poetkam
25.05.07, 14:22
Mój mąż ma bardzo wysokie ciśnienie (z reguły 170/110, puls 120). Właściwie
codziennie mierzy regularnie od miesiąca. Kilkakrotnie był na pogotowiu,
kazano mu się zgłosić do lekarza rodzinnego, a najlepiej powiadomić lekarza
prowadzącego o tym ciśnieniu. Mąż wielokrotnie wspominał o tym swojemu
lekarzowi, ale ten kazał mierzyć codziennie i zbagatelizował problem. Byliśmy
później prywatnie u innego psychiatry, ten twierdzi, że to nadciśnienie
trzeba leczyć.
Tak się zastanawiam, czy to nadciśnienie jest wynikiem ChAD, czy może
zażywanych leków, a może współistniejącą chorobą?