miriam11 Re: Totalny odlot 28.10.07, 21:15 Ale żeście się rozpisały )))) No ale, Gąsienico, jeśli to hipo, to, kurtka mańka, zazdraszczam, daj trochę.... Odpowiedz Link
gasiennicaaa Re: Totalny odlot 28.10.07, 22:14 żadne hipo tylko schizo własnych nóg w nocy szukałam, nie potrafiłam obsłużyć komórki i byłam w dwóch miejscach na raz tak wygląda piekło albo po prostu śmierć... nawet nie krzyczę ratunku Odpowiedz Link
audrey2 Re: Totalny odlot 28.10.07, 22:32 Gasienicaaa, nie dobrze. Trzymam za rekę, jakby co (albo pozdrawiam...nie wiem, co byłoby lepiej powiedzieć w takiej sytuacji). Kontaktowałaś się z lekarzem? Może leki trzeba zmienić...? Odpowiedz Link
poetkam Re: Totalny odlot 29.10.07, 00:26 Słoneczko moje, zadzwoń choć do lekarza, jeśli iść nie chcesz, bądź nie możesz. Proszę... Uśmiech dla Ciebie Odpowiedz Link
poetkam Re: Totalny odlot 29.10.07, 00:29 gasiennicaaa napisała: > > własnych nóg w nocy szukałam, A tak w ogóle, to gąsienice słyną z tego, że dużo nóg mają i nic dziwnego, że mogą się im czasem poplątać. Odnajdziesz się, trzymam za Ciebie Odpowiedz Link
miriam11 Re: Totalny odlot 29.10.07, 06:58 O matko... nie panikuj, żadne tam schizo, mania po prostu, ale Cię nakręciło biedaku.... za mocno, no tego nie zazdroszczę. A nie masz jakiego neuroleptyka, żeby się spacyfikować? Rispolept? Jakiś inny? W ostateczności jakaś benzodiazepina na uspokojenie, a potem do lekarza, bo po co się męczyć. Trzymaj się, mała. Odpowiedz Link
poetkam Re: Totalny odlot 28.10.07, 22:14 Coś musiało nie zostać wysłane....Teraz dopiero się zorientowałam, że u mnie nie ma tekstu... Chodziło mi o to, że może gąsiennica ze mną odlecieć. I czy ten odlot jest pozytywny i oczekiwany. Bo moje odloty ostatnio są bardzo odlotowe!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link
ditta12 Re: Totalny odlot 29.10.07, 17:31 Gąsiennicooo jak czesto miewasz takie odloty?Równowage dobrze jest przywrócic ćwiczeniami.A telefon lepiej zostaw w spokoju bo dodzwonisz się jeszcze do aniołków Odpowiedz Link
gasiennicaaa Re: Totalny odlot 29.10.07, 18:00 aż taki odlot miałam 5 lat temu boję się jednak że coś we mnie "pękło" teraz... znowu... ojjj nie wiem, nie wiem, ciężko mi myśleć i te wahania nastroju teraz mam super humorek, a jeszcze parę godzin temu byłam w zwolnionym tempie no i to uczucie najarania a to w nocy to jak na LSD albo jakichś specyfikach halucynogennych a ja nawet kawy nie piję ha ha ha... Odpowiedz Link
gasiennicaaa Re: Totalny odlot 29.10.07, 17:35 Dziękuję za wsparcie wszystkim, a wizyta u lekarza możliwa będzie dopiero za 2 tyg - bo wcześniej powiedział że nie da rady Mam chlorprotixen Cały czas czuję się jak porządnie najarana, k**** mać Skąd to się wzięło?? Odpowiedz Link
ditta12 Re: Totalny odlot 30.10.07, 16:54 Kotku!Ćwicz taniec na jednej nodze lub stołeczek pod plecy i znajdz środek ciężkości a wyciszysz się.Gdybyś mogła jeszcze głosno aaaaaaaaaaaakrzyczeć to byłby komplet.Nie przerażaj się tym wcale bo musi minąć))))))))) Odpowiedz Link
gasiennicaaa Re: Totalny odlot 01.11.07, 19:57 no właśnie kłopot w tym, że nie mija jestem rozklekotana do granic możliwości a przecież nie mogę zawalić studiów... znowu... Odpowiedz Link
poetkam Re: Totalny odlot 01.11.07, 20:48 A może rozklejona jesteś przez nadmiar nauki? Jeden dzień odpoczynku, to zbyt krótko. Poczekaj do niedzieli, zobaczysz, będzie lepiej. Nie zawalisz studiów, więcej wiary w siebie. Małymi kroczkami idź naprzód. Całusik E. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Totalny odlot 02.11.07, 10:48 Gasiennicooo może nie myśl na razie o studiach bo to jeszcze pogorszy Twoje rozchwianie równowagi.Wszystko się ułoży,zobaczysz Odpowiedz Link