gerry1 21.04.06, 15:57 wyszedlem ze szpitala dwa tygodnie temu i zauwazylem, ze popalanie znakomitego grasu ponoc źle interaktywuje chorobę. czy cos wiecie na ten temat? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
galea4 Re: marihuana a chad 22.04.06, 06:49 nic niestety nie wime na ten temat ale wiem ze moja chorboa wywolana zostala miedzy innymi palenie ganji juz nigdy iwecej nie zapale Odpowiedz Link
klementynka83 Re: marihuana a chad 12.02.07, 11:53 na wystąpienie "pełnego obrazu CHAD" u mnie też miała wpływ trawa... dostaję ataku paniki na sam dźwięk słowa: trawa Odpowiedz Link
raissa1 Re: marihuana a chad 24.04.06, 00:13 Spoko,PAL se dalej to na bank wylądujesz znów w szpitalu.ja paliłam i zanim mnie poustawiali to przjmowałam tony leków(30 tabl. dziennie) NIE PIJE SIE ALKOHOLU ANI PALI TRAWSKA PRZY PSYCHOTROPACH!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
galea4 Re: marihuana a chad 24.04.06, 07:56 witam a co sie dziej jesli sie pije alkohol bo ja niestety jestem slaba i zawsze sie skusze wiem ze hamuja dzialanie lekow a leki zwiekszaja dzialanie alkoholu Odpowiedz Link
raissa1 Re: marihuana a chad 24.04.06, 13:30 Mozesz dostac schizofreni psychomaniakalnej(czy jakos tak).Ogólnie oprócz tego,ze masz CHAD to slyszysz jeszce głosy i masz zwidy.Pełno było takich lasek w szpitalu,lekarz mi powiedział,ze to cud,ze mnie to nie dopadło...Ogolnie tych schiz nigdy sie nie da wyleczyc,jedynie sie je tłumi lekami,by sie tym widzeniom czy głosom nie poddawac... Galea nie poddawaj sie alkoholowi,ja sie poddałam-i wiem,ze to nie ma sensu chociaz niezłe imprezki były dzieki niemu,ale teraz juz nie tkne butelki piwka,kieliszka alkoholu czy tez bata trawki.. Odpowiedz Link
gerry1 Re: marihuana a chad 27.04.06, 15:07 no tak dzieki za wsparcie ale rozumiecie sami ze czasami ciezko bez rozluznienia. co do schizofreni cos tam to chyba zart. Odpowiedz Link
broni666 Re: marihuana a chad 24.04.06, 13:47 Hmmm.... a ja lubie zapalic marihuane lub haszysz, pije tez alkohol (choc unikam wodki) - w szpitalu bylem rok temu. Nic nie zapowiada konca remisji. Codziennie polykam 6 tabletek litu (250 mg) + 2 x depakine (500 mg). Jednak absolutnie NIE NAMAWIAM do przyjmowania alkoholu i marihuany. Pozdrawiam. PS. nie zauwazylem hipomanii po tych uzywkach (raczej do hipomanii doprowadzil mnie pobyt na sali porodowej w czasie narodzin mojego dziecka - jednak podwojna dawka lekow + 14 h snu wprowadzily mnie ponownie w stan cudownej remisji. Odpowiedz Link
raissa1 Re: marihuana a chad 25.04.06, 00:07 heheh nieźle Cie wyniosło Broni666 na wyzyny na tej porodówce,zycze jak najdłuzszej remisji ,ale uwazaj na te uzywki,bo to opnoc nawet po latach moze sie odbic na zdrowiu,no nie wiem,Twój wybór... POZDRAWIAM Odpowiedz Link
galea4 Re: marihuana a chad 27.04.06, 19:08 oj raissa ja to za duzo ale studia no wiesz zielsko wykreslilam z zycia bo to przez nie jestesm chora na zaburzenia schizoafektywne zaluje ze jaralam ale z tym alkoholoem to poprostu nie moge sie oprzec zyczcie powodzenia Odpowiedz Link
raissa1 Re: marihuana a chad 03.05.06, 12:02 galeuś galeuś,mi ostatnio tez było ciezko na majówce jak cholera,ale kurde jesli zalezy tobie na własnym zyciu,na własnej osobie..to postaraj sie...ja sie przyznam szczerze,ze czasami juz nie wytrzymuje prawie i mam w dupie to,ze biore leki,ale zazwyczaj przypominam sohbie szpital..poprostu nie chce mi sie tam wracac i obiecałam sobie,ze juz tam nie wróce...wole nie pic jakieś pół roku,moze rok i sie wyleczyc,niż popijac sobie od czasu do czasu i meczyc sie w chorobie całe zycie,a przeciez mam zaledwie 22 lata... Odpowiedz Link
excentric Re: marihuana a chad 08.05.06, 18:30 w szpitalu bylem rok temu ...... gdyz dostalem oporowej manii.... szybko doszedlem do siebie ..... najpierw pilem karmi żywca bezalkoholowego i tym podobne świństwa .... ale pewien ChADowiec nauczyl mnie życia ChAD + alkohol ... po prostu kiedy trzeba to pije .... najwyzej nie biore wtedy leków .... a jezeli wypije tylko jedno dwa piwka i minie troche czasu to i leki biore ..... a co do blantów ..... na początku balem sie ze znowu zeświruje .... ale pale co jakiś czas .... oczywiście nie jakoś hardcorowo ... tylko lightowo i nic mi jeszcze nie bylo ..... nikogo nie namawiam do palenia ..... ale ja paliłem ... palę i będę palił.... *(ludzie nie dajmy sie zwariować ) a jeszcze jedno .... potrzebowalem od lekarza zaświadczenie, że lecze sie na ChAD i zapytał do czego mi to ..... powiedzialem, że policja zatrzymała mnie z maryhuaną .....a on tylko sie uśmiechnął )))) Odpowiedz Link
galea4 Re: marihuana a chad 08.05.06, 18:47 witaj ja tez troszke pije ale to tak czasami ale mam do siiebie zal za to bo przeciez nie powinnam lae jak narazie to czulam sie dobrze teraz postanowialm nie pic moze mi sie uda ale wiesz studia ......... Odpowiedz Link
gerry1 Re: marihuana a chad 09.05.06, 16:14 excentric! dzięki za trochę wpsarcia tak sie jakoś przestraszyłem wszyscy mnie nastraszyli a blanty i tak będą palone. yo Odpowiedz Link
maksego Re: marihuana a chad 13.06.06, 17:10 Gerry, skoro i tak nie zamierzasz nic zmieniać i dalej jarać, to po cholerę wprowadzasz zamęt ze swioim pytaniem? To twój wybór oczywiście, ale powiem Ci, że źle robisz i tyle. Palenie zioła i bez chadu jest do dupy a z chadem to jak samobój. ( żeby nie było, że jestem gołosłowny - sam jarałem przez siedem lat ) Odpowiedz Link
maksego Re: marihuana a chad 13.06.06, 17:14 Gerry, skoro i tak zamierzasz dalej jarać i nic nie zmieniać w swoim życiu pod tym względem, to po cholerę wprowadzasz zamęt swoim pytaniem? To oczywiście twój wybór ale powiem Ci, że zioło i bez chada jest do dupy a z chorobą to już samobój. ( żeby nie było, że jestem gołosłowny - sam paliłem przez siedem lat ) Odpowiedz Link
libra9 Re: marihuana a chad 14.06.06, 17:03 cześć gerry tu agata .odezwij się please duuużo się u mnie zmieniło pamiętam o Tobie Odpowiedz Link