Wróciłam właśnie od świrologa.
Pierwsze pytanie pana dr, po wysłuchaniu moich zeznań: to co, umawiamy się na
oddziale zaraz po świętach?
Obiecałam, że jak mi ten nowy lek nie pomoże, to po zakończeniu semestru (ta
moja kurewska obowiązkowość!) idę na oddział i niech się dzieje co chce.
Zmiana antydepresanta - dostałam Noveril - podobno silny, podobno skuteczny.
Minus - w stosunku do darmowego Anafranilu dawka miesięczna ponad 100 zł

No i pytanie: brał ktoś ten Noveril? Jeśli tak, to jakie opinie?