Dodaj do ulubionych

Gąsiennice są do dupy

17.11.07, 20:23
Gąsiennica ma nową diagnozę: zab. schizoafektywne
i będzie żreć Zalastę (olanzapina)

czuję się źle
k**** naprawdę źle
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: Gąsiennice są do dupy 17.11.07, 21:13
      Słoneczko, taka diagnoza to nie koniec świata. Mój mąż ma
      zdiagnozowane zaburzenia schizoafektywne i też ma zalastę. Mama
      cierpi na ChAD, a niedawno lekarka jej zastanawiała się, czy nie ma
      schizofrenii do tego. Jestem z Tobą całym sercem. Proszę, nie
      załamuj się smile
    • poetkam Gąsiennice nie są do dupy 17.11.07, 21:19
      Nie są i koniec. Gąsienice są bardzo pożyteczne. Bez nich na świecie
      byłoby ciężko. Są bardzo ładne- pamiętasz gąsienicę Magdę z
      pszczółki Mai? Była urocza! Ty też jesteś urocza! Obojętnie z jaką
      diagnozą.
      • gasiennicaaa Re: Gąsiennice nie są do dupy 17.11.07, 21:31
        Kurde Poetka, wiesz co?
        Uuuuuuwielbiam Cię!
        big_grin big_grin big_grin

        Trzymaj się - Ty też
        • stefanl Re: Gąsiennice nie są do dupy 17.11.07, 22:22
          Jasne że nie są. Po prostu staraj się żyć i nie załamuj się. Nie
          pisałem tu o tym, ale moja psychika w chwilach silnego stresu w
          ogóle się załamuje. Tak więc miałem już parę epizodów schizofremii
          właśnie w takich sytuacjach, choć generalnie oczywiście CHAD. I co?
          Źyję dalej, staram się i powoli udaje mi się.
          Trzymaj się i dużo ciepełka.
    • laminowany Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 00:34
      Wiesz, nie wiem czy Cie to pocieszy? Ja też mam takie rozpoznanie. W
      okresie mani są straszne jazdy. Jednak teraz biore tylko depakinę i
      wierzę że to świństwo nie wróci. Funkcjonuję raczej normalnie nie
      licząc sytuacji, które pewnie są też trudne dla całkowicie zdrowych.
      Bylismy dzisiaj z córką u mojego przyjaciela, który ma raka. Po
      operacji czuje się lepiej, nie tylko dla tego, że usuneli mu to
      świństwo ale też dlatego że wie co go męczyło przez ostatnie lata.
      Wie jak powinien postepować i jak sie leczyc. Wiedza nawet najgorsza
      jest lepsza od jej braku. Życzę Ci spokoju i stabilności.
    • miriam11 Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 06:28
      Gąsienice są przesympatyczne i już! I nie pozwól, żeby rozpoznanie określało
      Ciebie jako człowieka!!!! Jesteś wrażliwą, ciepłą, przemiłą osobą a rozpoznanie
      nie ma tu nic do rzeczy. Nie dołuj się, jedz lekarstwo i żyj smile Gąsieniczko miła.
      • ditta12 Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 12:28
        OOOOOOOOO!Gasiennice sa jak ditty.Nie przejmuj sie kochana gąsiennicooo
        diagnozą(taka jak moja).Mnie kiedys przypisali schizofrenię paranoidalną ale się
        wycofali.
        Nic się przecierz nie zmieniło,jesteś taka sama jak byłaś,wesoła
        nieprzewidywalna,cudowna.A te nasze góryyyy!winkJa bym ich nie oddała za nic.To
        jest taka choroba szczęsciasmile
    • gasiennicaaa Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 12:45
      Dziękuję Wam tak, no wiecie, cholernie bardzo wink)) <uścisk>

      PS. Tyle że ja już wysiadam, stany psychotyczne czy co to jest męczą mnie już
      drugą dobę non-stop, jezu co za gówno mam w głowie to se nie wyobrażacie, myśli
      mi się pierniczą, rozłażą, rozbiegają się, czuję się jak w innym wymiarze, jak
      zawieszona w próżni, jak warzywo... ratunku...

