poetkam 20.12.07, 01:37 Jak czujecie się zimą? Czekacie z utęsknieniem na śnieg, czy jesienne słoty, a może nieśmiały promuk słońca? Co prędzej pobudza Was do życia, dodaje energii? Ja tam lato kocham Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i_am_the_army Re: Zima 20.12.07, 08:36 Bardzo lubię zimę, kocham te klimaty - co z tego, jak na jesień i zimę mam zwykle nawrót... Najlepiej czuję się na wiosnę. Lata nieznoszę. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Zima 20.12.07, 08:47 Kocham lato. Dla mnie życie zaczyna się w temperaturach powyżej 25 stopni. Choć dla nawrotów pora roku nie ma znaczenia. Odpowiedz Link
vinci28 Re: Zima 20.12.07, 14:37 zima nie dla mnie, pierwsze to swieta dla mnie z chad i zkims kogo kocham ,odwrocilo sie wszystko pol roku temu, gdy uslyszalem ze mam chad i mimo iz mozna wszystko na ten temat wiedziec i tak juz zawsze to bedzie w nas ,kocham lato i wiosne wtedy sie budze i rozkwitam a zima tylko jestem statysta i prubuje szukac pozytywnych stron i choc na chwile poczuc radosc najwazniejsze ze mam w sercu milosc i kocham ja ,ale nigdy w zime nie podejmuje waznych decyzji i na pewno nie teraz kiedy mam przed soba pierwsze zimowe miesiace z chadikiem! wiosna -Jakże odległa jest już epoka tamtej ogromnej, zielonej wiosny, kiedy z szeroko rozłożonymi rękami, wydając z siebie ptasie krzyki biegaliśmy po przyszpitalnym parku, próbując wzlatywać prosto w rozległe podniebne przestrzenie, pełne słońca, radości i białych, pęczniejących obłoków. Park rozrastał się we wszystkich możliwych kierunkach, wypuszczał jasnozielone kłęby liści, zagłębiał się łakomie w ziemię splotami korzeni, ssał ją, kołysał się, wzdychał, sapał, poruszany potężnymi prądami ciepłego wiosennego powietrza. Biegaliśmy plątaniną alejek, ciągnąc za sobą rozfalowane poły opieczętowanych szpitalnych szlafroków, zapatrzeni w niebo nad nami, w obłoki i na wierzchołki drzew. Zderzaliśmy się ze sobą, przewracaliśmy się na skrzypiący żwir ścieżek, na mokrą trawę trawników i śmiejąc się radośnie znowu zrywaliśmy się do lotu. Było w nas tyle różowego, niebieskiego i zielonego szczęścia, tyle wiary i entuzjazmu, tyle pulsującej radości, słonecznej muzyki i szaleńczego natchnienia. Ale nie wszystkim podobały się nasze misteria radości. Ponurzy atletycznie zbudowani pielęgniarze śledzili nas nieustannie. Wychylali się zza rogów budynków, czaili się za grubymi pniami drzew, czołgali się w niskich zaroślach, wysuwali swoje wielkie, ponure, smutne twarze z blaszanych pojemników na śmiecie. A my biegliśmy, ciągle i ciągle przed siebie, ale kiedy już, już, mieliśmy się oderwać od ziemi, zawsze, jak to w życiu, zatrzymywały nas twarde metalowe ogrodzenia, zwieńczone kolczastym drutem. a teraz jest juz zima i czekanie na kolejny lot na wiosen szalonej radosci ale wolnej i bezgranicznej teraz gdy wyjdzie woisna nie zatrzymaja nas kolczaste druty szpiatal pozdrawiam magda Odpowiedz Link
35.a Re: Zima 21.12.07, 10:41 Też mi się podoba... Jeśli to nie jest "Lot nad kukułczym gniazdem", to bierz leki, człowieku i pisz. Odpowiedz Link
poetkam Re: Zima 20.12.07, 21:53 A ja bym tak chciała, aby śnieżek spadł na święta...Taki piękny obrazek zimowy. Cudo. A w domku ciepło, przytulnie, w kominku strzela wesoło drzewo...Choinka się świeci ubrana przez Duczkę... A po świętach niech tam topnieje, nie zależy mi, no chyba że ktoś chce. Odpowiedz Link
czareg Re: Zima 21.12.07, 06:39 Łopata w dłoń i odśnieżać. Ciemną nocką przed porankiem. Tłuszczyk znika, mięśń tężeje. Sama radość Odpowiedz Link
35.a Re: Zima 21.12.07, 10:38 zimę ze śniegiem i lekkim mrozem uwielbiam, a czekam na wiosnę i lato Odpowiedz Link