnie, to i o 23 padam..wiec olewam to i tyle...moja lekarka
      twierdzi, ze skoro od dziecka tak mam, to mam i juz...typ "sowy "..smile...
      I dobrze, kocham noc smile.
Pełna wersja