      Ale Was i tak lubięsmile
      • miriam11 Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 13:06
        Nie martw się Gąsienica, zalasta Ci to wytłucze raz-dwa, cierpliwości. My tu
        murem za Tobą stoimy, wiesz? Pogonimy te stany razem. Nie daj się!!!!!
        • gasiennicaaa Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 13:12
          kochana jesteś Miriam, wiesz?
          • ditta12 Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 13:37
            To jesty dobry czas na cwiczenie tańca brzucha.Zawsze tak robię i to z głowy
            przechodzi do biodersmileWiem jak Ci ciężko ale minie niebawem zobaczysz.Trzymaj
            sie gasienniczkooo!
            • gasiennicaaa Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 13:43
              Hmm, trzymam Cię za słowo, że niedługo miniewink
              A tańca brzucha nie umiem jakoś zrobić, może to dlatego że gąsiennice mają tych
              brzuchów sporo i jak tu ruchy ich wszystkich skoordynować, hehe.
              Ale w praniu się ćwiczę - żeby zająć ręce piorę od wczoraj namiętnie nawet
              czyste ubrania ;-P
              A powracając do brzucha, skorzystam po części z Twojej rady i go poćwiczę tyle
              że robiąc brzuszki.
              Wystawianie mojej gąsienniczej gęby na mróz też mi dobrze robi - mróz tak
              wymraża co niepotrzebne... ooo Islandia moja miłość!... nigdy tam nie byłam ale
              to są idealne dla mnie klimaty
              o-ho, chyba zaczynam pier****ć...
              • gasiennicaaa Re: ps 18.11.07, 13:45
                i zapomniałam dodać: dzięki Dittasmile)))) <ściskam>
              • miriam11 Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 15:07
                Tylko sobie pyszczek kremem wysmaruj porządnie, żeby Ci na starość naczynka nie
                pękały. Bo co to za gąsienica z naczynkami. Na mróz wychodzimy z posmarowanymi
                pyszczkami smile
                • gasiennicaaa Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 15:17
                  No tak, gąsiennica z naczynkami - tak nie może być! Obiecuję wklepywać dokładnie
                  Niveęsmile Dzięki Miriam moja gąsiennicza facjata nie będzie zaniedbana podczas
                  tych makabrycznych odlotów które skutecznie odrywają mnie od mojej fizyczności,
                  hehe...
                  Niech żyje mróz!
                  Niech żyje Miriam!
                  • poetkam Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 16:36
                    A ja właśnie wróciłam z córą ze śnieżnego ogrodu. Zabawa na śniegu z
                    moją córą, albo jakąś inną "odmianą" dziecka, bądź dorosłego z duszą
                    dziecięcą bardzo By Ci pomogła! Jesteśmy totalnie przemoczone,
                    obśnieżone, ale wybawione za wszystkie czasy. Takie wymrożenie
                    faktycznie pomaga na wszelkie stany, tudzież psychozy, stresy,
                    zmartwienia. Gdybym mieszkała bliżej Ciebie już byś była obsypana
                    śnieżkami przez nas. Niech żyje mróz! Gąsienico cierpliowści, głowa
                    do góry, jeszcze trochę wytrzymaj te stany, one miną.smile))))))))
    • kr1970 Re: Gąsiennice są do dupy 18.11.07, 22:19
      Do pupy jest papier toaletowy a nie Gąsiennice!!!!!!!
      • ditta12 Re: Gąsiennice są do dupy??? 19.11.07, 20:17
        Gasienniczko!Nivea na mróz raczej bee,najlepiej tłusty kremik użyj.Jak puscisz
        gąsiennicze biodra w ruch do tyłu ,do przodu,na boki,w ósemki i inne wzory to
        brzuch sam będzie tańczył w rytm najlepiej bębnówwinkPozdrawiam Cie serdecznie i
        dziekuję za Twój wieczny optymizmsmile
        • gasiennicaaa Re: Gąsiennice są do dupy??? 19.11.07, 20:54
          Ależ nie ma za co, bo Gąsiennice żywią się optymizmem Ditt, więc to ja dziękuję
          big_grin big_grin
          Twoja rada aby poruszyć me gąsiennicze biodra w rytm jakiejś muzy intryguje mię
          coraz bardziej i chyba już czuję, jak zaczynają podrygiwaćwink Hm, chyba sobie
          nimi poruszam jak zostanę sama w pokoju, a co! big_grin
          A potem obsmaruję gąsienniczą mordę tłuściutkim kremem aby połysk był jak
          malowany i nic już nie pokona gąsiennicywink

          Jestem dopiero po drugiej dawce Zalasty. Mam nadzieję, że gdzieś po czternastej
          wreszcie poczuję jej zbawcze działanie, a wcale nie obraziłabym się, gdyby
          wcześniej... bo czuję już, że jeszcze trochę w takim stanie a będę jak po
          lobotomii...
          No nic, ale nie ma zmiłuj, trza gąsienniczymi biodrami poruszać! Psychoza precz!
          Gąsiennicze "ja" musi walczyć! Lęki egzystencjalne precz!

          ------
          przez prawą nogę przez lewą nogę i dalej mogę
        • asiuniaa36 Re: Gąsiennice są do dupy??? 19.11.07, 20:55
          Tylko czekać a zamienisz sie w pięknego motyla smile
          Trzymaj sie cieplutko i nie zważaj na ta etykietkę którą próbują Ci dokleić.
          • gasiennicaaa Re: Gąsiennice są do dupy??? 19.11.07, 20:58
            hmm, w sumie naczytałam się swego czasu o tych wszystkich dezintegracjach
            pozytywnych i może faktycznie jakaś grubsza przemiana się kroiwink)
            Na razie każde od Was miłe zdanko trzyma mnie w kupie - na tyle na ile można
            powiedzieć o mnie, że jestem w kupie, hahaha.
            DZIęęęKIIII
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka