12.11.07, 15:05
Mam do was pytanie.. chodzi mi o wasze zalety, wiem ze o wadach
pewnie możecie mowic godzinami, ale spróbujcie wymienic swoje
zalety!!!!Dlaczego jestesmy wyjątkowymi ludzmi, co sie w nas samych
podoba!i nie pytajcie się nikogo obok wastongue_out ma to być wasze
subiektywne zdaniesmile ja np. hmmm właśnie to trudne ale warto sie
wysilić hehe mam zielone oczy-podobno są ładne, to nie zaleta ale
jakaś miła dla oka cecha fizyczna;P faktycznie ciężko sie zachwalać
ale spróbujcie, a cha i robie dobrą jajecznice, potrafie słuchac.
Teraz tak patrząc faktycznie trudna sprawabig_grin
Obserwuj wątek
    • 1.mortycja Re: Zalety:) dopisekkkkkk 12.11.07, 15:08
      wydaje mi sie że uczono nas skromności całe życie w dość radykalny
      sposób, mowi się ze to kwestia wychowania, ale poźniej nie potrafimy
      nawet wymienić paru zalet a jak juz to robimy, to przynosi nam to
      trudności, bądzmy obrzydliwie pewni siebiebig_grinbig_grin
    • poetkam Re: Zalety:) 12.11.07, 15:19
      Masz rację, droga Mortycjo- trudno jest mówić o sobie samym w
      superlatywach. Wychowanie? Skromność? Tradycja? Chyba wszystko po
      trochu. A więc chcesz, aby ChAD-owcy pochwalili się na łamach forum
      tym w czym są dobrzy? Trudne to, ale może spróbuję?...Ponoć dobrze
      piszę od najmłodszych lat, szczególnie bajki, wierszyki dla dzieci,
      potrafię zajmować się dziećmi- ponoć mnie kochają, zresztą z
      wzajemnością. Też potrafię słuchać- obcy mi się zwierzają. Potrafię
      zapamiętać twarz człowieka na całe życie, mimo, że widziałam go
      tylko raz. Potrafię wyczuć nastrój innego człowieka, jego
      nastawienie do mnie (choć myślę, wielu to potrafi), znam się na
      mowie ciała, jeśli chodzi o cechy zewnętrzne, to ponoć młodo
      wyglądam. to by było na tyle..Ale skromna jestem...
      • 1.mortycja Re: Zalety:) 12.11.07, 15:29
        Właśnie o to mi chodzi.. o tą magiczną wrazliwość którą posiadamy,
        to jest niesamowite, potrafie czasem spojrzec na człowieka, i od
        razu mniej wiecej wiedziec jaki jest oczywiście w dużym
        uogólnieniu,wydaje mi się również że osoby depresyjne posiadają
        wielką zdolnośc empatii, musimy zacząć mowić o zaletach.. cieszyć
        sie nimi, wyjątkowiścią, to potrafi budować..wydaje mi się, że
        koncentrujemy się często na naszym bólu zapominając jakie piekne
        wnętrza mamy.. ale to spowodowane jest po części otoczeniem, głupia
        mentalnością ludzi, którzy wydają osądy o niczym nie mając pojecia,
        nadwrażliwosc boli.. ale ile przez nia rozumiemy..
    • 17.a Re: Zalety:) 12.11.07, 15:33
      wydaje się, że empatia
      i lubię się śmiać - można się ze mną dobrze
      bawić bez grama alkoholu. wystarczy.
      • 17.a Re: 12.11.07, 15:34
        szczególnie, gdy cudnie odbije mi palmasmile
    • laminowany Re: Zalety:) 12.11.07, 16:12
      córeczka mnie kocha takiego jakim jestem;
      empatia (chociaz to boli); gdy nie mam depresji to wzbudzam
      zaufanie;
      szacunek w pracy u tych którzy nie wiedzą że jestem chory;
      ... i to już niestety koniec, a może to bardzo dużo?
      A tak poza tym jak jestem w górce to mam manie wielkości wink
    • poetkam :-) 12.11.07, 16:14
      Bardzo dobry wątek Mortycjo!
      Piszcie!
    • kr1970 Re: Zalety:) 12.11.07, 16:42
      Wydaje mi sie,że mam ich sporo,lecz sam ich nie zauważam i za dużo
      we mnie samokrytyki.jestem bardzo spostrzegawczy i jak na faceta
      bardzo dobrzę gotuje.
    • miriam11 Re: Zalety:) 12.11.07, 16:46
      o cholera, nawet nie sądziłam, że tak trudno mi będzie się przełamać. Ale proszę
      bardzo: ponoć bardzo dobrze tłumaczę nawet trudne zagadnienia, tak że studenci
      je rozumieją. I potem radzą młodszym rocznikom, żeby szli na zajęcia do mnie.
      Jeszcze sobie jedną zalete przypomniałam, ale się wstydzę, więc wystarczy.
      Wątek jest fantastyczny i uważam że bardzo potrzebny i bardzo terapeutyczny!
      • 1.mortycja Re: Zalety:) 12.11.07, 17:43
        Uwazam, że jestesmy najlepszymi psychologami, i psychiatrami sami
        dla siebie, nikt nie zna nas lepiej niż my sami!!w tych codziennych
        trudnościach z którymi sie borykamy, zawsze pamiętajmy, że musimy
        wierzyć, wiara w nas samych dostarcza nam siły.. po burzy zawsze
        przychodzi słońce.. zaciskając pieść w momencie bólu.. kazda łza
        jest wynikiem głebokich przeżyć emocjonalnych, wrażliwości to nie
        musi byc negatywne, to może byc piekne płakaliście kiedyś na widok
        morza? ja tak.. mieszkam nad morzem ale ciagle tak samo mnie
        wzrusza.. widok spadającego liścia potrafi byc taki piekny.. jest w
        nas tyle piekna...ps miriam a co wykładasz zaciekawiło mnie to
        bardzosmile
        • miriam11 Re: Zalety:) 12.11.07, 18:10
          1.mortycja napisała:

