19.04.08, 08:50
Wiem, że już temat irytacji był poruszany wielokrotnie, ale gnębi mnie teraz.
Ogólnie jestem cała w skowronkach, choć w ciągu dnia zdarza mi się popadać w
melancholię, ale najgorsza jest irytacja. Bez powodu potrafię się zdenerwować
o byle głupotę. Próbuję nad sobą panować, ale ciężko mi to wychodzi.
Najbardziej denerwuje mnie, kiedy ktoś nie może nadążyć za moim tokiem myśli-
dostaję białej gorączki...
Jak sobie radzicie z nadmiarem irytacji, poddenerwowania, aby kogoś niechcący
nie urazić?
Obserwuj wątek
    • obecna_xyz Re: Irytacja 19.04.08, 09:22
      U mnie kończy się tabletką- nie umiem się pohamować w żaden sposób.
      • ditta12 Re: Irytacja 19.04.08, 09:37
        U mnie to początek manii.Mówię coś a ktoś nie rozumie i to mnie
        zlości.Potem dogaduję się juz raczej sama z sobąwink
    • xsenia Re: Irytacja 19.04.08, 13:09
      Witajcie,

      Pisze po raz pierwszy, czytam od dawna.
      Jestem (chyba) jednobiegunowa, albo sezonowa, albo cholera wie co.

      U mnie irytacje wyzerowalo polaczenie sertraliny z tradozonem. Żadna
      inna kombinacja lekow, a troche tego bylo nie dawalo tego efektu.
      • poetkam Re: Irytacja 19.04.08, 15:01
        > Witajcie,
        >
        > Pisze po raz pierwszy, czytam od dawna.
        Witaj! Pisz jak najwięcej, fajnie czyta się wypowiedzi nowych osób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka