Dodaj do ulubionych

czuje sie taka inna

07.09.08, 21:58
znowu mnie dopadlo
czuje sie jakas taka inna
nie gorsza, nie lepsza
taka inna, odstajaca od innych, nie pasujaca do nikogo
mieliscie tak?
wlasciwie to mam wrazenie ze nie jestem u siebie
patrze na innych, widze ich ale mnie tak jakby nie ma
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: czuje sie taka inna 07.09.08, 21:58
      jak za grubą szybą, tak?
      • litigate Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 11:08
        tak
        dobre porownanie
        czasem mam tez takie wrazenie ze ja do nich mowie, ze krzycze
        a nikt mnie nie slyszy, nie rozumie
        ludzie o czyms rozmawiaja
        ale to o czym mowia jest takie nijakie
        jest takie nie wazne
        a ja stoje i patrze
        krzycze, mowie i nic
        zero reakcji
        wiec stoje i patrze
        • lolinka2 Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 19:30
          W dół lecisz powoli...

          Ja tak mam, moje dziecko tak ma, jest nas troszkę...
    • facet_l Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 16:17
      Wcale nie jesteś znów taka inna, bo jest nas całe tysiące tongue_out
      • divinehell Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 20:29
        też tak mam. ale chyba już nawet zaczęłam się przyzwyczajać, tylko czasami bywają trudniejsze momenty, gdy w tłumie ludzi, obcych bądź bliskich czuję się zupełnie samotna i nierozumiana przez ogół.
        • facet_l Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 21:05
          ...za szybą lub jeszcze gorzej jestem zupełnie n iewidoczny.
        • litigate Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 21:50
          no wlasnie to mi najbardziej przeszkadza
          samotnosc
          moge siedziec z kolezanka na lawce, gadac o niczym lub o czyms waznym
          a i tak czuje sie sama jak palec
          ona wie ze jestem chora
          ale nie umiem z nia o tym rozmawiac
          nie wiem jak zaczac
          jestem i tak przekonana ze nie bedzie wiedziala o czym mowie
          mysle ze szkoda zaczynac
    • konto_online Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 22:03
      słownik wyrazów obcych: wariat <łac. variatus = zmieniony>
      czyli mówiąc po prostu - inny
      • 35.a Re: czuje sie taka inna 08.09.08, 23:39
        Gdzie kupiłeś swój słownik? U mnie z łac. varius - inny smile
        • mari-anne Re: czuje sie taka inna 09.09.08, 10:25
          variatio (rzecz.) - różnica - w zachowaniu się
          (słowa "variatus" nie słyszałam)
          no a varius to przymiotnik (jak napisała 35.a)
        • konto_online Re: czuje sie taka inna 09.09.08, 11:49
          stary jest
          po za tym musisz pamiętać, że słów nie tłumaczy się słowo w słowo - słowo
          określa pewien obszar znaczeniowy, i w innym języku niekoniecznie ten obszar ma
          taka samą powierzchnię smile
          a po ludzku
          weźmy niemieckie "raum"
          po naszemu się to najczęściej tłumaczy jako "przestrzeń"
          sławetne faszystowskie "liebesraum" - "przestrzeń życiowa"
          ale siedziałem tez w "studentenraum", przecież nie w "przestrzeni studenckiej"
          tylko w pokoju dla studentów
          z tym, że "pokój" po niemiecku to "zimmer"
          ale to nie był "studentenzimmer" smile))

          • mari-anne Re: czuje sie taka inna 09.09.08, 12:10
            wszystko pieknie, ale co ma ten wywod do tego ze slowa "variatus"
            najprawdopodobniej nie ma (bo ani ja, ani 35.a nie mowilysmy nic o doslownym
            tlumaczeniu slow)? tongue_out
            (najprawdopodobniej, bo mi sie zdaje ze takie nie istnieje, ale w sumie to nie
            jestem pewna, wiec nie bede sie upierac, znawca laciny to ja na pewno nie jestem)
    • kotomysza Czuję się sobą 09.09.08, 11:56
      i chyba to wystarczy. czasami mam poczucie oddzielenia się szybą od
      świata, ale wtedy z tym walczę.

      od pewnego czasu po prostu lubię siebie. a jak lubię siebie, to mi
      swoista wyjątkowość (tj. świr) nie przeszkadza. staram się nie
      absorbować świat moimi pseudoproblemami, a mam talent do ich
      tworzenia.

      energię "marnuję" inaczej. robię to co lubię.

      a jak mam już ochotę pobyć "inną", to piszę do przyjaciółki. ona się
      znajduje albo netowo, albo osobiście. i wtedy ponarzekamy/
      ponabijamy się ze świata, który nie przystaje do nas (ironia
      oczywiście)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka