obecna_xyz 20.01.09, 16:53 Samotność i pustka- zwłaszcza rano. Nikogo, kto rozumie i zainteresuje się.Chętnie odpłaciła bym tym samym. Mam bardzo dobrego męża, ale ten jest wtedy w pracy; syn w szkole. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dr.zabbon Re: Samotność i pustka 20.01.09, 17:36 Czego konkretnie oczekujesz? Jak wsparcie ma wyglądać? *** Złe poranne samopoczucie pachnie mi depresją. Odpowiedz Link
36.a Re: Samotność i pustka 21.01.09, 00:17 ja mam tak w nocy. teraz. nikogo do pogadania. domownicy śpią. czytanie? stukam coś po sieci, chodzę tu i tam, zaraz się położę, bo szukanie człowieka po nocy raczej jest bezpłodne banał: to normalne, czuć się czasem samotnie Odpowiedz Link
obecna_xyz Re: Samotność i pustka 21.01.09, 10:03 Wiem,że to może zapowiadać depre, ale w niedzielę miałam takiego lota w górę,że mało nie pojechałam do lazaretu.Zatem boję się trochę wziąć antydepa. Wczoraj miałam wizytę i psychola- jak zwykle zdawkową i błyskawiczną, a miałam do obgadania ważne tematy. Zaraz zobaczyłam te jego "znikające oczy"- zupełny brak empatii. Mam dwa zgryzy: 1/plasterek antymenopauzalny: po 4-tym zniknęły wściekłe poty, ale na ulotce pisze,że może dawać depresję i tycie; menopauza z resztą też. Bądź mądry.Za to na skutek ruszenia się z domu waga drgnęła w dół mimo objadania się wieczorem. 2/ Główny problem: iść do pracy czy nie. Ostatnio zaświtała taka możliwość. Przedtem marzyłam o pracy, teraz kiedy sprawa się ślimaczy (z przynczyn obiektywnych)przestraszyłam się i widzę same minusy.Typowy dysonans poznawczy. Ot tyle- dzięki za odezwanie się. Właśnie o to chodziło. Odpowiedz Link
36.a Re: Samotność i pustka 21.01.09, 11:39 Iść do pracy. Choćby na pół etatu. Własne pieniądze to jest coś. Pomijam inne aspekty. Odpowiedz Link
czareg Re: Samotność i pustka 21.01.09, 13:35 A pewnie że iść do pracy - zrezygnować zawsze zdążysz. Odpowiedz Link
obecna_xyz Re: Samotność i pustka 21.01.09, 18:43 Strasznie się teraz boję. Leżę dziś w łóżku prawie cały dzień i coś powtarza we mnie: nie dasz sobie rady.Jutro mam się dowiedzieć czegoś konkretnego.Dzięki za słowa otuchy Odpowiedz Link
dr.zabbon Re: Samotność i pustka 21.01.09, 21:44 Przepraszam za kategoryzm: depresja Ci się zaczyna!!! Najlepiej (moim zdaniem), gdybyś mogła wziąc antydep i jednocześnie antypsychotyk. Pracę polecam, byle nie była zbyt wymagająca. Ja w szpitalu nie dałam rady pracować, ale dobrze mi idzie na pół etatu w przedszkolu. Ale jak mój przedmówca zauważył: zawsze zdążysz zrezygnować. To nie cyrograf. Pisz nam koniecznie jak się masz. Może dziś był tylko gorszy dzień? Odpowiedz Link
musicforthemasses Re: Samotność i pustka 21.01.09, 23:40 obecna_xyz napisała: > Samotność i pustka- zwłaszcza rano. Nikogo, kto rozumie i > zainteresuje się.Chętnie odpłaciła bym tym samym. > Mam bardzo dobrego męża, ale ten jest wtedy w pracy; syn w szkole. Jako dr. House chetnie podjade na domowke ale Obecna_XYZ nie podalas adresu, tak powaznie: po dwunastu latach zauwazylem ze styczen jest najgorszy.Sluchaj duzo muzy i zacznij robic to na co nigdy nie mialas czasu,i tak czas zleci Odpowiedz Link
obecna_xyz dzięki za zainteresowanie 22.01.09, 11:43 Dziś sprawa pracy ruszyła z kopyta, a ja jak z procy.Niebawem dostanę papiery + podanko do dyrekcji i najpewniej od lutego między ludźmi trówymiarowymi ( ale Was i tak kocham ).Humor windą do nieba, dieta wzorowa. Jeszcze zdążę dzisiaj zaszczepić się z synem na grypę, co uwolni mnie od narastającej medialnej paniki.Całusy Odpowiedz Link
poetkam Re: dzięki za zainteresowanie 22.01.09, 16:07 Cieszę się razem z Tobą Dziś mam nadzieję, dobry humor bez zmian? Odpowiedz Link