          > miriam a co wykładasz zaciekawiło mnie to
          > bardzosmile

          Wykładam co każą wink i to nie do końca żart, co tam się akurat w semestrze trafi smile
          Wolałabym dokładnych nazw przedmiotów nie podawać (no wiecie, obawa przed
          dekonspirą), ogólnie - przedmioty informatyczne, mniej lub bardziej
          zaawansowane, zależnie od semestru.
          • 1.mortycja Re: Zalety:) 12.11.07, 18:21
            Hmm.. praca z uczniami wymaga przede wszystkim pewności siebie, ja
            boje się wystąpien publicznych heh.. i to bardzo, pozdrowienia od
            narzeczonego dla was wszystkich!!
    • gasiennicaaa Re: Zalety:) 12.11.07, 17:23
      hehe... to faktycznie trudne ale pozachwalam się, a co!
      a więc jestem szczera (szczegół, że do bólu)
      łatwo nawiązuję kontakt z ludźmi i potrafię się z nimi dogadać, ogólnie (mimo, że ich nieznoszę) bardzo lubię ludzi ;-P
      nie narzucam się, nie jestem zrzędliwa
      hmm tyle mi na myśl przychodzi
      • gasiennicaaa Re: Zalety:) 12.11.07, 17:26
        Aha, i ponoć jestem śmieszna. Biorę to za zaletę, bo w końcu - nie ważne z jakiego powodu - ale jednak ludzie się przy mnie śmieją ;-P
    • czareg Re: Zalety:) 13.11.07, 07:41
      Na spotkaniu towarzyskim spotkali się fizyk i matematyk. W pewnym momencie poproszono fizyka o zrobienie herbaty. Poszedł do kuchni, wziął pusty czajnik, nalał wody, agotował, zrobił herbatę. Cały czas uważnie obserwował go matematyk. Po pewnym czasie znów zabrakło herbaty. Do pracy wyrwał się matematyk. Poszedł do kuchni i zastał tam do połowy wypełniony czajnik. Zamyślił się na dłuższą chwilę, wziął czajnik, wylał wodę do zlewu i zadowolony wrócił do pokoju.
      - No, doprowadziłem problem do stanu, dla którego rozwiązanie już znamy. - stwierdził z dumą.

      Ja przeważnie dobry jestem w doprowadzaniu problemu do stanu, dla którego rozwiązanie już znamy.
      • poetkam Czareg 13.11.07, 08:46
        Zapomniałeś dodać: poczucie humoru i dobre rady smile
    • kotomysza Re: Zalety:) 13.11.07, 10:10
      mam szreg zalet... heheh wink, się pochwalę, a co.

      jestem kreatywna - chyba. szybko się uczę i umiem korzystać z
      nabytej wiedzy i umiejętności. ludzie mówią, że umiem słuchać i dość
      dobrze tłumaczę.

      ale najbradziej w sobie lubię to, że jestem jednoczesnie w stanie
      opanować przedmioty ścisłe i artystyczne.
      • 1.mortycja Re: Zalety:) 13.11.07, 14:37
        oo kotomysza.. a to naprawde dar, ja tylko artystyczne,
        humanistyczne z przedmiotów scisłych jestem nogabig_grinbig_grin
        • asiuniaa36 Re: Zalety:) 14.11.07, 13:28
          Tez sie pochwale..hmm...
          Dobrze gotuje,umiem robić swetry(i nie tylko) na iglicach,wyszywać...Umiem
          słuchać.No i (ponoć) jestem nieprzeciętna kochanka tongue_out mam tez w sobie (ponoć)
          niesamowite ciepło...
          A oczy tez mam zielone i tez (ponoć)ladne smile
          • 1.mortycja Re: Zalety:) 14.11.07, 13:44
            asiulabig_grin napewno jest tego wiecej!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka